Czy lubicie pasmanteryjne gadżety?Czy tak jak ja nie możecie przejść obojętnie obok kolejnej porcji tasiemek, guzików, szpulek, nici, klosików?
Jeśli tak to ten post z pewnością Was zainteresuje:) Poza tym jest mega kolorowy i dodaje otuchy zwłąszcza gdy na dworze wciąż jest szaro lub o zgroza biało!
Tuż przed świętami udało mi się upolować dwa stare pudełka pełne pasmanteryjnych skarbów; stare nici na drewnianych szpulkach, naparstki, szydełka i inne.
Od dawna marzyłam o takich drobiazgach i wreszcie są moje:)
Cała masa szpulek z nićmi na drewnianych klosikach
a w nim:
oraz
i razem
Drugie pudełko jest całe miętowe
i również kryje starusieńkie skarby
Pozdrawiam i jestem ciekawa czy również lubicie(zbieracie) podobne drobiazgi?
Pozdrawiam,
ABily
PS.przypominam o candy, jeśli ktoś miałby ochotę przygarnąć to śliczne serduszko to zachęcam do wpisu tutaj albo na FB.
Ależ szczęściara z ciebie! Taki skarb upolować... Pewnie, że uwielbiam tasiemki, guziczki i szpulki, ale na te stare jakoś nie mogę trafić, raz udało mi się szpulkę kupić za grosze u babinki na pchlim. A jak już jestem w pasmanterii to muszę choć parę guziczków z masy perłowej lub drewnianych dokupić :) Twoje pudełko miętowe zauroczyło mnie zupełnie! Domyślam się, że koloru nie zmienisz :)
OdpowiedzUsuńBuziaki.
o jeju! jak ja lubię cudną pasmanterię!!! a jeszcze taką retro to po prostu miłością nieskończoną :) tak samo jak artykuły papiernicze :)
OdpowiedzUsuńech...
Ze mną jest dokładnie tak samo:) Uwielbiam te pasmanteryjne drobiazgi - szpuleczki, bobinki, nożyczki, naparstki, igielniki itp. Pudełeczko miętowe jest cudowne - takiego organizera Ci zazdroszczę - ale pozytywnie:))))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)
O jakie cuda kochana... Uwielbiam takie starocie.
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie drobiazgi:)))Miętowe pudełko jest cudne:)))Ja jak wchodzę do pasmanterii po jedną rzecz,to nigdy nie wyjdę nie dokupiwszy jeszcze jakichś przydasi:))))pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSkarby,lubię takie drobiazgi:))
OdpowiedzUsuńFajne zdobycze
OdpowiedzUsuńPewnie, że lubimy! To miętowe pudełko z miejscem na szpulki jest super. No i same szpulki są ekstra. Też mam ich sporą kolekcję:)
OdpowiedzUsuńPiękne, uwielbiam takie rzeczy :)
OdpowiedzUsuńPrawdziwy skarb upolowałaś
OdpowiedzUsuńO...zazdroszczę, bardzo:)
OdpowiedzUsuńA pewnie że uwielbiam takie gadżety i szczerze mówiąc zazdroszczę takich zdobyczy...
OdpowiedzUsuńKażda babka lubi takie wyszperane cudeńka. Ja zawsze mam ślinotok, jak wchodzę do pasmanterii, ale wiem, że to wszystko takie drogie, że...ślinotok trwa i trwa. Tyle rzeczy mi się podoba i wszystko takie piękne i potrzebne oczywiście, ale ceny zwalają z nóg. Przeliczam i kombinuję i wiecznie kasy szkoda:-( Ale u Ciebie mogę sobie podziwiać do woli, bo wiem, że nawet chocby nie wiem co, to i tak tego mieć nie będę;-) Buźka:-)
OdpowiedzUsuńpewnie, że uwielbiam!!! zdobycze cudne!
OdpowiedzUsuńświetne te szpuleczki! Ja jak wchodzę do sklepu z takimi gadżetami to napatrzeć się nie mogę i muszę się baardzo opierać, żeby nie wykupić połowy sklepu..:)
OdpowiedzUsuńoj zbieramy, zbieramy - nasze dzieci będą miały z czym robić porządek :))
OdpowiedzUsuńTwoje szpuleńki i pudełeczka są obłędne - uwielbiam takie kolekcje, ach...
uściski,
Marta
A ja przeczytalam tytul " pasmanteryjne kupy" hehe mysle sobie : ocho, Agata cos sknocila...A jednak nie, na szczescie zle odczytalam tytul..
OdpowiedzUsuńTo sa prawdziwe skarby, teraz juz sie takich pieknych drewnianych szpulek nie produkuje..Pudelko mietowe cudne!!
Buziole, milego wieczoru!
Ja takich rzeczy nie zbieram, ale pudelku bym sie nie oparla
To prawdziwe skarby- urocze:)
OdpowiedzUsuńJakie cudne skarby !!
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie starocie z duszą :)
Miełgo tygodnia
same cudeńka :-)
OdpowiedzUsuńPiękne te skarby. Miętowe pudełko skradło pewnie wiele serc. :)
OdpowiedzUsuńAleż Ci zazdroszczę! Cudowna zdobycz :)
OdpowiedzUsuńostatnio robię zakupy w hurtowni pasmanteryjnej.... tam dopiero oczy grają ... hihi
OdpowiedzUsuńPrawdziwe skarby.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
ależ się Kobietko obłowiłaś , to pudełko miętowe cuuuuudne!!!!!pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńMiętowe pudełko , boskie , A te bobinki , ja też takie chce ,, Nie maiłam możliwości spotka na swojej drodze żadnych stareńkich przydasi krawieckich ..
OdpowiedzUsuńWow. to dopiero są skarby!
OdpowiedzUsuńJakie wspaniałe skarby :)
OdpowiedzUsuńWOW.. uwielbiam takie rzeczy :D
Szczęściara !ślinka mi leci na ten widok ! chciało by się powiedzieć ;podziel sie posiłkiem " hi hi , gdzie tobie udało się upolować takie cuda !? ale Ci zadroszcze , aja tu oblegam Allegro by kupic chociaż jedna buu.
OdpowiedzUsuńNie można przejść obojętnie obok takich cudownych skarbów!
OdpowiedzUsuńSzczęściara! Czemu mi się takie okazje nie trafiają?
OdpowiedzUsuńJuż widzę jak połowa blogosfery zielenieje z zazdrości :D łącznie ze mną oczywiście :)))
Pozdrawiam
Połknęłam ten wpis jednym tchem:) Cudeńka!
OdpowiedzUsuńale piękne łupy Ci się trafiły, zazdroszczę bardzo ;), szczególnie tego turkusowego pudełka :)
OdpowiedzUsuńściskam
Kasia
Oj lubię lubie i to bardzo. Piękne trofea Ci się trafiły-udane polowanie :-), nie ma co.Pozdrawiam poświatecznie.
OdpowiedzUsuńRajuuuuuuuu uwielbiam!
OdpowiedzUsuńI cichutko zazdroszczę nie dość
że tyle szpulek upolowałaś to
jeszcze to cudne pudełko
z przegródkami,które będzie mi
się śniło po nocach.
Kochana Agatko wiem,że spóźnione
ale za to bardzo szczere,wszystkiego
najlepszego:)
Fajne łowy!!!życzę Ci więcej takowych!pozdrówka ciepłe-aga
OdpowiedzUsuńAleż udane polowanie! Mój mąż przywiózł mi kiedyś z Niemiec, od starszej pani, która chciała to już wyrzucić, zestawy nici, na drewnianych szpulkach właśnie i takie przeróżne igły, że ja nawet nie wiem do czego służą ;) Niestety nie udało mi się nadal tego wszystkiego ogarnąć, ale mam zapał do pracy, aby sobie zrobić prawdziwą pracownię ;) Widziałam u Was piękne pracownie i zamierzam sobie też taką zrobić :) Ściskam mocno!!!
OdpowiedzUsuńŚwietne, po prostu świetne łupy! Pudełko z przegródkami, szpulki... Ja chociaż nie szyję uwielbiam zbierać tasiemki! Takie małe hobby ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
marta
cudna pasmanteria, po cichu zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie czary...
OdpowiedzUsuńPrzepiękności
Pozdrawiam serdecznie
Marta
http://marta-berceuse.blogspot.com/
Wow,ale łupy fajne:))
OdpowiedzUsuńoch ale łupy! szpulki moje ukochane! ale szczęściara z Ciebie:)))) gdzieś Ty takie skarby dorwała? to pudełeczko jest boskie:)))
OdpowiedzUsuńWitaj :) chyba mnie się nie spodziewałaś... po tak długiej przerwie... a więc wracam jak bumerang- trochę sponiewierany- ale strasznie stęskniony :) I idę zobaczyć co u Ciebie słychać bo mam dużo zaległości :) Ściskam serdecznie
OdpowiedzUsuńoj piękności takie szpuleczki...mmm...
OdpowiedzUsuńJak najbrdziej nie umiem przejsc obojetnie obok nowej lub starej pasmanterii, takie skrzywienie zawodowe :)
OdpowiedzUsuńTwoje znaleziska sa absolutnie fascynujace, znam to uczucie otwierania starego niciaka, niesamowite :)
Szpulki mmmmmm....
pozdrawiam cieplutko
Ja również poluje na takie cudeńka :-)Na razie bezskutecznie.
OdpowiedzUsuńPiękne te Twoje szpuleczki :-)
pozdrawiam
bardzo fajne :)
OdpowiedzUsuńAle skarby.
OdpowiedzUsuńZawsze marzyłam o takiej starej szpulce, ale nie miałam szczęścia takniej nigdzie upolować :(
Zazdroszczę więc i wzdycham :)
bardzo fajne! zapraszam do obserwowania i polubienia naszej strony na fb, a także na nowy post
OdpowiedzUsuńAleż cuda wynalazłaś! Zazdroszczę bardzo, bardzo! U nas na starociach ni widu, ni słychu takich piękności...
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie skarby:) Też bym nie przepuściła. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuń