Dosłownie i w przenośni.
Dosłownie bo przeziębienie mnie nie opuszcza a w przenośni bo jak sobie upatrze jakąś roslinke to nie przestaję o niej myśleć aż jej nie zdobędę. Oczywiście najchętniej 'ukradłabym' ją by lepiej rosła ale nie zawsze się uda. Ale akurat ta roślinka po prostu na mnie czekała w kwiaciarni przy lokalnym warzywniaku. Ostatnia z tacki. Niesamowity okaz.Mam nadzieję, że będzie rosła piękna i zdrowa. Begonia maculata- Beonia koralowa.
A na tym ujęciu widać lepiej piękną stara doniczkę którą upolowałam na jakimś pchlim targu.
Pozdrawiam,
ABily
PS. na chciejliście mam jeszcze dwie: Alosasia zebrinia oraz Marantha leuconera. Jeśli ktoś posiada a chciałby się podzielić zaszczepką to proszę o kontakt:)
śliczna odmiana Begonii... zdrówka życzę :)
OdpowiedzUsuńMam w domu ukradzione dwie inne, ale ta jest po prostu niesamowita:)
Usuńskąd ja to znam:)))też poszukiwałam pilei pieniążka:)))nawet kupiłam maleństwo na fb ale nic mi nie rośnie:)aż pięknego dnia w galerii stała i czekała na mnie:))duża,piękna,a jak ją przyniosłam do domku to zaczęła do niego ściągać pieniądze:))))haha:))naprawdę:))))
OdpowiedzUsuńTez mam Pilee z internetu, rośnie jak sie jej chce:)pół roku potrafi rosnąc pieknie a potem żółknie i traci liście.Ale nie zrażam się.Ostatnio wole kupowac rośliny niz cokolwiek innego:)Pozdrawiam
UsuńŚwietna roślinka:-)
OdpowiedzUsuńZdrówka życzę! U nas też niestety sezon chorobowy...
Pozdrawiam
Dziękuje i pozdrawiam.
Usuńdużo zdrówka! ja tak mam np. z książkami albo gazetami kuchennymi chyba rośliny z racji zawodu pozostawiam poza mieszkaniem :P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, a czym zajmujesz się zawodowo?
UsuńUwielbiam ją, od dłuższego czasu jest na mojej liście zachcianek roślinnych, zdobyłaś cudowny egzemplarz <3 Ja niestety na razie obiecałam sobie, że jeszcze różowa zroślicha i na chwile przystopuję, bo przekraczam niebezpieczna ilość roślin :D
OdpowiedzUsuń