Wielkanoc w PL minęła i tyle się wydarzyło,potem Dzień Królowej w NL i tyle się wydarzyło, żadnych robotek nie zaczęłam i nic nie dłubię, wyleguję się w słońcu, gotuję pyszności i takie tam domowe sprawy...
Dzisiaj trochę szafiarsko...no bo jak się nic nie robi to się kupuje i kombinuje.
Marynarski zestaw(te ciemne akcenty są tak naprawdę granatowe + czeszki z „prawie” holenderską flagą.

Zestaw biało-granatowy + baleriny w pomarańczowe polkadots(kupione notabene na zeszłoroczny World Cup, warto było bo jak pamiętacie Oranje wywalczyli srebro, no a butki pozostały i właśnie świetnie sprawdzją się w takich letnich zestawieniach).Top z falbanką + wisior z klatką kupiony w stancjonarnym sklepie tej sieci.

Camea to efekt wymianki z Jolą. O szczegółach można poczytać tutaj, tutaj,tutaj
o i chyba też tutaj.

Jolka obdarowała mnie jeszcze przepięknymi kartkami, prawdziwe mistrzostwo wykonania, użytych motywów i materiałów. Jolka dziękuję serdecznie jeszcze raz.Jesteś wielka.

Tutaj kiciek wygrany u Marianny. Candy miało miejsce dawno temu, ale pierwotna przesyłka zaginęła i Marianna postanowiła mimo to mnie obdarować ślicznymi drobiazgami z pasty fimo. W tej broszce jestem zakochana, choc niełatwo mi się ją fotografowało, zreszta zobacznie nie tylko fimo koty trudno się fotografuje, wystarczy spojrzeć na mega śpiocha i lenia - Edka.Marianno serdecznie dziękuje za trud.

To by było na tyle, po chwili wachań wrzucam jeszcze te kolaże...Dzisiaj zamiast tradycyjnego obiadu, odpaliliśmy grila(elektrycznego) na balkonie i obiadowaliśmy do 21, cieplutko, przyjemnie...Temperatura dzisiaj dochodzila do 30 st...Opaliłam nochala, piegi mi powychodziły i nawet jedna truskawka na krzaczku, który kupiłam się zarumieniła.



Życzę udanego wypoczynku
ABily
update 08.05
Czytając Wasze komentarze uświadomiłam sobie,że brakuje mi jakiegoś czerwonego dodatku do tych moich ”pseudomarynarskich stylizacji”. Niebawem zapewne pokażę jakiś drobiazg własnego projektu.
Poza tym chętnie zobaczę Wasze letnie ulubione ciuszki, zatem uwolnijcie szafy i pokażcie w czym najchętniej się otulacie.
oj ile sie ja dowiedzialam z tego posta, mnostwo roznosci i fajnosci
OdpowiedzUsuńbede na pewno zagladac czesciej
pozdrawiam
Mcdulka
O Moja Droga! Poswiateczne rozleniwienie dopadlo nie tylko Ciebie! Ja to sobie tlumacze tym, ze wena po dlugiej zimie wybrala sie na urlop;)
OdpowiedzUsuńApetyczne zdjecia! Pozdrawiam serdecznie!
Przyda się trochę podładować baterie :) Urocze to Twoje lenistwo, a pierwsza truskawka cieszy.
OdpowiedzUsuńŚciskam :)
ale świetności, tylko pozazdrościć:)
OdpowiedzUsuńPiękną broszkę dostałaś ! I wg. super komplety
OdpowiedzUsuńTruskaweczki już masz?Niesamowity widok..
OdpowiedzUsuńŁadne ubraniowe dodatki:broszki ,wisiory.I swietne zdjęcia!!
Buziaki
Ja tez bardzo lubie zestaw bialo-granatowy i bialo czerwony, (zwlaszcza paski). Bardzo ladnie wygladasz! Bardzo mi sie podoba rowniez broszka z kotem. Wszystkie zdjecia piekne.
OdpowiedzUsuńsciskam mocno
Basia
Fajne dodatki wybralas a wogole to bardzo podobaja mi sie twoje broszki,,truskawka,.,mniam mniam..pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńOj kochana, ale u Ciebie ślicznie. Kotek jest rewelacyjny, przepiękny, prawie jak orginał w postaci Edka :-)
OdpowiedzUsuńJa wczoraj również grillowałam, u nas było ok. 21 stopni, więc równie przyjemnie i słonecznie.
Truskaweczki kuszą...
Pozdrawiam.
Cieszę się, że kociak dotarł i tak godnie się prezentuje na Twoich zdjęciach :) faktycznie wypisz wymaluj Edek :) stół, truskawy i wszelaka biżuteria cudne! pięknie u Ciebie i słonecznie. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTa uczta balkonowa- mniam, same pysznosci. Te szaszlyki posypane sezamem to ze sklepu czy sama robilas?(jezeli tak to moglabys podzielic sie przepisem).
OdpowiedzUsuńZ ta piekna pogoda to czasem mnie dobija, jak sie siedzi w ogrodku czy na balkonie to ok 30 stopni, jedziesz nad morze a tam taki wiatr, ze glowe chce urwac, siedzisz na kocu i piasek leci z kazdej strony, nawet sie czytac nie da. Dlatego czasem zostajemy w domu i siedzimy w ogrodku.
A tak wogole spodziewalam sie postu o dniu krolowej, mysle ze wiele czytelniczek z Pl przeczytalo by z wielkim zainteresowaniem.
O matulinko jak u Ciebie smakowicie! Ja się nie dziwię, ze jesteś w takim błogostanie... Po co robić, skoro można rozkoszować się ciepełkiem, słoneczką i tym zapachem truskawek... W ten sposób wszakże ładuje się baterie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i jednocześnie zapraszam na moje blogowe CANDY, Jagodzianka.
Widzę, że nie tylko u mnie były biżuteryjne zakupy :) Piękne naszyjniki. A wygrany kiciuś jest przesłodki. Bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńno:) czekałam i czekałam na jakiegoś posta i się doczekałam:)ja też cierpię na lenia ostatnio:( Piękna Camea:)A broszka z kotem rewelacyjna!!! Gorąco pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńSuper, wszystko i absolutnie mi sie podoba :)pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZastanawiałam się dlaczego u Ciebie taka cisza...Cieszę się,że wracasz:) i to w jakim stylu:)widzę, że mamy bardzo podobny styl ubierania:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
No to Agatko dzialo sie:-)))
OdpowiedzUsuńZakochalam sie w Twoich kotach, wisiorkach i broszkach. Poza tym...jesli chodzi o granatowy kolor....kocham granat:-)
Pozdrawiam cieplutko!
Sylwia- kipsate kupiony w AH, natomiast wersje wege marynowalam sama,potrzebujesz:ok 2 łyżki ketjap manis,2 łyżki garam masala albo przyprawy wchodzace w sklad mieszanki, pieprz czosnkowy, sambal oelek, olej, sezam.Oczywiście jak nie masz sambalu to chili, jak nie masz ketjapu to mozna z sosem sojowym próbowac.
OdpowiedzUsuńPS.napisze o dniu krolowej,ale jak znajdę natchnienie:P
czasem trzeba poleniuchowac:)))))a prezenty i wymianki piękne:)
OdpowiedzUsuńkotek słodziutki:):):)
OdpowiedzUsuńjedzonko tak kusi, że aż ślinka cieknie:)
cieszę się że wymiankę zaliczyłaś do udanych:)
pozdrawiam słonecznie:):):)
Kamea.. marzenie. Żartko palce lizać.
OdpowiedzUsuńWow, wszystko na 5 +, kulinarny kolaż- boski, koty -nieziemskie, a zestaw szafiarski-bomba;-)
OdpowiedzUsuńHo ho ale bizuteria, pierwsza broszka i wisior z klatka sa po prostu bajeczne.
OdpowiedzUsuńPozdrowionka sle
Agato -rewelacyjne zestawy w stylu marynarskim.Pięknie inspirujesz,broszki robisz cudne i mogę to głosić wszem i wobec jako szczęśliwa posiadaczka.buziaki
OdpowiedzUsuńAleż ta kamea jest piękna!!! :)
OdpowiedzUsuńPozdrowionka ślę! :)
Agatko, fajnie, ze juz jestes...ciezko jest rozstawac sie z Polska...cos o tym wiem...ale mam nadzieje, ze milo spedzilas czas!
OdpowiedzUsuńfantastyczny post! taki roznorodny...cos dla oka...cos dla podniebienia:)
pozdrawiam cie cieplutko i bardzo, bardzo dziekuje za karteczke swiateczna:)
dziekuje za rewizyte i za udzial w candy :)
OdpowiedzUsuńbuziaki
Mcdulka
Chyba tez sie musze zabrac za swoja szafe, chociaz u mnie i tak nie ma zbyt wielu kombinacji bo w ubiorze akceptuje tylko kilka kolorow.Ale zestawik marynarski, super.
OdpowiedzUsuńoj ta szafa....trochę chudnę i czekam z kupnem nowej garderoby....a wisiorki klatkowe słodkie!!
OdpowiedzUsuńDziekuje za przepis na marynate, musze sprobowac. Ale ja to wole jedzenie od gotowania,gotuje bo musze no i nie lubimy gotowcow.
OdpowiedzUsuń