czwartek, 10 listopada 2011

Pastele wokół mnie

Moja znajoma Meggy spedziła tegoroczne wakacje w Szwecji. Niestety nie przywiozła mi konika Dala(chociaż bardzo, bardzo chciałam go dostać).
Dostałam coś o wiele lepszego, sztuk 3 od IB Laursena(+2 dodatkowe maleństwa), wszystkie w obłędnych pastelowych kolorach.

mały, różowy dzbanek z dzióbkiem



średni, błękitny dzbanek z dzióbkiem



duża, różowa salaterka



i wszystkie razem



solniczka z pieprzniczką



i wszystkie razem



Nasze blogowe koleżanki znalazły polskie websklepy gdzie można kupić podobne naczynia; zapraszam tu i tu jesli ktoś ma ochotę.


Czy podobają się Wam podobne naczynia?A może juz jesteście szczęśliwymi posiadaczami???

A wracajac do pasteli...Pozostałe zakupiłam sama.

średnia niebieska misa wygrzebana w kringloopie miedzy doniczkami, za całe 50 centów, a wg mnie wygląda jak prawdziwy ib laursen



i kaki



pojemnik na kawę



i kawa



miseczka w kropeczki(sztuk 4), które już pokazywałam



oraz ta sama miseczka w towarzystwie dyniowej kremowej zupy. Nie jestem zwolenniczką dyniowych dekoracji ale kremowa zupę wprost uwielbiam.



Szczególną kulinarną miłością darzę ten rodzaj dyni, ma małą ilość pestek a dużo miąższu;





Podaję prosty przepis na zupę dyniową specjalnie dla Agaty:D
dynię obrać, pokroić drobno i podsmażyć na oliwie wraz z pokrojoną cebulą, dodać pokrojoną włoszczyznę(ja korzystam z mixu warzywnego do zup), średniego ziemniaka oraz 2 ząbki czosnku lub 1 cebulę czosnkową pokrojoną na ćwiartki. Po 10 min zalać 1 l bulionu warzywnego(lub rozrobić kostkę warzywną z litrem wody). Gotować do miekkości ok 20 min. Zostawić do wystygnięcia,zmiksować(jeśli ktoś nie lubi czosnku, należy go wyłowić przed zmiksowaniem), doprawić, podawać z kleksem śmietany, pietruszką oraz pieczywem posmarowanym masełkiem ziołowym. Zupa jest słodka, dlatego dla zbilansowania smaków często dodaję kawałki kwaśnego jabłka.

wracajac do pasteli...to materiał, który wykorzystam do uszycia tekstyliów kuchennych



kropeczkowy apron i tadam...



koniki...Dala oczywiście:)



I torba by Riviera Maison w ślicznym miętowym kolorze oraz napisem Femme to mój najnowszy nabytek.



Do pastelowej kolekcji mogłabym również zaliczyć mój stary, sfatygowany ale ukochany portfel:)Kupiłam go 7 lat temu w UK w tkmaxxie, się staruszek trzyma:)i przy okazji zauważyłam,że europejska piątka również jest cała pastelowa:)



A to piosenka, którą chciałabym się podzielić.
Z dedykacją dla "dobrych duszyczek"
Cheer up.



Pozdrawiam,
ABily

35 komentarzy:

  1. Piękne prezenty, świetnie komponują się z resztą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko piękne. :) Też bym takie chciała. :)Pozdrowienia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj mam mam i koooooocham!!! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    Agatko ta piosenka jest obledna!! juz sobie wlasnie sciagam!!! bede sluchac non stop! dziekuje Zlotko:-)))) A torebeczka tez sliczna!:-)
    Pozdrawiam cieplusio

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak, super są te naczynka z Ib Laursen, oni mają świetne rzeczy :)) zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj to jeszcze raz ja, Agata kupilam wlasnie caly album tej Birdy na iTunes, wow, dzieki, dzieki ona jest niesamowita! A a jak jeszcze kiedys gdzies wygrzebiesz taki pojemnik na Coffee Pads to pomysl o Syl oki?? ;-))) Buzka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie ze moglam odtworzyc piosenke, bo czesto tak sie zdarza ze te zamieszczane na blogach nie da rady posluchac.
    Miseczki masz fantastyczne, ja jak na razie zadnej nie posiadam ale przymierzam sie do kupna i ogladam przerozne oferty, tyle wiem ze beda biale:)
    Fartuszek jest sliczny, ja nie wyobrazam sobie gotowania bez takiego gadzetu:)
    sciskam
    ps:a widzisz mialam maila pisac

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się te pastele, choć sama nie posiadam dzbanuszków, miseczek... chyba nie mam nic w kuchni pastelowego;).
    Dzięki za piosenkę. Bardzo mi się spodobała, więc poszukam więcej tej piosenkarki.
    A i zupę dyniową może kiedyś zrobię, tak aby spróbować i przekonać się czy lubię, czy nie:).
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne pastelowe dzbanuszki i miseczki. A zupa wygląda smakowicie. Ja też ostatnio mam halo na punkcie koników Dala.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne te Twoje pastele:)Ja po urokliwych pastelowych zastawach wpadłam w zachwyt bielą:))I uważam ,że jedzenie na białych talerzach wygląda najpiękniej.Bo ja w ogóle jestem maniaczką ładnego podawania na stół.U mnie zawsze obrus,białe naczynia i kolorowe jedzenie:)))Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne pastelowe drobiazgi! Jak na te miseczki patrzę, to nie mogę odżałować tego, że kiedy pojawiły się w TKMaxie nie kupiłam ich, bo wydawały się za drogie. Jak tylko je zobaczę, od razu biorę :)
    Pięknie się u Ciebie prezentują. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekne misy, o tak i mnie kusza, chyba sobie zrobie prezent na gwiazdke :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne pastelowe miseczki, dzbanuszki...:))Podobają mi się bardzo ale niestety nie posiadam żadnych, może kiedyś...:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow!Ale swietne naczynia kupila Ci kolezanka! Wszystkie bardzo mi sie podobaja i sa takie poreczne.

    Pozdrawiam!
    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  14. piekne, piekne i jeszcze raz piekne;-)te kolorki są obłedne;-)pozdrawiam serdecznie;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurka wodna ja tez chce te naczynia! Wszystkie!!! :-(((
    A fartuch i torba obledne!!
    Portfel tez mialam kiedys podobny, niestety zaginal po nim slad...
    sciskam mooocno
    B.

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne misy, kuszą i wabią kolorami i kształtem mnie od jakiegoś czasu, może czas na zakup! piękne rzeczy masz w tych kolorkach. piosenka prześliczna, zachwyciła mnie od pierwszego posłuchania (nie znałam jej) pozdrawiam magda

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne, mam nadzieje ze oprocz tego, że piekne to i wygodne!

    OdpowiedzUsuń
  18. piękne "Skorupki"... ale fartuszek w kropeczki jak dla mnie rewelacja!!! O torbie nie wspomnę...

    OdpowiedzUsuń
  19. POJEMNIK NA KAWE OBŁEDNY:))))))-POZDRAWIAM...I MUZYCZKA TEŻ:))

    OdpowiedzUsuń
  20. naczynia śliczne :) może kiedyś.... narazie nie choruję na takie ...

    OdpowiedzUsuń
  21. Sliczne prezenty, chcialabym takie dostac:) ojj zazdroszcze zazdroszcze;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Prześliczne te twoje pastele :) Ja też bardzo lubię takie naczynia, ale dla odmiany w kolorze miętowym :) A kawusi w torebeczkach jeszcze nie widziałam, choć w różnych sklepach się za nią rozglądałam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba wszystkie o nich marzymy:))boskie miseczki!super fartuszek:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. wszystko fajniutkie i muzyczka też mi wpadła w ucho:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Prawdziwy wysyp pieknych drobiazgow, ktore ciesza oczy..pozdrawiam milo .)

    OdpowiedzUsuń
  26. Droga ABily :) wybacz kolejną długą przerwę w odwiedzinkach.... a pastele też mnie zachwycają i co raz bardziej wciąga mnie ich magia. Piękne te miseczki, piękne ach... torba bardzo mi się podoba :) pozdrawiam ciepło cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ale śliczności , po prostu marzenie, piękne !! uwielbiam takie, i fartuszek cudny i torba ... ehh... szczęściara z Ciebie ;))
    buźka !

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana! te miski są obłędne :) obiecałam sobie, że takie nabędę :) pastelowe kolorki lubię i wszędzie gdzie mogę sie nimi otaczam :) fartuszek bardzo mi sie podoba!
    Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam pastele w kuchni. A te miseczki z IB Laursena z dziubkiem to nie dość, że piękne to i super praktyczne. Kupiłam w sklepie poleconym przez Ciebie (minty house) i od kilku dni używam, używam, używam :). Miłej niedzieli.
    E.

    OdpowiedzUsuń
  30. hmm, nie wiem jak przeoczyłam Twój wpis?
    Twoje pastele piękne, ale najbardziej podoba mi się fartuch :)
    pozdrawiam ciepło
    Kasia
    ps- takiej dyni jeszcze nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  31. Pastele, zwlaszcza te kojarza mi sie nieodmiennie z francuskim stylem...nie wiem dlaczego...moze podswiadomie:-)
    Usciski Kochana!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Witaj pastele są piękne, a Twoje naczynka mniamniuśne. Miło mieć w kuchni coś tak ładnego. A'propos bransoletka dla ciebie "się robi", ale ponieważ mam remont w kuchni, który nieoczekiwanie przedłuża się nieco, bransoletka "robi się" powoli, bo z doskoku. Mam nadzieje skończyć remont w tym tygodniu i w przyszłym w sprawie bransoletki i wisiorka się odezwę na pewno. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj tam i tak cudności dostałaś, a po konika zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tyle szczęscia na raz!!1 dam się pokroić za miseczki IB L - choc do wczoraj nie wiedziałam czyje są. ogladałam je na wielu blogach i wzdychałam, wczoraj straciłam pół dnia na poszukiwanie nazwy, a dziś podajesz mi ją na tacy:) Zrządzenie losu??:) śliczna kolekcja!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. piękne pastele! przypominają o lecie. Miseczki przecudnej urody a fartuszek idealnie pasuje do całości.

    OdpowiedzUsuń