Kolejna mała zmiana na balkonie - ale za to jaki efekt:)
Wreszcie wzięłam się za uszycie poszewek na siedziska na fotele na balkonie. Fotele są z żółtego plastiku które w połączeniu z siedziskami w pomarańczowo-niebieskie ciapki okropnie mnie raziły.
Wersja po przemianie:
Dotychczas zasłaniałam je(siedziska) jakimiś pledami ale wreszcie zmobilizowałam się i uszyłam je z materiałów które miałam w domu. Nie miałam na tyle materiału jednego rodzaju więc wykorzystałam 2 różne pasiaste (ciemnogranatowe+biały) + tył poszewki w węższe paski jest biały.
Jeśli ktoś chciałby w podobny sposób odnowić swoje siedziska to proponuję wymierzyć swoje siedziska i uszyć po prostu większe poszewki na zakładkę(tak jak sie szyje normalne poszewki). Nie jest to skomplikowane i każdy nawet początkujący (jak ja) świetnie sobie poradzi. By siedziska się trzymały foteli doszyłam po bokach troczki, które można zawiązać.
Przy okazji ubierania foteli zauważyłam napis 'jardin' z tyłu i od razu fotele przestały być takie okropne, ba w obecnej odsłonie nawet mi sie podobają. Plastik już nie razi, poszewki wydają mi się nawet dosyć eleganckie.
Mały lampionik to nowość, wypełniony muszelkami i perełkami, które z sentymentem przechowuję, a pochodzą z bukietu otrzymanego w dniu ślubu.
No i bardzo typowa ozdoba letnia-wiklinowa rybka;)
A ta skrzyneczka służy mi głównie jako podnóżek i podręczna skrytka na małe narzędzia ogrodowe.
Mój trud docenił przede wszystki Eddie, który przedtem omijał fotele szerokim łukiem a po zmianie szaty codziennie rozkłada się i opala sie w najlepsze.
Albo roluje, przewraca sie i domaga pieszczot o tak:
Na balkon dokupiłam jeszcze fioletową hortensję, której kolor współgra z kwitnaca lawendą.
Muszę zaznaczyć, iż w Holandii mamy dopiero 3ci dzień ładnej pogody w tym roku i wiekszość kwiatów które w PL są już po sezonie u nas właśnie teraz mają swoje 5 minut (lawenda,hortensje, piwonie).
Planuję też wybrać się na pobliską plażę i przywieźć troszkę piasku i włożyć go do lampionu no i dorzucić na fotele nowe podusie, które jeszcze się produkują:)Ale to już nastepnym razem:)
Pozdrawiam letników tradycyjnym Ahoj:)
ABily
Ahoj:)i od razu zrobiło się jakoś tak wakacyjnie:)))nadmorsko:))marynistycznie:)))super:))))
OdpowiedzUsuńFajnie .. ja też muszę się wziąć za leżak .. nie pasuje mi jego obicie :P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Violetta
śliczne te pokrowce ręka mistrza:)
OdpowiedzUsuńale ja bym chciała mieć taki balkon... w ogóle mieć balkon a taki w szczególności :)
OdpowiedzUsuńHej hej!
OdpowiedzUsuńNo nowe pokrowce są przeeleganckie. Jak w nadmorskim kurorcie. Taka atmosfera niech wspomaga wypoczynek!
Pozdrawiam
Agnieszka.
kociak genialny,sliczne fotki:))
OdpowiedzUsuńPiękna przemiana, teraz u Ciebie na balkonie jak w pięknym nadmorskim kurorcie, cudowny klimat!!!
OdpowiedzUsuńAgatko bardzo fajny klimacik morski stworzylas na balkonie :) Pasiaste poduchy swietnie wygladaja i nawet zolty kolor krzesel pasuje tu.
OdpowiedzUsuńPiekna hortensja, ja juz jedna partie bialych przesadzilam za plot bo zrobily sie brzydkie, teraz posadzilam rozowe.
usciski
Aż chce się tam siedzieć. U mnie w tym roku balkon wygląda byle jak :(. Stworzyłaś coś wspaniałego!
OdpowiedzUsuńSuper te pokrowce:)
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
jejciu, jaki piękny.
OdpowiedzUsuńposiedziałabym sobie....
Eddie fantastyczny, sama ustąpiłabym mu miejsca, nawet na tak fajoskich pasiakach. Zupełnie 'kurortowo' zrobiło się u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńŚciskam
Super! Fajny morski klimat stworzyłaś.Kawka w takim miejscu musi smakować wybornie:)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie można poczuć nadmorski klimat! Pokrowce super i faktycznie przy nich plastik nie razi :)
OdpowiedzUsuńw sierpniu wybieramy się z mężem do Holandii (ja po raz pierwszy), więc w razie czego przywieziemy trochę słońca :)
Fotele wyglądają świetnie po przemianie! A test na wygodę zdały na 6 według Eddiego :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
poszewki wyglądają na fotelach fantastycznie! jest tak letnio tak nadmorsko:)
OdpowiedzUsuńbardzo ładnie odświeżyły Twój balkon:) i jakie ładne pudełeczko:)))
Krzesełka wyglądają genialnie :) Bardzo elegancko!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Ola
dreamyalex.blogspot.com
Naprawde fajnie to wszystko razem wyglada. Fotele nabraly wakacyjnej elegancji, dobralas detale i kwiatki...super! Micio sliczny.
OdpowiedzUsuńAhoj!
Bardzo klimatyczne miejsce stworzyłaś... nic - tylko się relaksować :)
OdpowiedzUsuń...i dalsze plany masz bardzo dobre. Będę nadal obserwować Twoje poczynania. Powodzenia.
Oj, tą hortensją zawróciłaś mi w głowie. Też chcę taką... :)
Pozdrawiam słonecznie
Jola z bloga " żyjąc z pasją"
Jak wakacje to tylko w tym klimacie, jara mnie niesamowicie morski klimat na balkonie, taka mała namiasteczka :)
OdpowiedzUsuńTo raz jeszcze ja :)
OdpowiedzUsuńTak na urlop jedziemy do Polski.
buzka
Pięknie ... te morskie klimaty ... uwielbiam takie metamorfozy :)
OdpowiedzUsuńTeraz nic tylko korzystać z pogody i odpoczywać :)
Pozdrawiam serdecznie
fajny klimacik
OdpowiedzUsuńPiekny masz balkon ..zazdroszcze bo masz gdzie posiedziec sobie.
OdpowiedzUsuńTaka miła atmosfera, że chciałoby się usiąść na dłuższe ploteczki !!!
OdpowiedzUsuńWszystko pięknie się preznetuje !!!
Fotele w nowych szatach stylowe i eleganckie !!
Wszystkie dodatki marynistyczne - dodają balkonikowi wakacyjnego charakteru !!!
Pozdrawiam Agnieszka
Tutaj, jak zawsze, jest na czym oko zawiesić, a za podpowiedź w sprawie fotela - dziękuję, zbieram się od kilku dni za odnowienie swojego balkonowego.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
W uroczym i w wakacyjnym nastroju urządziłaś sobie taras. Bardzo ładnie Ci wyszły te pokrowce na fotele - podoba mi się paseczkowy mix. Hortensja cudo!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Same śliczności u Ciebie, pokrowce wyszły Ci idealne:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło i wakacyjnie
Przepięknie, ogromnie mi się podoba
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Marta
Bardzo fajna odmiana foteli! Nie cierpię tych standardowych pokrowców np. w pomarańczowo - złote kwiaty na brązowym tle, itp. Teraz jest stylowo, szykownie i czuć marinę ;)
OdpowiedzUsuńPiękna hortensja, ja też ostatnio kupiłam dużą, różową i wsadziłam przed domem. Zobaczymy co będzie z nią dalej.
Miłych wakacji!
marta
Pieknie!!!!! Zazdrosze kota na balkonie, moj jakby wyszedl a raczej wylecial ;) to by juz nie wrocil, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTaras wygląda świetnie. Szukam takich pasiaków i tez tworzę o siebie taki styl , pozdrawiam
OdpowiedzUsuńREWELACJAAAAAAA !!!!
OdpowiedzUsuńPięknie u Ciebie:)
OdpowiedzUsuńWidać,że futerko również zadowolone.
Pozdrawiam
ale ładny blog! że wcześniej tu nie byłam!
OdpowiedzUsuńPodnóżek świetny! A hortensje uwielbiam, mam ogromny krzak w ogródku, pięknie tego roku kwitną.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia:)