sobota, 14 września 2013

I love Friday! Lawendowo, prezentowo

Cześć wszystkim, dzisiaj kolejny odcinek I Love Friday! ale dla mnie troszke nietypowo:
bo po pierwsze nie wybrałam się na targ, nie pokażę swieżo ściętych kwiatów, i ogólnie tak troszkę niedysponowana jestem ale stwierdziłam ILF! musi się ukazać, zwłaszcza że linkujacych przybywa i nie mogę się nadziwić jakie fantastyczne i zdolne osoby sa wśród nas,np:

Jagodzianka-która scrapuje, maluje meble, gotuje i stawia pierwsze kroki w "szafiarstwie":P,
Magda -która ślicznie haftuje a jej 'keep calm and craft on' powalił mnie na kolana.
oraz Erita i jej śliczny notesik z haftem Eline, tak -wykonanym na papierze!chylę czoło:)

Ale to tylko nieliczne z bardzo zdolnych osóbek, które warto poznać, odwiedzić, zostawić komentarz, zasubskrybować...:)

A teraz pokażę spontaniczną dekoracje z salonu. Bardzo lubię wiklinę i nigdy nie mam dosyć wilkinowych koszyków, doniczek, tacek itd. 
Posiadam już prostokatną szarą tackę a ostatnio w ręce wpadła mi okrągła. Idealnie pasuje do lawendowej dekoracji, którą sobie wymyśliłam.

 prostokątna prezentuje się tak:




okrągła:




Do dwóch ceramicznych flakonów włożyłam zasuszoną lawendę(zasuszyła się sama na krzaku podczas naszego pobytu w PL), dlatego kwiaty same w sobie niezbyt się prezentują ale lawenda to lawenda i lubimy ja rownież za jej inne walory:)





Jeden wazonik postanowiłam ubrać w lniany woreczek z wyhaftowanym monogramem, który podarowała mi Ewa(ten patent ot akurat odpatrzony od Ateny:).  Hafcik jest misterny i w bardzo ładnym niebieskim kolorze, który wprost fantastycznie pasuje i do wikliny i do bieli i do lawendy:)Ewciu, kochana jesteś i cuda tworzysz:)





Uwielbiam jak woreczek zostal wykończony bawełnianą koronką:)




W dekoracji nie mogło również ślicznej serwetki, ktoa również znalazłam w paczce:)




W towarzystwie świecy:)




I tu już zdjecie z innymi akcesoriami, które zwykle wrzucam do tacki, czyli podstawki oraz kremik do rąk. Nie wiem czy Wy też tak macie? Kremy do rąk stoją mi w każdym kącie mieszkania, naliczyłam ich 7 sztuk, każdy inny:)Jeden w kuchni, jeden w salonie, jeden w torebce, 2 koło łóżka, 1 w craftroomie i 1 w łazience;)




Zawieszka od Ani wisi sobie na naszej szafce TV:) 




I jeszcze na koniec:)





Dekoracje nie mogłyby mieć miejsca bez ślicznych drobiazgów, które dawno temu dostałam od Ewy i Ani. Dziekuję serdecznie dziewczyny, zarówno zawieszki jak,woreczek jak i inne drobiazgi które otrzymałam są cudne:) Serdecznie dziękuję za miłe karteczki i życzenia:) Ściskam Was mocno:)
ABily



26 komentarzy:

  1. piękna kompozycja, ja właśnie tworzę skromne zawieszki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak kremy do rąk rządzą, są w każdej torebce i szufladzie, nigdy ich za wiele:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lawendowe akcenty w domu sprawiają, że łatwiej mi pożegnać lato i przywitać jesień :) Twoje są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosz jest swietny do tej decoracji z lawenda...Ja tez mam bzika na wikline..
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiklinę,też bardzo lubie. U Ciebie ślicznie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję :* wzór haftu już do Ciebie poleciał! lawenda pięknie się prezentuje z bieloną wikliną! ja mam inny nałóg - balsamy do ust są wszędzie - w torebkach, kieszeniach, pólkach...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też kocham wiklinę, właśnie szarą lub białą. Choruję na wielkie kosze, mogłabym mieć ich dziesiątki ;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne prezenciki :) Ten woreczek z haftem cudowny. Pozdrawiam cieplutko i miłej niedzieli życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sliczna taca, lubie ten kolor. Hmm ciekawe co sie dzieje z moja lawenda pod moja nieobecnosc :) Kosz z ostatniej foty - cudny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Agatko ta okragla jest fantastyczna! I te dekoracje na niej, oj piekne. Fajnie ze wykorzystalas moj pomysl, wystarczy nawet zwkly sloik ubrac w woreczek i juz jest interesujaco, swoja droga woreczek jest uroczy :)
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
  11. Też uwielbiam wiklinę, właśnie taką postarzaną jak u Ciebie lub w białym kolorze. Twoje tacuszki są śliczne;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie tace to świetna podstawa do do wspaniałych kompozycji :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za miłe słowa ABily! Piękna lawenda! U mnie w tym roku za to znów królują już wrzosy :) Może w jednym z kolejnych postów uda mi się pokazać kilka ich zdjęć :) Teraz zaś zafascynowana krzyżykami tylko czekam na kawałek płótna i próbuję się zdecydować od jakiego wzoru zacząć wyszywanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tace prezentują się świetnie. Okrągła jest the best. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. też darzę wielkim uczuciem wiklinę

    OdpowiedzUsuń
  16. Ha, z kremami mam identycznie :)) tylko urozmaicenie mam mniejsze, bo moje ręce mało który tolerują :/
    ta okrągła tacka świetna - tez takiej chyba poszukam, bo potrzebuję coś do kompozycji na jesień i zimę...

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne, lawendowe, pachnące dekoracje !!! a kremiki do rąk to tez i moja słabość:)
    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojej, pięknie dziękuję za te słowa! Ostatnio jestem rozpieszczana ;) Ale jedno sprostowanie! Ja raczkuję w LUMPIARSTWIE!:D
    Co do wikliny i lawendy... no cóż. Uwielbiam, kocham! I czuję zapach świecy aż tutaj :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne tacki. Jakkolwiek głupio brzmi tak krótki komentarz przez swą powtarzalność, to jednak wyrażam swój zachwyt wikliną i Twoją udaną kompozycją:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna taka okrągła taca, aż narobiłaś mi na nią smaka!

    OdpowiedzUsuń
  21. ale ślicznie! bardzo ładna ta taca , serwetki i moja ukochana lawenda:)

    OdpowiedzUsuń
  22. A u Ciebie jak zwykle smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. a gdzie wczorajsze I love friday ? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i love friday! rozpoczyna się zawsze w sobotę o 10 i nowy post juz się pojawił powyzej:)

      Usuń
  24. aaaa no tak a ja w sobotę jak na szpitlach czekam czekam, nie zauważyłam że jeszcze nie ma 10.00 :)

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń