Cześć,
Dzisiaj chciałam pokazać coś co uszyłam ostatnio sama dla siebie. Nowiutkie i świeżutkie papcie z haftem oraz serduszko do kompletu. Korzystałam z projektu Tone Finnager, niestety posługując się załączonym do książki szablonem uszyłam papcie o kilka numerów za duże i te powędrowały już do mojej teściowej. Natomiast moje po zmodyfikowaniu wzoru wyglądają tak:
Pozdrawiam,
ABily

kapcioszki piękne i wiosenne, podgumowałaś, czy piruety będziesz kręcić w nich??
OdpowiedzUsuńściskam
Kasia
ach, nie, ba, jakie gumy:)jeszcze nie miałam żadnego wypadku i tego sie trzymajmy:)ale podobaja mi się choc nadal nie jestem zadowolona z kształtu, moim zdaniem boki powinny byc wyzsze bo ktoś o szerszej stopie(jak moja np) to widzi jak się tak dziwnie rozlewają:)Kasiu a ty też je szyłaś?Jakieś porady?
OdpowiedzUsuńTeściowa szczęściara :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Urocze kapciuszki, Teściowa miała szczęście :):):):):
OdpowiedzUsuńWOW:))słitaśne:))moje dziecię szyło takie pantofelki i wyszły bardzo szczuplutkie,ale pierwsze koty za płoty:)))świetna kolorystyka:)))razem z szafirkami bajka:))))od razu weselej i wiosennie:)))pozdrawiam
OdpowiedzUsuńzgadzam sie Bozenko, moje pierwsze pantofle szyte wg wzoru wyszly bardzo wąskie i mimo,ze za długie to ledwie moja szeroka stopa mogła się pomiesci, troszkę przerwobiłam wzór na własne potrzeby i jest lepiej ale szyjac kolejne pójde jeszcze dalej i zrobię je mega szerokie by noga swobodnie się mieściła;)co nie zmienia faktu,ze sa bardoz milusie i bardzo ładne;)
UsuńŚliczne...ten maleńki haft wspaniały!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Pięknotki. Aż szkoda nosić.
OdpowiedzUsuńJa bym postawiła obok łóżeczka jako ozdoba:)
a wiesz,że moję stoją koło łóżka..zakładam je zwykle wieczorem, gdy juz snuję sie po domu w piżamie ale spać się nie kłade, takie do łóżka i na kanapę;)
Usuńnie skzkoda mi ich...jak sie zniszczą to uszyje kolejne:)nie jestem osobą ktora lubi rzeczy posiadac ale z nich nie korzystac, zycie jest zbyt krotkie by ładne rzeczy odkładac tylko na specjalne okazje;)
UsuńBardzo mądre słowa...
UsuńA kapciuszki przeurocze :)
Paputy ekstra klasa! Uszyj sobie takie jeszcze dla gości bo będą się przy tobie czuli nieswojo :). Natchnęłaś mnie do uszycia takich. Bo ja mam takie okropniaste paputy dla gości i miło by było raczej podać im coś takiego. Mogłabym je nawet zawiesić na uchwycie szafy w przedpokoju. Na co dzień w roli ozdoby, a przy wizycie użytecznego przedmiotu :)
OdpowiedzUsuńMam w planach i kapcie dla gości:)Choć tutaj w NL zdejmowanie butów nie jest tak oczywista sprawą jak w PL. Sama wizytując kogoś jeszcze nigdy nie sciagałam butów z wyjatkiem moich polskich znajomych:)
UsuńJejuuuuuuuu cudne są!!!
OdpowiedzUsuńA może chciałabyś uszyć takie komuś na zamówienie...?Na przykład takiemu komuś jak ja...
oczywiście mogłabym spróbować:)
UsuńNo to proszę zastanów się, ile by miały takie cudeńka kosztować;-)
Usuńale ładniutkie! ślicznie wyglądają na nodze i to serduszko do kompletu!:)))
OdpowiedzUsuńbuziaki słońce
Śliczności !!!
OdpowiedzUsuńPozdrowienia cieple ślę :)
Piękne kapcioszki :)
OdpowiedzUsuńpiekny materiał :)
OdpowiedzUsuń:)mi tez się ogromnie podoba:)i chetnie do po niego siegam w swoich projektach:)
UsuńŚliczne są!!! Jak piszesz, że wg wzoru wyszły bardzo wąskie, to akurat moja noga by się czuła w nich dobrze. Chcę takie kapciuchy ale zawsze wszystkie są baaardzo szerokie i z nogi spadają :(
OdpowiedzUsuńa jaki nosisz rozmiar?:P
UsuńSlodkie:-) Piekny, rozowy kolor, ja tez mam waskie stopy (za to wielkie) i takie kapciuszki jesli nie maja gumek po bokach, rozlewaja sie na boki hehe. No, ale pierwsze koty za ploty, teraz juz tylko brakuje powazniejszych ciuchow na "Twoim koncie" szyciowym. Ciekawa jestem kiedy nam pokazesz uszyta przez siebie sukienke czy spodnie:-)
OdpowiedzUsuńusciski wiosenne, szafirki sliczne!
ojej Basiu,dziękuje, Ty zawsze potrafisz zmotywowac czlowieka:)
UsuńJa tez kiedys sprobowalam uszyc ten sam model i tak jak Ty yszly mi za duze..leza w szufladzie nie skonczone..Ty jestes bardziej cierpliwa niz ja i spobowalas jeszcze raz.-, no i mialas racje bo wyszly Ci fajnie..uwielbiam materialy jakie wybrals
OdpowiedzUsuńNareszcie uszyłaś:)Spisałaś się na medal:)
OdpowiedzUsuńWyszły cudnie.Piękny duet tworzy z sercem:)
Ja swoich również nie oddałabym za nic na świecie i noszę je z dużą przyjemnością.
Pozdrawiam
:)
:)dziękuję:)
UsuńSą CUDNE:)i ten hafcik to jak wisienka na torcie,pozdr. Bea
OdpowiedzUsuńSą piękne, a te kolorki rozbrajają:)
OdpowiedzUsuńPrzecudne !!
OdpowiedzUsuńa u Ciebie już wiosna! ślicznie :)
OdpowiedzUsuńOch, jak u Ciepie pięknie, delikatnie i tak wiosennie!
OdpowiedzUsuńBardzo, bardzo subtelne!!!! Sliczne! A wiesz, ze mam podobne prawie gotowe? Tyle ze....w patchworku:)
OdpowiedzUsuńAgatko cudnie!!!!!
Buziaki sle:)
Coś pieknego uszyłas ..
OdpowiedzUsuńPrzepiękne! Uwielbiam takie klimaty ;-)
OdpowiedzUsuńPasiaste kapciuszki mniam:)))
OdpowiedzUsuńKapciuszki,kapciuszki na nóżki, słodziuchne :):):)
OdpowiedzUsuńsliczne...ale chyba na zewnątrz powinny mieć wiecej materiału:))
OdpowiedzUsuńco masz na myśli?
UsuńAgatko padlam! Wow uszylas sobie paputki??? Jakie one sa sliczne, super sobie poradzilas.
OdpowiedzUsuńTkanina w paseczki tez SWIETNA! Taki rozbielony roz mmmm... uwielbiam.
usciski
super papciuchy Kochana!
OdpowiedzUsuńszał normalnie z Twoim szycie,coraz wiecej cudenek z Twoich rak wychodzi!:)
Przepiekne materialki wybierasz do swoich prac! Paputki uszylas kobiece i takie romantyczne:) Hafcik z rozyczka to taka "wisienka na torcie"!
OdpowiedzUsuńUsciski!
Jakie ładne! I hafcik oczywiście też jest ;)
OdpowiedzUsuńŚwietne! Wyglądają na mięciusie i cieplutkie :) A do tego w takim słodkim kolorze :)
OdpowiedzUsuńUściski!
Ale słodkie są:-)))gdyby nie masa sierści, którą mam ciągle na podłodze, to bardzo bym takie chciała mieć:)
OdpowiedzUsuńbuziaki!
Niesamowity talent krawiecki! I jeszcze haft. Piękne! Przy okazji dziękuję za przesłany mi kiedyś motyw z tacy ;-)
OdpowiedzUsuńSuper, ja tez uwielbiam ksiazki tone finnanger, ale dopiero uszyłam dwie rzeczy z nich... super kolorek bucikow:-)
OdpowiedzUsuń