W Holandii pogoda dzisiaj nie rozpieszcza, nastrój poprawiły mi te dwie piekności znalezione w sklepie z używanymi przedmiotami. Gdy je zobaczyłam w głowie błysnęły mi: skandynawia, minimalizm, design. Otóż jak się okazało ze skandynawią te świeczniki nie mają nic wspólnego, z designem jako takim rownież nie. Natomiast minimalistycznej urody nikt nie może im odmówić oraz unikalnego pochodzenia. Świeczniki KINTA zostały wykonane przez małą rodzinną firmę na Filipinach zaś cała produkcja dąży do stworzenia zdrowego, kreatywnego i przyjemnego środowiska pracy w zamian za dobre, uczciwe wynagrodzenie.
Zakupiłam je mimo iż w domu już nie palę świeczek(bo zawieraja toksyczne substancje a na mniej toksyczne sojowe szkoda mi wyrzucać pieniędzy). Będą dekoracją samą w sobie:)
Obok nich kolejny skarb wyszperany przeze mnie na jakimś pchlim targu. Wiele lat temu natknęłam się na taki po raz pierwszy i dowiedziałam się, że to antyczne pojemniki na imbir pochodzące z Chin. Mimo że wtedy nie miałam jeszcze fazy na"zielone' to gdzieś zawsze w głowie pozostała chęć posiadania.W zeszłym roku wreszcie zaskupiłam ten oto egzemplarz i nieustanie stoi na gzymsie kominka i cieszy moje oczy.
Pozdrawiam,
ABily
Zakupiłam je mimo iż w domu już nie palę świeczek(bo zawieraja toksyczne substancje a na mniej toksyczne sojowe szkoda mi wyrzucać pieniędzy). Będą dekoracją samą w sobie:)
Obok nich kolejny skarb wyszperany przeze mnie na jakimś pchlim targu. Wiele lat temu natknęłam się na taki po raz pierwszy i dowiedziałam się, że to antyczne pojemniki na imbir pochodzące z Chin. Mimo że wtedy nie miałam jeszcze fazy na"zielone' to gdzieś zawsze w głowie pozostała chęć posiadania.W zeszłym roku wreszcie zaskupiłam ten oto egzemplarz i nieustanie stoi na gzymsie kominka i cieszy moje oczy.
Miłośnikom zielonego( którzy lubią roślinki proste w obsłudze) polecam piękna roślinka z mojej kolekcji - Pilea Glauca, którą pokazywałam już z tutaj. Bardzo łądnie rośnie i niedługo bedę musiała ją gdzieś podwiesić bo jej pędy maja prawie metr.
Pozdrawiam,
ABily
Super zdobycze:) zwłaszcza ten pojemnik na imbir. I bardzo ładnie wygląda w towarzystwie pilei.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Dziekuję:)Pozdrawiam:)
Usuńpojemnik jest super a kwiatka Ci zwyczajnie zazdroszę, bo miałam podobny, ale po miesiacu mi padł....
OdpowiedzUsuńA co musię stało?Biedak:( Moja Pileę miałam wczesniej w innym miejscu i zdarzyło mi się zapomniec podlać i nic mu sie nie działo tygodniami więc zakładam że nie tak trudno jej krzywdę zrobić, już prędzej przelanie gorsze.Dziekuję za odwiedziny:)
Usuńcudny !
OdpowiedzUsuń