wtorek, 7 marca 2017

Przedwiośnie


Odkad mieszkam w Holandii nie zdażyło się bym 8 marca zostąła obdarowana kwiatkiem, to święto nie nie jest popularne ani praktykowane w NL.




 Ale wczoraj Lucky wracając ze spaceru z tatusiem wręczył mi takie oto kwiatki:)





I znaczą one dla mnie dużo więcej niż całe bukiety 8 marcowych goździków.






A tak było na spacerze tego samego dnia przed południem.
Krokusy.




Dużo krokusów.





Mały Batman na łące krokusów.






A dzisiaj jest tak, jak co roku wstawiam fotkę urodzinowa Belli. Sto lat Belle.
Ostatnio byliśmy na kontroli u weterynarza i nie wiem jak ona to robi ale przez ostatnie 6 lat jej waga nie zmieniła się ani o gram...można pozazrościć przemiany materii.





ABily

9 komentarzy:

  1. Pięknie kwitnące krokusy a Panowie odpowiednio się postarali;)Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  2. Krokusowe poletko niesamowite ....

    OdpowiedzUsuń
  3. ach ta Holandia i jej roślinki z cebulek :))))
    może mi się uda być w kwietniu i zobaczyć je na własne oczy:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ ktoś pięknie obsadził ten trawnik....cudnie że i w Polsce są już takie miejsca, szkoda ,że w mojej okolicy już raczej nie....no ale mam swoj ogródek i tam też pięknie się dzieje...P.S. Biedne te goździki, tak często im sie obrywa, kiedy wspominany jest prl-owski Dzień Kobiet ;-).

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mieszkam przeszlo 30 lat w Holandi i jeszcze nigdy tu kwiatka nie dostalam,pozdrawiam milutko

    OdpowiedzUsuń
  6. ja w tym roku po raz pierwszy od lat nie dostałam kwiatka :( było mi przykro.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo Lucky :))) Pięknie się prezentują kwiatki w wazoniku :)
    A trawnik z krokusami - obłędny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Krokusy są zachwycające, a pięknie i delikatnie wyglądają w wazoniku.

    OdpowiedzUsuń