środa, 19 kwietnia 2017
Easter 2017
Mogłabym napisać że moje wielkanocne ozdoby były minimalistyczne albo po prostu przyznać że nie miałam czasu by zorganizować i/lub zrobić dekoracje. A kupować nie chciałam. Ot, cała prawda.
Z roku na rok coraz mniej czasu na robótki:(
Pomysł na tą girlandę świtał mi już od stycznia, w lutym kupiłam filc i nici, ogonki uciełam od taśmy z pomponami(a mam jeszcze inną z większymi pomponami i zastanawiam się czy króliki nie wygladałyby lepiej), 2 dni przed świętami odrysowałam szablon z internetu(kalkuję wzór z ekranu,zawsze tak robię z mnijeszymi obiektami) i uparłam się, że chociaż ją uszyję.
Zawieszałam ją w Wielki Piątek. Udało się. I jest śliczna. Powisi pewnie jeszcze trochę:P
Tyle w temacie tegorocznych ozdób wielkanocnych.
Pozdrawiam,ABily
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
To może drobiazg ale zrobiony własnoręcznie.Podoba mi się:))) Ja też w tym roku zrobiłam girlandę z zajączkami tyle, że papierową;)Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńHa ha, to naprawdę "bogato" ;-) Ale tak naprawdę, to bardzo, bardzo ślicznie :-)
OdpowiedzUsuńśliczne są , a u mnie gościły też te od Ciebie :D a jeden cały rok zemna siedzi ;)
OdpowiedzUsuńNo nie mogę! :D Śliczny ten łańcuch zajączkowy. Też ostatnio wyznaję zasadę, że mniej znaczy więcej Tak, że tego... no... na bogato widzę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko!