środa, 27 lutego 2013

J'adore Rose


Cześć,

Dzisiaj chciałam pokazać coś co uszyłam ostatnio sama dla siebie. Nowiutkie i świeżutkie papcie z haftem oraz serduszko do kompletu. Korzystałam z projektu Tone Finnager, niestety posługując się załączonym do książki szablonem uszyłam papcie o kilka numerów za duże i te powędrowały już do mojej teściowej. Natomiast moje po zmodyfikowaniu wzoru wyglądają tak:

































PS.będzie mi bardzo miło jeśli polubisz mnie tutaj:)


Pozdrawiam,
ABily

48 komentarzy:

  1. kapcioszki piękne i wiosenne, podgumowałaś, czy piruety będziesz kręcić w nich??
    ściskam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. ach, nie, ba, jakie gumy:)jeszcze nie miałam żadnego wypadku i tego sie trzymajmy:)ale podobaja mi się choc nadal nie jestem zadowolona z kształtu, moim zdaniem boki powinny byc wyzsze bo ktoś o szerszej stopie(jak moja np) to widzi jak się tak dziwnie rozlewają:)Kasiu a ty też je szyłaś?Jakieś porady?

    OdpowiedzUsuń
  3. Teściowa szczęściara :-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze kapciuszki, Teściowa miała szczęście :):):):):

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW:))słitaśne:))moje dziecię szyło takie pantofelki i wyszły bardzo szczuplutkie,ale pierwsze koty za płoty:)))świetna kolorystyka:)))razem z szafirkami bajka:))))od razu weselej i wiosennie:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam sie Bozenko, moje pierwsze pantofle szyte wg wzoru wyszly bardzo wąskie i mimo,ze za długie to ledwie moja szeroka stopa mogła się pomiesci, troszkę przerwobiłam wzór na własne potrzeby i jest lepiej ale szyjac kolejne pójde jeszcze dalej i zrobię je mega szerokie by noga swobodnie się mieściła;)co nie zmienia faktu,ze sa bardoz milusie i bardzo ładne;)

      Usuń
  6. Śliczne...ten maleńki haft wspaniały!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknotki. Aż szkoda nosić.
    Ja bym postawiła obok łóżeczka jako ozdoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz,że moję stoją koło łóżka..zakładam je zwykle wieczorem, gdy juz snuję sie po domu w piżamie ale spać się nie kłade, takie do łóżka i na kanapę;)

      Usuń
    2. nie skzkoda mi ich...jak sie zniszczą to uszyje kolejne:)nie jestem osobą ktora lubi rzeczy posiadac ale z nich nie korzystac, zycie jest zbyt krotkie by ładne rzeczy odkładac tylko na specjalne okazje;)

      Usuń
    3. Bardzo mądre słowa...
      A kapciuszki przeurocze :)

      Usuń
  8. Paputy ekstra klasa! Uszyj sobie takie jeszcze dla gości bo będą się przy tobie czuli nieswojo :). Natchnęłaś mnie do uszycia takich. Bo ja mam takie okropniaste paputy dla gości i miło by było raczej podać im coś takiego. Mogłabym je nawet zawiesić na uchwycie szafy w przedpokoju. Na co dzień w roli ozdoby, a przy wizycie użytecznego przedmiotu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach i kapcie dla gości:)Choć tutaj w NL zdejmowanie butów nie jest tak oczywista sprawą jak w PL. Sama wizytując kogoś jeszcze nigdy nie sciagałam butów z wyjatkiem moich polskich znajomych:)

      Usuń
  9. Jejuuuuuuuu cudne są!!!
    A może chciałabyś uszyć takie komuś na zamówienie...?Na przykład takiemu komuś jak ja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście mogłabym spróbować:)

      Usuń
    2. No to proszę zastanów się, ile by miały takie cudeńka kosztować;-)

      Usuń
  10. ale ładniutkie! ślicznie wyglądają na nodze i to serduszko do kompletu!:)))
    buziaki słońce

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczności !!!
    Pozdrowienia cieple ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piekny materiał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)mi tez się ogromnie podoba:)i chetnie do po niego siegam w swoich projektach:)

      Usuń
  13. Śliczne są!!! Jak piszesz, że wg wzoru wyszły bardzo wąskie, to akurat moja noga by się czuła w nich dobrze. Chcę takie kapciuchy ale zawsze wszystkie są baaardzo szerokie i z nogi spadają :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Slodkie:-) Piekny, rozowy kolor, ja tez mam waskie stopy (za to wielkie) i takie kapciuszki jesli nie maja gumek po bokach, rozlewaja sie na boki hehe. No, ale pierwsze koty za ploty, teraz juz tylko brakuje powazniejszych ciuchow na "Twoim koncie" szyciowym. Ciekawa jestem kiedy nam pokazesz uszyta przez siebie sukienke czy spodnie:-)
    usciski wiosenne, szafirki sliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej Basiu,dziękuje, Ty zawsze potrafisz zmotywowac czlowieka:)

      Usuń
  15. Ja tez kiedys sprobowalam uszyc ten sam model i tak jak Ty yszly mi za duze..leza w szufladzie nie skonczone..Ty jestes bardziej cierpliwa niz ja i spobowalas jeszcze raz.-, no i mialas racje bo wyszly Ci fajnie..uwielbiam materialy jakie wybrals

    OdpowiedzUsuń
  16. Nareszcie uszyłaś:)Spisałaś się na medal:)
    Wyszły cudnie.Piękny duet tworzy z sercem:)
    Ja swoich również nie oddałabym za nic na świecie i noszę je z dużą przyjemnością.
    Pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Są CUDNE:)i ten hafcik to jak wisienka na torcie,pozdr. Bea

    OdpowiedzUsuń
  18. Są piękne, a te kolorki rozbrajają:)

    OdpowiedzUsuń
  19. a u Ciebie już wiosna! ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Och, jak u Ciepie pięknie, delikatnie i tak wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo, bardzo subtelne!!!! Sliczne! A wiesz, ze mam podobne prawie gotowe? Tyle ze....w patchworku:)
    Agatko cudnie!!!!!
    Buziaki sle:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękne! Uwielbiam takie klimaty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pasiaste kapciuszki mniam:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Kapciuszki,kapciuszki na nóżki, słodziuchne :):):)

    OdpowiedzUsuń
  25. sliczne...ale chyba na zewnątrz powinny mieć wiecej materiału:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Agatko padlam! Wow uszylas sobie paputki??? Jakie one sa sliczne, super sobie poradzilas.
    Tkanina w paseczki tez SWIETNA! Taki rozbielony roz mmmm... uwielbiam.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  27. super papciuchy Kochana!
    szał normalnie z Twoim szycie,coraz wiecej cudenek z Twoich rak wychodzi!:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przepiekne materialki wybierasz do swoich prac! Paputki uszylas kobiece i takie romantyczne:) Hafcik z rozyczka to taka "wisienka na torcie"!

    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakie ładne! I hafcik oczywiście też jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne! Wyglądają na mięciusie i cieplutkie :) A do tego w takim słodkim kolorze :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale słodkie są:-)))gdyby nie masa sierści, którą mam ciągle na podłodze, to bardzo bym takie chciała mieć:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  32. Niesamowity talent krawiecki! I jeszcze haft. Piękne! Przy okazji dziękuję za przesłany mi kiedyś motyw z tacy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Super, ja tez uwielbiam ksiazki tone finnanger, ale dopiero uszyłam dwie rzeczy z nich... super kolorek bucikow:-)

    OdpowiedzUsuń