Cześć,
Wiosna:)
Nie wiem jak Was ale ja odczuwam wzmożoną aktywność w tym okresie roku.
Więcej się ruszam, sprzątam, porzadkuję, przestawiam, kupuję ale i wyrzucam.
Na balkonie wewnętrzym pojawił się nowy stolik(po holendersku mówimy na to coś oppottafel ale nie znam fachowej polskiej nazwy). Zastąpił on wysłużony biały stolik, który całkowicie sie wypaczył i nie spełniał swojej roli.
Kupiłam tym razem większy, wyższy(ach mój R. sie cieszy że nie musi się schylać sięgając po zioła), zainpregnowany więc wilgoć mu nie będzie straszna no i idealnie wpasował się w moją wnekę pomiędzy wystajacym murem a rura kanalizacyjną(tak,tak u mnie wszędzie wystaja jakieś przewody albo rurki CO).
Kupiłam tym razem większy, wyższy(ach mój R. sie cieszy że nie musi się schylać sięgając po zioła), zainpregnowany więc wilgoć mu nie będzie straszna no i idealnie wpasował się w moją wnekę pomiędzy wystajacym murem a rura kanalizacyjną(tak,tak u mnie wszędzie wystaja jakieś przewody albo rurki CO).
mam więc stolik, mam zioła, mam nawet kilka nowych doniczek, mam wianki z wikliny a na nich zasiadły ręcznie uszyte ptasiory.
Ptasiory powstały w oparciu o projekty z Ksiażki Eline Pellinkhof.
Miałam ochotę już dawno temu je uszyć, bo są całkowicie odmienne od wszystkich ptaszorów, które do tej pory szyłam.
A na dodatek uszyłam je ręcznie co nie zdarzą sie często odkąd mam maszynę.
Miałam ochotę już dawno temu je uszyć, bo są całkowicie odmienne od wszystkich ptaszorów, które do tej pory szyłam.
A na dodatek uszyłam je ręcznie co nie zdarzą sie często odkąd mam maszynę.
Tu i ówdzie dodałam pastelowy sznurek,
patyczki do ziół oraz budki, które ostatnio dostałam w prezencie;)
patyczki do ziół oraz budki, które ostatnio dostałam w prezencie;)
Pod blatem trzymam pojemnik na cebulę(cebule trzymam okragły rok na balkonie), jakieś narzedzia ogrodnicze, konewkę a z boku wisi sobie pojemnik na klamerki do prania.
Uszyłam go juz bardzo dawno temu i choć nie jest doskonały to sprawdza się świetnie.
Wszystkie klamerki są w jednym miejscu
a szyjka od wieszaka jest mega praktyczna i można ją zawiesić na sznurze(i gdzie tylko chcecie) podczas rozwieszania prania.
***
Przy okazji przypominam o craftowym wyzwaniu- dekorujemy wiosnę:)
Pozdrawiam,
ABily
***

hej Abily! jej jak u Ciebie ślicznie :))) o tym właśnie napisałam w poście...:)))))))))))))
OdpowiedzUsuńśliczne wianki i doniczki z zielonym! :D
wspaniałego weekendu dla Ciebie
Jak ślicznie, ten stolik z całością cudnie wygląda, aż zachciało mi sie coś działać na zewnątrz. Ptaszki cudne.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Super dekoracje:-) Bardzo mi się podoba:-))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło!
Bardzo funkcjonalny i świetnie zagospodarowany stolik gospodarczy. A wiklinowe wianuszki, ptaszki i pojemnik na klamerki tworzą klimat :)
OdpowiedzUsuńNo to teraz zabieram cały stoliczek wraz z ziółkami do siebie ;) ptaszorki są przepiekne oczywiście idą razem ze mną ;)
OdpowiedzUsuńJak tak oglądam, to... chyba pora zrobić porządek... przynajmniej na tarasie :)
OdpowiedzUsuńKącik balkonowy śliczny !!!
OdpowiedzUsuńLubię takie klimaty ;-)
Ja jedyne co zdążyłam zdobić ( i to dziś przed chwilą ) posadzić na balkonie bratki w skrzynce...
Pomysłów co niemiara ale czasu ciągle za mało :-(
Ptaszki ślicznościowe !!!!
Buziaki posyłam
Aga
Fajny pomysł na udekorowanie balkonu :-)
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu :-)
Bardzo wiosennie u Ciebie i lekko. Pomysł na klamerki super.
OdpowiedzUsuńpięknie !!!
OdpowiedzUsuńAleż pięknie :)
OdpowiedzUsuńale wiosennie:)))
OdpowiedzUsuńStolik balkonowy mega fajny:)))u mnie zioła na oknie w kuchni:))na balkonie tylko kwiatki:))och,między kwiatkami wsadziłam dziś dwie sałaty czerwone:)))pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPtasiory cudnie wyglądają w tych białych wiankach. Stoliczek i doniczki z ziołami też pięknie się prezentują ... Fajny fartuszek z klamerkami.... - pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńKącik nie dość, że bardzo praktyczny to w dodatku bardzo, ale to bardzo urodziwy :)
OdpowiedzUsuńWianki, ptaszki, domki i klamerkowy pojemnik nadaja mu bardzo romantyczny charakter.
Życzę bujnych ziołowych plonów.
Ślicznie :)
OdpowiedzUsuńWiosna w takim miejscu to sama radość :)
Fajny ten Twoj balkonik. Stol (pomocnik) jest swietny, mysle ze bardzo pasuje w tym miejscu.
OdpowiedzUsuńW wianuszkach widze tez galazki na ktorych ptaszki przycupnely, fajne rozwazanie. Zastanawiam sie dlaczego szylas je recznie?
pozdrowionka
Ale cudnie to wszystko skomponowałaś!
OdpowiedzUsuńJak to wszystko idealnie pasuje do siebie. Pomysłowy patent na spinacze:))
OdpowiedzUsuńMogłabym zamieszkać na Twoim balkonie, no i poza tym jest pewność, że ptaki nie odlecą.
OdpowiedzUsuńSłonecznej niedzieli życzę,
Marta
cudowny kącik :-)
OdpowiedzUsuńale u Ciebie przytulnie, wiosennie...sliczna poleczka -kredensik:) Nie wspominajac o fajnej tobie na spinacze,uwielbiam takie detale...
OdpowiedzUsuńKącik z ziołami jak z żurnala! Zachwyca mnie Twoja dbałość o szczegóły!
OdpowiedzUsuńU ciebie jak zwykle ślicznie , jest czym oko pocieszyć ,,
OdpowiedzUsuńUwielbaim oglądać takie własnie dekoracje! Pięknie u Ciebie, jak zwykle. Pomarzyć mogę o podobnym kąciku..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ja mam podobnie, wiosna działa na mnie bardzo energicznie, choć czasem daje się odczuć wiosenne przesilenie. A może to kwestia, ze człowiek jest nagle w ciagłym ruchu i z dawką tysiacy pomysłów w głowie:) Swoim balkonem też się już zajełam.
OdpowiedzUsuńPieknie zorganizowałaś to miejsce:)
Miłego dnia
ach... jak ładnie i wiosennie u Ciebie... wszystko w bieli aż dech zapiera...
OdpowiedzUsuńoj... ociągam się jakoś ostatnio i dekoracji zero
pozdrawiam cieplutko
Świetne dekoracje! Ptaszynki piękne :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Zachwycam się absolutnie wszystkim! Wymarzony kącik!
OdpowiedzUsuńależ u Ciebie pięknie, wiosennie i tak miło...
OdpowiedzUsuńja niestety szczególnie na początku wiosny, którą nota bene uwielbiam, czuję się wypompowana i bez sił...
przesilenie wiosenne daje mi we znaki ale niebawem powinno się to zmienić
Super masz balkonik;) Ptaszki slodzinki a woreczek na klamerki jest sliczny:)
OdpowiedzUsuńcudny kącik, tyle ziół pod ręką, bardzo fajnie:)
OdpowiedzUsuńpiekny balkonik,chyba juz czesto siedzialas,bo fajna pogode mamy w Hollandi,pozdrawiam milutko Irena
OdpowiedzUsuńFajny ziołowy kącik :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTakie drobiazgi tworzą super klimat. Uwielbiam takie pomysły jak torba na klamerki. :)
OdpowiedzUsuńPiękna aranżacja! Muszę przyznać, że podglądnę sobie Twoje dzieła i naprawdę mnie zachwycają:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło. Ania