czwartek, 16 lipca 2015

eos

Hej,

Przyjechała ciocia z Ameryki i przywiozła dary losu. Dla mnie i dla Luckiego:) Ale pokarzę tylko prezent który ja dostałam.




Poznajecie słynne jajeczko EOS?




Mnie trafił się produkt do ust o smaku vanilla mint:)




Opakowanie jest przesłodkie i choćby z tego powodu używanie balsamu będzie przyjemnością.




Sami spójrzcie. Już dawno nic mnie tak nie zachwyciło:) Nie bez powodu mówią, że najlepsze prezenty przychodzą w maleńkich opakowaniach. Cioci bardzo dziękujemy:)




Polecam sprawić sobie taki śliczny gadżet/kosmetyk, a są one dostępne w każdym odcieniu tęczy:)



source:internet

Pozdrawiam,
ABily

5 komentarzy:

  1. EOS kojarzy mi się tylko z aparatami ;), ale to fajnie dowiedzieć się, że istnieją takie słodkie gadżety.

    OdpowiedzUsuń
  2. u Ciebie ww pięknej oprawie wszystko wygląda jeszcze ładniej :) a z tej listy ktorą pokazałaś nie widziałam prawie żadnych, chyba inny rzut był :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Niebieski eosek w paseczki to mój ulubiony! Pozdrawiam serdecznie Agatko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój kolor jest prześliczny. Aż szkoda go chować w torebce.

    OdpowiedzUsuń