Jeszcze niedawno jednie kwiaty cebulkowe które miałam w każdym zakątku mieszkania stanowiły namiastkę tego co od dawna oczekiwaliśmy-czyli ocieplenia i wyczekiwanej wiosny.
Ale uwaga - wygląda na to,że pani spóźnialska wiosna wreszcie nadeszła!
Uwielbiam hiacynty w stadium przed kwitnieniem, gdy pąki są soczyte, grube a łodyżki niziutkie i zgrabne.
Wdzięcznie można je wyeksponować w co ładniejszej domowej ceramice, jak chociażby tutaj na zdjęciu - w starej sosjerce.
W miarę wzrostu, hiacynty niestety zaczynają rosnąć jak im się podoba, często szukając oparcia w pobliskich dekoracjach.
A na koniec upajają zapachem i zachwycają urodą kwiatów.
Tym razem obsadziałam je w kilka doniczek i udekorowałam kilka kącików w salonie.
Tutaj w wazie z lwimi główkami, mchem oraz przepasane wstążką gdyż wypuściły po dwa pąki z każdej cebulki i trudno było im utrzymać pionowa postawę.
Oraz na stole w mojej minimalistycznej wielkanocnej dekoracji.
Z małym opóźnieniem odbyło się losowanie candy. Jak widać na zdjęciu, sierotka(albo raczej sierotki) niespecjalnie kwapiły się do wylosowania tej jednej jedynej karteczki.
Z przyjemnością ogłaszam osobę do której powędruje serduszko.
Jest nią: Motylek, którą proszę o kontakt mailowy.
Dziękuję wszystkim za udział w candy.
Pozdrawiam,
ABily
gratuluję Motylkowi :)
OdpowiedzUsuńHiacynty kocham, Twoje są śliczne :)
pozdrawiam
dziekuję ślicznie za odwiedzinki i wpis;)
UsuńTez nie lubie gdy hicynty zaczynaja wyciagac szyje i chwiac sie na boki, mimo podwiazywania.
OdpowiedzUsuńPieknie wygladaja w sosjerce i wazie z lwimi glowami..Bardzo ladne zdjecia.
Pozdrawiam i milej niedzieli zycze Agatko ( cos ostatnio do mnie nie zagladzasz...)
:)a zagladam, zagladam ale przez ostatni miesiac gdy byłam w PL to mało komentowałam:)teraz zaczynam wracac do normalności, więc pewnie Cię odwiedzę, a jak wiesz mam w zwyczaju komentowac każdy zaległy post:)ściskam
UsuńGratuluje Motylkowi,sliczne kwiatuszki:))
OdpowiedzUsuńGratulacje dla Motylka! Piękne hiacyntowe dekoracje :)
OdpowiedzUsuńLubię hiacynty, ale ze względu na ich intensywny zapach, jeden kwiatek w domu mi wystarcza.
OdpowiedzUsuńGratulacje dla Motylka.
Hiacynty piękne.
OdpowiedzUsuńZwyciężczyni gratuluję!
A Tobie dziękuję za zabawę i ślę pozdrowienia!
Superowo-hiacyntowo :-) Kwiaty piękne, ale dla mnie zapach zbyt intensywny. Dziękuję za zabawę i gratuluję zwyciężczyni :-)))
OdpowiedzUsuńgratuluję losowance...
OdpowiedzUsuńbiała waza jest wspaniałą donicą ... wszystko w niej ładnie i elegancko wygląda
Gratulacje dla zwyciężczyni :)
OdpowiedzUsuńśliczna wiosna u Ciebie,piekne kwiaty:)
OdpowiedzUsuńAleż u Ciebie pachnąco:)
OdpowiedzUsuńcudowna hiacyntowa podroz
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
Lubię je za intensywny, słodki zapach.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Gratulacje dla Motylka! to zestawienie hiacyntów z bielą porcelany i zielenią mchu jest cudowne! Pozdrawiam wiosennie:)))
OdpowiedzUsuńPrzepiękne hiacynty i tak je cudownie posadziłaś. Ten mech, te naczynia. Ojej! Aż dech zapiera i do tego tak cudne zdjęcia...
OdpowiedzUsuńU Ciebie w domu wiosenka na calego, i cale szczescie ze i na zwenatrz juz jest. Hiacynty sa wspaniale, choc czasem dla mnie zbyt intensywnie pachna ale i na to mam patent poprostu wynosze na taras.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ja uwielbiam wszystkie wiosenne kwiaty:))cieszę się nimi,ale to dlatego,że człowiek taki spragniony zieleni i koloru innego niż biały:)))pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczna ta wiosna u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńGratulacje serdeczne dla Motylka !!!
Dobrego tygodnia życzę
Piękna wiosna u ciebie :) Masz rację, niestety u hiacyntów gną się łodygi pod ciężarem kwiatów, ale i tak są śliczne :) U mnie na razie nic nie kwitnie, ale dziś byłam na pierwszym wiosennym spacerze i kępki fiołków widziałam po drodze.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Chyba podwiązywanie wstążką to jedyne rozwiązanie :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia, jak zawsze...
Motylkowi gratuluję :)
Ojejku!!! Nie myślałam, że będę miała takie szczęście!!! A miałam ogromną ochotę na to serduszko:))) Naprawdę cieszę się przeogromnie:) Bardzo Ci dziękuję za zabawę:)
OdpowiedzUsuńA hiacynty rzeczywiście są przepiękne. Niewiele kwiatów tak intensywnie pachnie. Lubię, kiedy przychodzi na nie pora:) Pozdrowienia e
Gratuluje i dziękuje za miła zabawę , cudne dekoracje ..
OdpowiedzUsuńPiękne Hiacynty :) Wiosna w końcu do nas wróciła, kwiaty kwitną, słońce świeci czego chcieć więcej. Podoba mi się pomysł na wykorzystanie domowej ceramiki jako dekoracyjnej doniczki.
OdpowiedzUsuńLubie Twoje aranżacje , te są dodatkowo piękne, bo wiosenne.
OdpowiedzUsuńGratulacje dla Ewy...Szczęściara!!
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci za zabawę!
Pozdrawiam
Gratuluję Zwyciężczyni pięknej nagrody :-)
OdpowiedzUsuńGratuluję Motylkowi ;) Ja też uwielbiam hiacynty :)
OdpowiedzUsuńNa hiacynty uwielbiam patrzeć, nigdy w domu nie miałam bo ich zapach...cóż nie dla mnie;-/Dla motylka gratulacje;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Uwielbiam wszystkie wiosenne kwiaty... wiosno trwaj!!!
OdpowiedzUsuń:D
Pozdrawiam ciepło
Marta
Gratulacje dla szczęściary, piękne serducho!!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Sylwia:)
ach ja również kocham te hiacynty! kocham:) śliczne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńwitaj po przerwie:) buziaki
Ależ u Ciebie miło i przytulnie!
OdpowiedzUsuńrewelacyjny pomysl na sadzenie roslin w takich nietypowych doniczkach:)
OdpowiedzUsuńAleż pięknie, tej rośliny serduszkowej nie znałam,wygląda ciekawie:)
OdpowiedzUsuń