Jakiś czas temu chwaliłam sie na FB co dostałam od Sinterklaasa. Wymarzoną książkę autorstwa Eline Pellinkhof- Eline's Winter Huis. Pozachwycałam się krótko i szybciutko uszyłam poduchy z nowych materiałów w gwiazdki przy ktorych wykorzystałam projekty Eline. Podusie zaliczam do mojego ostatnio zapomnianego cyklu motywacyjnego 12/12 z EP jako projekty nr 6 oraz 7. Prowadze ostatnio wyścig z czasem ale mam nadzieje, że do końca roku zrobię jeszcze brakujących 5 projektów.
Sama wymyśliłam sobie taki kształt poduś, układ materiałów i umiejscowienie grafiki. Grafikę wydrukowałam na papierze transferowym i za pomoca żelazka zaprasowalam na materiale.
Bardzo spodobała mi się technika i jestem pewna, że wykorzystam ją jeszcze nie jeden raz.
Jak widać motyw róży i śnieżynki został wypełniony muliną,
kontury jelenia również pogrubiłam szarym odcieniem nici a pomiędzy materiałami wszyłam ulubione zygzaczki, które każdej dekoracji dodaja lekkości i uroku.
Drugą podusię uszyłam z szarego materiału w białe gwiazdki, dodatkiem zaś jest bambi wycięty z filcu, któremu u szyi dynda wesoło dzwoneczek. Obie poszewki są zawiązywane na troczki.
Podusie razem w sypialni ...
...oraz docelowo w salonie w towarzystwie innych poduś oraz sówek...
No własnie o sówkach już w kolejnym poście...cdn:)
ABily




Przepiękne poduszeczki , ślicznie wyhaftowałam róże ;) Bardzo estetycznie dobrane kolory i wzory ! Bardzo mi się to podoba ;) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJeeej, jak cudownie!!!! Ogromnie podobają mi się obie podusie - tworzą niepowtarzalny klimat...no i te materiały w gwiazdki - coś pięknego!
OdpowiedzUsuńpiękne i na czasie. Zachwyca mnie Twoja dbałość o szczegóły!!
OdpowiedzUsuńPoduszki bardzo efektowne :)
OdpowiedzUsuńjak zwykle, nie będe oryginalna, jak napiszę że są przecudne - kolejna rzecz, którą jestem zachwycona i zakochana :) Twoja dbałość o szczegóły, estetykę, każdy drobiazg i szczegół pięknie ze sobą współgrają..... cudeńka
OdpowiedzUsuńAbily Ty nasza zdolniacho toż to małe arcydzieła są!:)))
OdpowiedzUsuńbardzo podoba mi się kształt, wiązania no i to wykończenie z wyszywaniem muliną:))) dodaje niesamowitego uroku! dobrego dnia dla Ciebie:)
Piękne. Fantastyczny pomysł i cudowne wykonanie:)
OdpowiedzUsuńPRZEFANTASTYCZNE!!!!
OdpowiedzUsuńJakie piękne .... i te szarości :)
OdpowiedzUsuńJuż nie mogę doczekać się sówek ...
buziaki :**
bardzo podoba mi sie taki efekt łaczenia dwóch technik...może jak kiedyś czas pozwoli to i ja cos zmaluje:)))pozdrawiam
OdpowiedzUsuńchciałabym mieć tyle cierpliwości do szycia :)
OdpowiedzUsuńrobisz to mistrzowsko :)
Poduchy prawdziwe piękności !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Ta z reniferem jest fantastyczna!!!! Super połączenie transferu i nici!
OdpowiedzUsuńSliiiczne Agatko!!!:-))))
OdpowiedzUsuńo mamusiu..one sa cudowne!! Tez bym je umiescila w sypialni (gdzie nad lozkiem zawislo malutkie, sztuczne poroze kupione DagiMary).
OdpowiedzUsuńBrawo!!! Haft dodal im niepowtarzalnosci!
usciski serdeczne
B.
Przepiękna jest ta z reniferem;) Poezja;)))
OdpowiedzUsuńPrzepiękne!!!! Jestem zachwycona!!! I te sówki też mnie bardzo ciekawią:))))
OdpowiedzUsuńpiękne, takie zimowe, ale ciepłe :)
OdpowiedzUsuńbuziaki
Kasia
Bardzo pracochłonne widać ale efekt jest powalający!! przepiekne!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Wow!!!
OdpowiedzUsuńSo beautiful pillows!!!
I love them!!!
Hugs,
Barbara
Cudowne obie Kochana!
OdpowiedzUsuńSłodziutkie kochana. Każdy Twój nowy projekt zachwyca.Pewnie dlatego ,że zawsze jest oryginalny, świeży i wykonany perfekcyjnie.
OdpowiedzUsuńRogate podusie bardzo mi sie podobają, noi ten papier transferowy, ciągle szukam sposobu, żeby zrobić udany transfer, spróbuję
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło!
wow!!! poduszki piękne! tu dzwoneczek, tam gwiazdka, majstersztyk po prostu :) i tak jasno u Ciebie! u mnie ponurzyca totalna brrr.
OdpowiedzUsuńCudne!!!
OdpowiedzUsuńPrzepiekne, poprostu cudo!!!
OdpowiedzUsuńFantastyczne !!! Obie ! Bardzo mi się podoba połączenie nadruku z haftem - na jelonku wygląda to kapitalnie. I materiał w szare gwiazdki bardzo pasuje do reszty.Teraz widzę,że i zimową Eline muszę gdzieś upolować;) Jej projekty dostarczają wiele świetnych pomysłów a Tobie wychodzi to rewelacyjnie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Poduszki są dla mnie na WOW!!!Cóż za dopracowanie szczegółów :)
OdpowiedzUsuńJestem absolutnie zauroczona podusią z haftowanym akcentem - boska. Jak zresztą wszystkie prace, które wykonujesz. Pozdrawiam, Magda.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne podusie:))ja jakoś nie mogę zajarzyć o jaki papier transferowy chodzi,mam dwa rodzaje i nie wiem wogóle jak z nich korzystać,więc leżą sobie:)))
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, piękne wykonanie i kolorystyka, jesteś zdolna :)
OdpowiedzUsuńSuper poduszki , tylko pozazdrościć ..
OdpowiedzUsuńniesamowite to zestawienie rogacz i róża!!!!Jestem pod wrażeniem!:)Pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńLubię takie rogacze :). Piękne są, piękne...
OdpowiedzUsuńMarta
Kapitalne!!!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
MZ
piękne!!!no piekne i to w moich kolorach :)!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Paula:)
Poduszki piękne. Szczególnie mnie zachwycila ta z "dowyszywankami" ;)
OdpowiedzUsuńPrześliczne poduchy! A Twoje hafty dodają im... no właśnie dodają to coś :)
OdpowiedzUsuńCudne,jelonek świetnie wyszedł,a materiały gwiazdkowe po prostu super:))
OdpowiedzUsuńPiękny jest ten motyw jelenia z jego otoczeniem! Bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńAgatko ale mam tyly u Ciebie, po pierwsze ciesze sie ze skorzystalas z mojego kursiku na rozek jest uroczy :)
OdpowiedzUsuńPodusie z tego postu sa poprostu bajeczne, fajnie co ja pisze rewelacyjnie polaczylas dwie techniki transfer i haft, bardzo mi sie podobaja te grafiki.
Gwiazdkowa tkanina przepiekna, ale ja to zawsze chyba pisze :))))
usciski
ps: wygranej walki z czasem zycze
Ojejku, Jelonek w towarzystwie różyczek jest po prostu uroczy! Bardzo mi się podoba, szczególnie z tymi dodatkami muliny. Mam takie pytanko i prośbę, czy może chciałabyś, zgodziłabyś się podzielić tym motywem? Spróbowałabym swoich sił z papierem transferowym i może-może coś by z tego wyszło :) Jakbyś mogła odpisz na mój mail: erita1@op.pl
OdpowiedzUsuńhttp://zielony-dolek-grajdolek.blogspot.com
Pozdrawiam serdecznie
Erita
Pierwszy raz słysze o autorce tych ksiazek- przejrzałam teraz na szybko bloga tej autorki i jestem pod wrazeniem... Jaka ksiazke posiadasz? Warto kupic?
OdpowiedzUsuńPosiadam obie dotychczas wydane ksiazki Eline-Eline huis i Winterhuis Eline. Bardziej podoba mi się ta pierwsza choc musże pryznac,ze z drugiej wykorzystałam ta fajna grafikę i pomysł na sówki.Reszta mniej mnie przekonuje.W obu znajdziesz mnóstwo inspiracji.Eline huis przetłumacozno dotychczas na angielski i niemiecki, Winterhuis dostępna jak na razie tylko w wersji niderlandzkiej.A 1 na rynek trafia trzecia ksiażka Eline.O dekoracjach na zewnatrz domu:)
UsuńNo własnie widzialam zapowiedzi jakiejsc nowej ale jezeli kupie, to tylko po angielsku... qiwc w gre wchodzi tylko jedna ksiazka w moim przypadku- niestety:-)
OdpowiedzUsuń