sobota, 4 stycznia 2014

I love Friday!Christmas balls


Cześć,

Kolejny rok za nami, świeta sie skończyły i troszkę z poślizgiem wracam do tematów świątecznych. Pamiętacie moje postanowienie z tego posta? Co roku dokupuje stare szklane bombki by za -naście lub -dziesiąt  lat móc sie pochwalić ładną i wiekową kolekcją. Czasami kupuje nowe bombki, które wyglądaja na vintage, czasami na pchlim targu od starej babulenki bombki równie wiekowe jak ona sama.
W tym roku okazyjnie zakupiłam kilka starych, szklanych bombek, a w nich m.in:


bombki-szyszki,






bombka-orzech






domek




dzwonki, ten w grochy niechcący upuściłam...:(




bombka z motylem




bombki z charakterystycznymi wgłębieniami





mikołaje


miś


pastelowe z rysunkiem




oraz śliczna szydełkowa gwiazdka, którą dostałam wraz z kartką na święta od Noami.
Dziękuję xo




Przed świętami dostalismy paczkę świateczną, a w niej same smakołyki oraz pojemnik na dekorację świateczną w kształcie choinki. Muszę przynać, że ja jestem bardzo z niej zadowolona. Kiedyś nawet myślałam by sobie coś podobnego sprawić, jak u Riviera Maison(zdjęcie wyłowione z czeluści internetu). Bombi sa ładnie wyeksponowane no i doskonale zabezpieczone przed ciekawskimi i wszędobylskimi kotami.




A oto mój:








PS.być może Was dziwi moje stale wspominanie o Riviera Maison. Chciałam nadmienić że nikt  nie płaci mi za reklamę czy lokowanie linków tej firmy. Co więcej; nigdy na moim blogu nie umieściłam  sponsorowanej info czy produktu. Gdyby tak się stało, byłabym na tyle uczciwa z Wami by napisać o tym wprost: tak płacą mi za napisanie tego posta, albo: tak dostaje vaucher do wykorzystania w sklepie . A wracając do Riviera Maison - to jedyna marka która naprawdę lubię i chętnie o niej piszę, stąd moje częste inspiracje.


***

A to bombki które szczególnie mi się spodobały, a które oczywiście zobaczyłam na Pintereście i to właśnie tam zapraszam na więcej, tymczasem wybrałam kilka które postanowiłam umieścić na blogu:

1.


2. 


3.


4.


5.


6.


7.


8.


9.
10.


11.


12.


13.



***

Pozdrawiam,
ABily

PS.linkowanie czas rozpocząć:)






18 komentarzy:

  1. Szyszeczki i te z wgłębieniami, to wspomnienie mojego dzieciństwa... Niestety wytłukły się na przestrzeni lat.
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda żę i u mnie sie nie zachowały szklane bombki z dzieciństwa , Śliczne są twoje zbiory ,,

    OdpowiedzUsuń
  3. U rodzicow,gdzieś chyba sa na strychu takie. Wszystko wraca do łask:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne ozdoby choinkowe :) Szklaną choinkę mam, a jakże i trzymam w niej... pierniki :) Wyglądają pięknie i całość jest niezwykle dekoracyjna. Trochę się różni od Twojej kształtem i chyba wielkością - moja wydaje się większa... To zakup tegoroczny jestem z niego bardzo zadowolona :)
    Pozdrawiam serdecznie, życząc szczęśliwego nowego roku, łaskawego i szczodrego dla Ciebie i Twoich Bliskich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W tych starych banieczkach jest jakaś moc i czar.Ciepłe pozdrowionka noworoczne-aga

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne bombki! Naprawdę masz już niezłą kolekcję!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy pomysł z budowaniem kolekcji przez lata. Najlepiej się ją zaś buduje po świętach, gdy ruszają wyprzedaże :)
    W tym roku ubierałam choinkę u rodziców i zawisło na niej kilka bombek, które pamiętają jeszcze czasy dzieciństwa mojej mamy i całkiem sporo tych z mojego dzieciństwa. Fajna pamiątka.
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne:) Mi również udało sie wtym roku trafić na takie szyszeczki:) PRLowski oryginał ;P
    Och, jak szkoda mi juz rozbierać choinkę...

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne te Twoje nabytki! ja uwielbiam takie stare bombki i cześć zabrałam z mego rodzinnego domu, niestety kilka dzieciaki już stłukły :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowna ta Twoja kolekcja bombkowa! Ja też staram się co roku dokupować coś nowego, ale na razie na szklane bombki nie mogę sobie pozwolić, ze względu na córeczkę, która na drugie imię powinna mieć Destrukcja :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna kolekcja!!! Za kilkanaście lat będziesz miała ogromny zbiór oryginalnych bombek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam stare bombki i namiętnie je gromadzę, najchętniej nie rozstawałabym się z nimi przez cały rok :)
    Dziękuję za tę ucztę dla oczu:)
    uściski,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękne bombki, tak sobie na nie patrzę i jeszcze raz .... fantastyczne są :)

    OdpowiedzUsuń
  14. o jakie cudne te Twoje bombeczki:))))))))))
    ściskam Ciebie cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  15. Pokaźna i piękna kolekcja. Fajny pomysł z gromadzeniem ozdób choinkowych :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne zdjęcia a Twoje bombki vintage są fantastyczne - kojarzą mi się z dzieciństwem a moimi ulubionymi są te z wgłębieniami:) Zawsze fascynowało mnie światło odbijające się w tych 'dziurkach';) Ja niestety nałogowo kupuję bombki (każdego roku chociaż kilka) i jakiś czas temu stwierdziłam, że nie będę się przed tym bronić, bo to sama przyjemność:))))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń