Witam wszystkich,
Na zakończenie lata(choć jeszcze nie mogę uwierzyć że tak szybko minęło) jeszcze trochę pasków, gwiazdek, i różnych odcieni niebieskiego.
Pare dni temu wpadło mi w ręce takie małe coś i nie wiem dlaczego ale postanowiłam tą latarenkę kupić, może po części bo jest super słodka, albo bo posiada ten typowy marynarski akcent i może chciałabym dzięki niemu przedłużyć lato? Moim zdaniem ładnie komponuje się z oszczędnymi dekoracjami na balkonie i wieczorem pięknie wygląda dozując światło tealight'a przez ażurowy metal.
Na balkonie lawenda już przekwitła, hortensja się odbarwiła i troszkę koloru zapewniła mi calendula,
którą posadziłam w białych, ręcznie przerabianych skrzyneczkach(w których do tej pory rosła sobie trawka dla kotów)
Uświadomiłam sobie, ze przez całe lato nie pokazywałam jakie dekoracje miałam w salonie, nie było tego wiele, raptem kilka własnoręcznie uszytych poduszek
Poduszka z granatowymi gwiazdkami oraz Bella
Kącik TV
Oraz druga strona salonu, na parapecie świecznik z gwiazdkami
a w koszu, który postawiłam obok sofy wkładam poduszki, ktore akurat nie są potrzebne na sofie
uszyłam jedną w gwiazdki
jedną w paski(ten sam materiał co pokrowce na fotele)
oraz biała z ozdobną lamówką i guzikami z gotwicą, a jedną z haftem nie skończyłam
jeszcze jeden wakacyjny outfit
pastelowo-żółta koszulka z gwiazdkami(guziki na ramionach oraz print na materiale) od Maison Scotch, którą sprawiłam sobie na urodziny,
Sweterek w prązki i koralowy lakier
Torebka na zakupy
i od czasu do czasu broszka
A do kuchni wypatrzyłam takie oto ręczniki i ściereczki z kotwicą, jak wiadomo tych w kuchni nigdy za wiele wiec kupiłam od razu dwa komplety
a tutaj jeszcze widok z mojej plaży,
oraz must have plażowy:)
oraz mój ulubiony film z morzem, latem i kolorem niebieskim w tle, który był moją tegoroczną inspiracją:
Noce w Rodanthe-'Nights in Rodanthe', serdecznie polecam ale jednocześnie ostrzegam, bez chusteczek się nie obejdzie. Film oparty na powieści Nicholasa Sparksa o tym samym tytule.
zdjęcia via :
i jeszcze soundtrack
Pozdrawiam,
ABily
PS.Zapraszam do linkowania:)








Ale to wszystko śliczne, na pewno zatrzymasz lato na dłużej :) Uwielbiam morskie klimaty. Chyba też zrobię coś marynistycznego w tym tygodniu. Zbieram się do tego i zbieram, a ponieważ nadrabianie zaległości ostatnio coraz lepiej mi idzie, to chyba wreszcie wcielę swój plan w życie. Dziękuję za inspirację!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
P.S. Też lubię Nicholasa Sparksa
Z innych ksiazek NS lubię Pamietnik, ostatnio czytalam list w Butelce i zupełnie mi się nie spodobał, podobnie jak film a wydawało mi się że będzie wprost przeciwnie. Wiec nie moge powiedizec,ze lubię Nicholasa Sparksa-lubię niektore jego ksiażki:)
UsuńPozdrawiam i zachecam do rozwiniecia warsztatu twórczego, każda maleńka wykonana przez nas rzecz cieszy dwa razy bardziej niż coś co bysmy kupili:)ściskam
Przepiękną latarenkę widzę na pierwszym zdjęciu i niesamowite poduchy :)
OdpowiedzUsuńPięknie u Ciebie ABily :)
Pozdrawiam i miłego weekendu życzę
Marta
Sliczne poduchy szyjesz:) Ta torba w krateczke super:) Milego dnia, pozdrowienia
OdpowiedzUsuńMnie też na koniec lata wzięło na klimaty marine....
OdpowiedzUsuńSalon masz piękny i kota cudownego, i poduszki takie przytulaszcze.... a ten stół-kufer.... miodzio!!
oj... i uświadomiłam sobie, że dawno nie oglądałam wyciskacza łez ;-)
Dzięki za inspirację.
Uściski
Ten film uwielbiam. Kończy sie lecz tragicznie,ryczałam na nim strasznie.A w domku,masz cudnie:))
OdpowiedzUsuńBardzo lubię książki Sparksa, nawet u mnie na blogu pisałam niedawno o tym. Zakupiłam kilka jego tytułów.
OdpowiedzUsuńTwoje mieszkanko i dekoracje letnie super, zwłaszcza te poduchy, zazdroszczę wam kobietki, że tak ładnie potraficie szyć.
Pozdrawiam
Gwiazdki zawsze cudne,zaś takiej latarance i ja bym się nie oparła:)
OdpowiedzUsuńAle piękna ta biała cegła!!! A Twój kosz jaki cudny. Uwielbiam poduchy. Twoje są śliczne. Buziaki :-)
OdpowiedzUsuńJak zwykle rozmarzyłam się u Ciebie.
OdpowiedzUsuńCo ja zrobię, że kocham morze...
Niesamowite poduszki- opycham się każdorazowo mnóstwem inspiracji ;)
OdpowiedzUsuńlato minęło ale... nie u Ciebie na blogu...
OdpowiedzUsuńtak jakoś morskim powietrzem mi zawiało... cudnowne uczucie
Piękne morskie klimaty u Ciebie... Dzięki za zaproszenie do projektu, ale przy Franiu mam mało czasu i nie chciałam zawalić :)))
OdpowiedzUsuńFilmu nie widziałam, a zdjęcia piękne, bardzo zachęcające ( no i z Richardem ;), muszę nadrobić!
Pozdrawiam!
Fajnie uchwyciłaś lato na zdjęciach. Wszystko śliczne - poduchy, ręczniczki, koszyk, bluzka i sweterek.
OdpowiedzUsuńNo i ta plaża...rozmarzyłam się. A filmu nie znam, ale zachęciłaś mnie do oglądnięcia.
Pozdrowionka
dziękuje serdecznie i bardzo polecam film:)
UsuńPiękne dekoracje,poduchy fantastyczne a latarenka cudo:))
OdpowiedzUsuńA film na pewno obejrzę:)
Usuńkoniecznie obejrz i jeszcze raz bardzo polecam,film jest jak dla mnie piekny i poruszajacy:)ksiażki nie czytałam niestety:)no i Richard Gere...on sie wogóle nie starzeje:)
Usuńhej Abily!:)
OdpowiedzUsuńzdjęcia są prześliczne:)
bardzo ładnie wyglądają te poduchy w koszu...i ten Twój salon:) ładnie tam masz! zaintrygował mnie stół... z czego on jest zrobiony?
dobrego tygodnia! buziaki
stół to właściwie antyczna skrzynia:)z okuciami oraz metalowymi rączkami po bokach, bardoz stara i bardzo dobrze nam służy:)pozdrawiam:)
UsuńŚliczne zdjęcia i kompozycje. A plaża....też mam taką swoją nad Bałtykiem, bardzo do niej tęsknię:-), pewnie przyjdzie czekać rok.
OdpowiedzUsuń:)ja swoja mam pod nosem i wpadam jak mamy cieplejszy dizeń;)
UsuńA o co chodzi z tym linkowaniem? :-)
OdpowiedzUsuńzajrzyj do tego posta:
Usuńhttp://abilysecretly.blogspot.nl/2013/07/i-love-friday-w-stylu-marine_27.html
w nim wszystko wyjasniłam, jeśli byłabyś zainteresowana przystapieniem do zabawy to zapraszam serdecznie;)
Ech lato... kocham jesień, ale w tym roku lata mi żal. Piękne zdjęcia, latarenka śliczna.
OdpowiedzUsuńLatarenka słodka, pasowałaby do mojego królika z poprzedniego posta... Ale linkuję ostatniego stworka :-) Poduchy cudne!
OdpowiedzUsuńFilm ogladalam, przed wakacjami nadawali w Polskiej telewizji :) Bardzo mi sie podobal.
OdpowiedzUsuńAgatko byliscie w Den Haag? Czy to sa zdjecia stamtad?
Latarenka urocza, juz sobie wyobrazam jak swiatlo wieczorem przez nia przebija. Swietne poduchy!!!
usciski
Twój blog to bardzo fajne miejsce w sieci.Będziemy wracać:)
OdpowiedzUsuńI zapraszamy do siebie w wolnej chwili.
Ach jeszcze letnią bryzą powiało...
OdpowiedzUsuńRozmarzyłam się
Poduchy świetne
M.
Ale cudowności pokazałaś! Super poduchy. A ten domek z filmu. CUD, MARZENIE!
OdpowiedzUsuńCoś co na pewno Ci się spodoba i co powstało tylko dzięki Tobie: http://zielony-dolek-grajdolek.blogspot.com/2013/09/notes-z-krzyzykowa-roza.html
OdpowiedzUsuńpiękności, poduchy skradły moje serce
OdpowiedzUsuńJaka jesień ? Ja sie nastroiłam do spaceru nad morzem :-)
OdpowiedzUsuńPoduchy super, i pomysł mi poddałaś z przechowywaniem w koszyku, mam duży koszyk i walające się poduchy z krzeseł tarasowych. dzieki :-)
Pozdrówka ciepłe!