piątek, 22 czerwca 2012

Różany post

Witajcie kochani,
na wstępie mały apel .Od jakiegoś czasu bezowocnie szukam stare wydanie Nędzników-Victora Hugo, wydanie starsze(takie 30 letnie przynajmniej) koniecznie w dwóch  tomach. Jeśli ktoś ma taką książkę a niekoniecznie ją potrzebuje i byłby w stanie ją : oddać w dobre ręce, odstapić za symboliczną kwotę, wymienić na inną książkę bądź wymienić na  handmade by ABily to proszę o kontakt na abily@live.nl. Ważne by miała wszystkie strony, niezbyt zniszczoną okładkę. Info gdzie taką dostać, kupić również mile widziane.


A co u mnie? Oglądam wieczorami mecze i haftuję:) Miałam już przestać wyszywać ten różany motyw ale jakoś nie mogę się z nim rozstać. Tym razem wykorzystałam go do ozdobienia materiałowej obwoluty na książki. Ponieważ często pożyczam książki od znajomych, korzystam z książek z biblioteki  i zawsze trochę się obawiam by je nie zniszczyć. Idealnym rozwiazaniem jest taka oto obwoluta.


Dzięki specjalnej zakładce z tyłu można wykorzystać ja do książek różnego "kalibru".  Instrukcję znalazałam w książce E.P. i  tym samym zrobiłam kolejny projekt - 5/12 - z mojego cyklu motywacyjnego 12/12 z Eline Pellinkhof.


Obecnie czytam"Never let me go" by Kazuo Ishiguro (książka dzięki uprzejmości Anniko), obejrzałam również film nakręcony na podstawie ksiażki(2 razy) i polecam wszystkim. Niezwykła historia, która zaczyna się jak sielska powieść osadzona na angielskiej prowincji a z czasem zamienia się w sci-fi.


Materiał w paski posłużył mi do wykonania kolejnej okrągłej podusi, tym razem skorzystałam z tej instrukcji.


Powstały również zawieszki różane.


Środek wypełniłam zasuszonymi płatkami Rosa rugosa.


Zawieszkę można wykorzystać  jako saszetke zapachowa lub normalnie jako dekorację domu. U mnie wisi sobie m.in.w toalecie:)


O i  hafcik ozdobił mój nowy breloczek do kluczy.


Z róży zrobiłam również cukier mocno różany, przepis podpatrzony u Asi.



oraz scrub różany mojego pomysłu:
olej kokosowy + cukier gruboziarnisty + płatki róży + wit E w kapsułkach
Płatki utarłam w moździerzu, konsystencja przypomina mi konfiturę różaną, jest równiez w 100% jadalna i też przechowuję go w lodówce w słoiczku po konfiturze. Świetnie usuwa naskórek i pozostawia na skórze cudny zapach, zaś olej odpowiednio natłuszcza skórę.


A same pączki róż zebrałam do ozdoby, pakowania prezentów oraz potpourri.


A tutaj różowa sól, który kupił mi mąż. Mieliście okazję próbować?


Jak wiecie uwielbiam zapach róży i kosmetyki różane, jak do tej pory idealny zapach znalazłam w wodzie różanej zakupionej u Mimi oraz w kremie Dr.Hauschki, pozostale kosmetyki różane, różami pachną średnio.A może Wy polecicie mi swoje ulubione produkty, kosmetyki z serii różanej o pięknym zapachu?

A teraz mała niespodzianka dla moich wiernych przyjaciół. Ponieważ przegapiłam urodziny bloga w marcu(oraz swoje własne w kwietniu) i nie zorganizowałam żadnego rozdawnictwa to robię to teraz, zwłaszcza że została przekroczona okragła liczba obserwatorów. Cieszę sie niezmiernie z każdym nowym obserwatorem. Ale to moim wiernym komentatorom składam serdeczne podziękowania - uskrzydlacie mnie, motywujecie, dodajecie otuchy- dziękuję,ze jesteście, towarzyszycie mi w moich małych radościach:)
Dla Was przygotuję zawieszkę z haftem wypełnioną aromatycznymi płatkami oraz próbki cukru własnej produkcji oraz soli różanej. Jeśli  komuś podobała się taki cukieras to proszę o komentarz zawierajacy chęć przygarniecia.

udanego weekendu,
ABily


65 komentarzy:

  1. Twoje różyczkowe drobiazgi są zachwycające. Choć sama haftuję, niestety nie potrafię tak pięknie "oprawić" haftów. Szczerze podziwiam. Saszetkę chętnie bym powąchała:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Odwiedzam wiele blogów, ale Twoje zdjęcia są dla mnie wyjątkowe! Uwielbiam to, jak pokazujesz świat! Wszystkie prace rewelacyjne (czy ten wzór różyczki można gdzieś zdobyć, czy to Twój patent?) Jeśli idzie o Hugo, to nie mam osobiście tej książki, ale jeśli do wtorku nikt Ci nie pomoże, to podziałam u siebie w pracy w bibliotece (dopiero będę we wtorek po weekendzie. Może akurat się uda). W każdym razie pamiętam o Tobie i będę tych "Nędzników" wypatrywała.Ooooooo, tu znalazłam:
    http://allegro.pl/wiktor-hugo-nedznicy-2-tomy-komplet-uniechowski-i2373697406.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serdecznie dziękuję:)rozglądaj się, rozgladaj:) 2 egzemparze będą rowniez ok, szukam właściwie dla siebie i najlepszego przyjaciela:)

      Usuń
  3. Ale cudownie różowo u Ciebie, nie dziwię Ci się, że nie możesz się rozstać z różanym motywem, jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  4. http://allegro.pl/wiktor-hugo-nedznicy-iskry-1954-il-uniechowski-i2378383058.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Okladka na ksiazke jest fantastyczna i ta jej funkcja roznych rozmiarow to jest hit!
    Zawieszka z hafcikiem sliczna, zreszta nie rozstawaj sie z ta rozyczka bo jest urocza, haftuj gdzie sie da;)
    Planuje co roku zrobic cukier rozany ale jakos nigdy nie doszlo to do skutku, moze kiedys sie zmobilizuje.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten motyw różyczki jest bardzo urzekający. Ja mam skłonność do robienia rzeczy większych rozmiarowo (obrazy, hafty itd), podejmowania dużych wyzwań, czasem ponad siły (z uwagi na brak czasu zwłaszcza). Ale jak się przygladam Twoim haftowanym drobiazgom, to coraz bardziej doceniam ich urok, że o przydatności praktycznej nie wspomnę... No i ręce zaczynają mnie świerzbić, żeby takich drobiażdżków trochę na własne potrzeby wyprodukować, bo one z pewnością umilają życie... Zapach różany też uwielbiam (bardziej niż modny ostatnio lawendowy) :)) A z pomysłu na poduszkę na pewno skorzystam, bo mam właśnie taką jedną niezbyt imponującą serwetkę własnej produkcji do wykorzystania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te wszystkie rozane cudenka sa przesliczne i zrobilas je z taka precyzja wow!! mi tam zawsze brakuje cierpliwosci;-))) slicznie! Ksiazek niestety nie mam ale mam nadzieje, ze znajdziesz, pewnie inne dziewczyny cos wymysla:-) Agatko wszystkiego naj z okazji urodzin bloga:-)) ja na rizdawajke sie zapisuje oczywiscie!!! Nie trzeba nic linkowac?? Buzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niee,nie trzeba linkować, no chyba że chcesz koniecznie:) nie zależy mi tym razem na rozgłaszaniu, to tylko dla stałych bywalców:)

      Usuń
    2. Ok rozumiem cie calkowicie!! ja tez tak zrobilam ze sciereczka:-) Sciskam!

      Usuń
  8. dziergaj te hafty bo wychodza Ci koncertowo :)

    z checia coś różanego przygarnę :)
    p.s. ja uzywam hydrolatu z róż do przemywania twarzy zamiast toniku, świetnie nawilża i jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu a czy hydrolat i woda różana to nie to samo?powstaja jako efekt uboczny pozyskiwania esencji różanej z kwiatów róży, jesli nie to bedę wdzieczna za oswiecenie w tej sprawie:

      Usuń
  9. Wszystkiego dobrego z okazji podwójnych urodzin! Oczywiście jestem chętna na taką słodką różyczką:)
    Oj muszę i ja wybrać się na róże. Nie przestawaj wyszywać te słodkości bo strasznie oko cieszą.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Agatko rozplynelam sie podczas lektury tego postu.... Okladka jest taka piekna, ze nie bylabym w stanie skupic sie na ksiazce;)

    Z kazda fotografia serce bije mi mocniej! Po prostu odlot!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pastelowo sie u Ciebie zrobilo Agatko! wszystko piekne I pomyslowe naprawde... A wiesz, ze nie widzialam tego films, muse koniecznie nadrobic!
    Na cukierasy sie zapisuje bez namyslu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ pastelowe cudowności ! Prawdziwe perełki. Spróbuję szczęścia i ja !
    Pozdrawiam weekendowo

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne hafy i poducha rewelacyjna, śliczne pastelowe kolorki;)
    Na cukieraski oczywiście się zapisuje z ogromną chęcią;))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. ooo jak miło widzieć że dobrze opiekujesz się moją książką! do twarzy jej w kubraczku :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ten różany motyw jest uroczy .Nic tylko pozazdrościć talentu .I życzę Ci wieeeelu tak pięknych projektów . Pozdrawiam i może mi sie poszczęsci bo robisz urocze cuda .

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale dziś u Ciebie romantycznie, delikatnie, kobieco..... aż u mnie zapachniało różami ;)
    Na takie cudeńka chętnie się zapiszę.
    Pozdrawiam cieplutko i udanego weekendu życzę :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmmm... ja nie jestem takim aż bardzo stałym bywalcem ani komentatorem, bo bawię się w blogowanie dopiero od 2 miesięcy, niemniej jednak od tego czasu zaglądam do Ciebie, obserwuję, podpatruję ... Więc co, mogę stanąć w tej kolejce? Kurcze, jak mi się podobają te Twoje róże, sama szyję, ale nigdy nie próbowałam krzyżyków... Mam wielką ochotę spróbować, ale jakoś ciągle brak czasu i pewna obawa przed łapaniem kilku srok... Pozdrawiam Cię serdecznie i jeśli miałabyś ochotę, to zapraszam na moje powitalne Candy. Ja wiem, że Ty wszystko potrafisz uszyć sama, ale może się skusisz... Zresztą jak wiesz jest to bardziej zaproszenie do poznania się :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Agato, zaimponowałaś mi okładką na każdy format,świetna robota.róża na Twoich hafcikach niezmiennie ujmująca,każde kolejne wcielenie super.pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolekcja rózano-pastelowa jest boska. Rózyczki śa sliczne. wszystko fajnie dopasowane. super.

      Usuń
  19. Ja się zgłaszam i chetna jestem do przygarnięcia,
    jesli chodzi o kosmetyki różane to nie wiem czy miałas kiedykowliek okazję próbować kosmetyków STENDERS,ja akurat wypróbowalam peeling i olej do wanny różany, mnie sie b.podoba ale tez nie miałam okazji ich z niczym porównać.
    Kolekcja pastele i róże jest genialnym połaczeniem i wygląda przepieknie, obwoluta na książke jest ciekawym i bardzo estetycznym pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam tej marki, dziękuję za podzielenie się wrazeniami:)wlaśnie ogladam ich stone i już nazwy działaja bardzo zachęcająco:)ceny już mniej:P

      Usuń
  20. Swietna okladka i naprawde uniwersalna, uwielbiam zapach rozy, ciezko u mnie znalezc powidla z platkow rozy, musze koniecznie kupic gdy bede w pl, ostatnio przypadkiem trafilam na pastylki rozane. Puduszka sliczna, tez mam w planach na szycie na okraglo :)
    Na cukieraski rozane sie pisze owszem, pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  21. wiesz ... kocham Twoje pastele !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluje serdecznie urodzinek :) Wszystko w tych pastelach wyglada u Ciebie fantastycznie.

    W zapachu róży zakochałam sie w zeszłym roku, gdy przygotowałam sobie cukier różany :) Skończył się już ;/ Wszelkie różane specjały chętnie przyjmę :) Buziaki Agata

    dawniej bizuteriazfilcu

    OdpowiedzUsuń
  23. Agatko motyw różnany jest naprwdę piękny !!!
    I wcale się nie dziwię, że ciągle chce CI się go haftować, zatem nie przestawaj bo każda rzecz z różyczką jest cudna !!!
    Okładka na książki pięknie się prezentuje i jest pomysłowych pomocikiem-ochraniaczem ;-))))
    Różane kosmetyki wspaniała pielęgnacja !!!
    Mogłabym się uśmiechnać o schemacik tej różyczki - chyba się zaraziłam chęcią posiadania takiej zawieszki ;-))))
    Oczywiście gratuluję urodzinek Twoich i blogowych !!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę stwierdzić, że motyw różany podoba mi się raz bardziej raz mniej ale nigdy mi się nie znudzi, jest piękny i ponadczasowy!! obwoluta na książkę bardzo pomysłowa i taka sweete! :) że nie wspomnę o drobiazgach, cukrach i kosmetykach :) a ponieważ sama nie mam możliwości zrobienia sobie takiego cukru ani scrubu to ustawiam się grzecznie w kolejeczce :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudne różane klimaty!
    A chyba tylko mnie się ani książka ani film nie podobały. Hm, no cóż. Ale za to malarz świata ułudy i Pejzaż w kolorze sepii - bardzo! Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za rekomendacje, zapisałam sobie tytuły i jak bedę miała mozliwosc to napewno siegne po nie:)pozdrawiam

      Usuń
  26. Post różany niezwykle pastelowy i pachnący. Lubię bardzo zapach róży dlatego też bardzo często wypełniam zawieszki płatkami i aby wzmocnić ich zapach skrapiam kilkoma kropelkami olejku z róży damasceńskiej.Motyw haftu sama wiesz jak bardzo lubię więc okładka, breloczek i zawieszki bardzo przypadły mi do gustu. Są śliczne !!!
    Wszystkiego dobrego z okazji blogowych urodzinek a różane rarytasy chętnie przygarnę:)))

    OdpowiedzUsuń
  27. wspaniale, świeżo a po cukierasy staję w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Te różyczki to już Twój znak rozpoznawczy:-) pięknie, jak zwykle:-) strasznie mi się ta poducha podoba różowa, okrągła!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajny pomysł z tą okładką, chyba go ściągnę od Ciebie:) Uwielbiam okrągłe poduchy!

    OdpowiedzUsuń
  30. jesli chodzi o mnie, to jako maniaczka idealnych ksiazek jestem zafascynowana twoja okladka ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. uwielbiam róże, ich smak i zapach
    ja sobie chwaliłam serię różaną z Ziaji
    teraz mam cudowny żel pod prysznic z Palmolive - damask rose&musk (różą damasceńska i piżmo)- coś cudownego :)
    a z jedzeniowych, to uwielbiam wszelkie sypane zielone herbaty z różą - ostatnio kupiłam jaśminowo- różaną - mogę pić non stop
    no i biała herbata z różą i nalewka różana ;)
    oj mogłabym jeszcze tak długoooo :D

    uwielbiam Twoje hafty, sama próbowałam "zrobić"tę różę, ale nie mam dokładnie takich kolorów nici, jakie są potrzebne i wychodzą hafty inne ;)
    poduszka świetna, zawieszki również, a okładka cudoooo :)
    cukru różanego jeszcze nie robiłam, tylko konfitury, więc z przyjemnością bym spróbowała
    buziaki
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, nadal kosmetyki Ziaji są na mojej liście do wypróbowania, moze w lecie podczas zakupow w PL się skusze:)a i dzięki a namiar na Palmolive:)
      a ja nigdy nie byłam wielka pijaczką sypanych herbat a ostatnio dostalam całą kolekcję herbat z Tajlandii i wlaśnie szukam fajnego zaparzacza:)bo czajniczki mam 3 :)

      Usuń
  32. Ja też jestem maniaczką różaną:)wodę różaną używam nawet do wypieków,utartą różę też,konfitury,dżemiki...ale nie kosmetyki,bo wydają mi się mało różane w zapachu:)Twoje hafciki są cudne:)chciała bym zostac ich posiadaczką:)))wiem,że mogę sobie zrobic sama taki haft,ale to nie to samo.Patrzę potem na prezent i myślę o osobie która go zrobiła.To niesamowite uczucie,to jak podróż w czasie,Twoja myśl leci do darczyńcy:))I jeszcze coś Ci zdradzę:))mam pamiętniki i zeszyty z wierszami oprawione w okładki z materiału haftowane przez mnie dawno,dawno temu:))))pozdrawiam cieplutko:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bozenko mnie zastanwia woda różana dostepna w drogerii i w sklepie gospodarstwa domowego. Czy to te same produkty i mozna je zamiennie stosowac?Mam obie,ale o ile woda różana od Mimi, ktorą stosuje jak tonik jest w 100% pochodzenia naturalnego to woda różana do wypiekow ma w skladzie;aromat, ktory mnie niepokoi.Co to za aromat?
      Rozumiem cię doskonale, sama uwielbiam prezenty od bloggerek i od razu przypominaja mi osobe, ktora je wykonała.

      Usuń
  33. Bardzo podoba mi się ten hafcik z różą!!! Piękna okładka, a podusia mnie rozbroiła:) I oczywiście z ogromnie bym się cieszyła z Twoich cukierasków :D
    Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. ¡Muy bonitos trabajos! Te felicito.
    Feliz fín de semana.

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepieknie !! Okładka sliczna,praktyczna i pomysłowa ,a podusia cudowna :)Pozdrawiam ciepło i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)100 lat!:):)

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczne wszystkie różane cuda:)))) Także podusia z poprzedniego posta:))) Cudo!
    Miłego weekendu pachnącego różami!!!!
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  37. Fantastyczna ta okładka! Z chęcią bym odgapiła (to już jest choroba - trzęsę się nad każdą pożyczoną książką :D), ale tak strasznie lubię okładki książek, że chyba musiałabym zrobić tę obwolutę w wersji foliowej ;)
    Co do róż - ciągle gdzieś w sieci napatacza mi się cukier różany, z chęcią bym wypróbowała, ale niestety nie mam ogrodu, więc i o własne róże ciężko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja droga, ja tez nie posiadam ogrodu, a płatki róż naszabrowałam gdy wyprowadzałam psa mojego teścia:)

      Usuń
    2. Wygląda na to, że będę musiała pobuszować po okolicznych podwórkach ;)

      Usuń
  38. Same śliczności! Okładka książki wyjątkowo mnie zauroczyła :)
    A na cukierasy oczywiście jestem chętna, zwłaszcza tak pachnące :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudowne te różane drobiazgi, poduszka mnie zauroczyła:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zawieszka z haftem jest cudna, podoba mi się połączenie haftowanej róży z materiałem w jasno-różowe paski. Pięknie prezentujesz swoje wytwory na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Alez pieknie tutaj u ciebie,obserwuje z tchem zapartym i juz uwielbiam.wszystko uwielbiam.te kolory...piekne zdjecia.

    OdpowiedzUsuń
  42. Kochana, nie wiem czy znajdzie się choć jedna osoba, która nie chciałaby Twojej zawieszki. Ja przynajmniej do nich nie należę, więc staję w długaśnej kolejce po szczęście.
    Powaliłaś mnie podkładkami. Są cudowne i wcale nie przeszkadza, że mają jakieś krzywizny-dodaje im to uroku. Wiadomo, że hand and me a nie masówka.
    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam wrażenie, że wszyscy czytają ostatnio "Never let me go", muszę się sama też wreszcie zmotywować, zwłaszcza, że mam wersję audio czytaną przez Marysię Peszek, która na razie tylko stoi i się kurzy. ;)
    A co do róż, to choć w perfumach za różami nie przepadam, w każdej innej formie uwielbiam je równie mocno jak Ty, więc takie cukierki to nie lada gratka ;) Bardzo mocno wyrażam chęć przygarnięcia.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękny motyw różyczki. Nadaje kazdemu bibelotowi niezwykle romantyczny nastrój. Super dobrana tkanina w paski. Wszystko piękne i bardzo stylowe.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ależ słodziuchny post: pastelowy, cukierkowy, pachnący...
    Piękne rzeczy uszyłaś, a Twoje hafty są przepiękne, delikatne.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie dziwie się że ten motyw cie nie opuszcza , śliczny , delikatny i pasuje wszędzie gdzie go zastosujesz ..Właśnie miała spytać o cukier a tu czytam dalej i nawet sól różaną opisałaś ..Z miła chęcią przygarnęła bym od ciebie różane słodkości..

    OdpowiedzUsuń
  47. Slicznie jest tu u Ciebie..Haftowana roza jest przepiekna..naprawde !!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. A to ja na cukieraska grzecznie w kolejeczce sie ustawiam.

    OdpowiedzUsuń
  49. Na cukieraska oczywiście się zapisuję ale kochana...Twoje zdjęcia są niesamowite. Różane, pastelowe...cudowny piękny świat Cię otacza...gdybym mogła przeniosłabym go do siebie co do jednego centymetra :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Pięknie. Pastelowo , ale bez przesady i oczywiście wyrażam wielką chęć przygarnięcia, o ile nie jest za późno.Wcześniej niestety nie mogłam , ponieważ się "urlopowałam" ;-).P.s Projekt 12/12 z EP.Fajne wyzwanie i cel sobie postawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, wiem, widzialam zdjecia:)oczywiscie Twoj zapis jest mile widziany:)

      Usuń