Piwonie - najpiękniejsze kwiaty sezonu:)Ale co zrobić gdy duże pąki przekwitną podczas gdy te mniejsze wcale nie kwapią sie do rozwinięcia. Nie wyrzucamy tylko odcinamy od łodygi i wkładamy do maleńkiego wazonu.
Świetnie sprawdzi się zaadaptowany do tego celu mlecznik - jak widać bawarska ceramika ma wielorakie zastosowanie. Ostatnio trafił mi się nieco wiekszy mleczik it teraz mam dwa, w różnych rozmiarach i w zależności od nastroju i sezonu lokuję w nie różne kwiatki.
A większe piwonie stoją w szklanym wazonie.
Po zdjęciach pewnie zgadniecie gdzie jestem kiedy mnie nie ma. Ostatnio troszkę przemeblowałam swój balkon i teraz jest równie kwieciście(posiane w zeszłym roku białe pelargonie zabierają się do kwitnienia!) ale bardziej praktycznie, gdyż stolik stojący pomiedzy dwoma fotelami sprawia, że każdy może na niego odstawić kubek czy książkę.
Ja dodatkowo w koszyku przetrzymuję niedojrzałe pomidory czy też pomarańcze, dzięki słońcu szybciej dojrzewaja i są wiele słodsze(w domu rodzinnym zawsze układaliśmy zerwane pomidory na parapecie w kuchni).
Nie wiem czy śledziliście festiwal Eurowizji, jak zawsze kontrowersyjny jeśli chodzi o postacie i piosenki. Miło było mi popatrzeć i posłuchać reprezentantów Holandii The Common Linnets z utworem 'Calm After The Storm'.
Pozdrawiam,
ABily
Taak, stolik i mlecznik baaardzo mi się podobają, pomidorki dojrzewające z szypułkami pachną przepięknie, już widze ten obrazek na Twoim stoliku :)
OdpowiedzUsuńa jak smakują te pomidory:)wczoraj zrobiłam zupę z pomidorów lezakowanych tydzień na balkonie a potem pieczonych w piekarniku:)Wyszła pomidorowa idealna:)
Usuńahhh cudnie, chyba się do Ciebie wybiorę żeby posiedzieć na balkonie i poczytać, co Ty na to? ;)
OdpowiedzUsuńa jak tylko wrócę do NL to kupię sobie w końcu piwonie, w tym roku jeszcze nie miałam.
Wpadaj śmiało:) pospiesz się z kupnem kwiatków bo mam wrażenie,że to już koncówka sezonu piwoniowego:) Moje kupiłam w Dekamarkt-sa cudowne:)
Usuńaaa na mój ślub w sierpniu jeszcze parę znaleźli, to może nie będzie tak źle :P
UsuńA kilka dni temu wyrzuciłam piwonie z nierozwiniętymi pączkami :P
OdpowiedzUsuńMiłego dnia :)
Szkoda,ja zauwazyłam,że odciecie tych pączków od łodygi i zanurzenie w świeżej wodzie pobudza je do rozkwitu:)Pozdrawiam
Usuńuwielbiam piwonie :) niestety ogródka nie mam a ten co mam za daleko by nimi się cieszyć :) mlecznik jako wazon? jestem ZA!
OdpowiedzUsuńPięknie u Ciebie. :)
OdpowiedzUsuńWitaj
OdpowiedzUsuńPiwonie są piękne. kojarzą mi się z procesją w Boże Ciało i płatkami sypanymi przez dziewczynki ubrane w stroje krakowskie ( jeszcze niedawno pamiętam siebie w takim stroju, dziś odziedziczyła go po mnie moja córka, co najważniejsze ma on ogromną wartość sentymentalną bo jest własnoręcznie wykonany przez moją mamę )
Piękne migawki z Twojego balkonu.
Pozdrawiam
Śliczne te mleczniki :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :-)
Piwonie są przepiękne ... u Ciebie wyglądają ślicznie i w butli i mleczniku :)
OdpowiedzUsuńPiosenka bardzo fajna :)
Tan Twój balkon - marzenie ...
Pozdrawiam ciepło
Posiałaś pelargonie ? Super! dlaczego ja tego nigdy nie robiłam, a tak je lubię ?
OdpowiedzUsuńTeż dojrzewaliśmy pomidory na parapecie, uwielbiam ten zapach :-)
reprezentacja Holandii bardzo mi się podobała , miałam nadzieję, że to oni wygrają :-)
Pozdrówka ciepłe!
świetne zdjęcia..ale to już standard:))))piwonie to też moje faworytki:)))z tym,że ja układam je w wazie na zupę:)))pomidory zawsze trzymam na oknie bo są wtedy słodsze:)))pozdrawiam
OdpowiedzUsuńO tak piękne! mam miłe wspomnienie mam ;]
OdpowiedzUsuńKwiaty piękne:) oby taka pogoda rozpieszczała nas przez długi czas ;)
OdpowiedzUsuńLubie te kwiaty, śliczne zdjecia, pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPiwonie to jedne z najpiękniejszych kwiatów ! u mnie, o tej porze roku też królują w wazonach. Teraz jeszcze za Twoją rada pościnam boczne pączki i będą małe bukieciki. W bawarskim wazoniku wyglądają cudnie:) Masz fantastyczne marynistyczne tekstylia na tarasie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Dokładnie to samo robię ze wszystkimi kwiatami a z piwoniami zrobiłam w ten sposób u starszej córki w pokoju ;-) Piękne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńCudownie u Ciebie, jak zwykle zresztą. Pogoda sprzyja wylegiwaniu się na balkonie. Mój jeszcze niezagospodarowany i w tym roku raczej mała szansa ale w przyszłym może zaszaleję i ja.
OdpowiedzUsuńKażdy żywy kwiat jak dla mnie, na wagę złota. Jak byłam mała chciałam być kwiaciarką, ale nie po to żeby sprzedawać kwiaty tylko, żeby je mieć w całym domu. Moja mamcia się ze mnie śmiała, że że życiowy biznes zrobię.
Kochana, słoneczko pięknie przygrzewa a ja nie dość, że 13, to jeszcze piątek i kiszę się w pracy. Ech...
Buziole przesyłam
Kocham peonie! Przypominają mi mojego kochanego Dziadka i moje dzieciństwo :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Ola
Uwielbiam peonie. Piękne.
OdpowiedzUsuńNo wlasnie te malenkie paki pozniej zakwitaja, a Twoj pomysl na ich odciecie jest swietny, na pewno wykorzystam :)
OdpowiedzUsuńPrzyjemnie masz na balkonie :)))
pozdrawiam
Uroczy kącik :) Piwonie to jedne z moich ulubionych kwiatów :) Zdarza się, że się buntują, ale trzeba im dać szansę - słusznie postępujesz :) Duet Holendrów piękny!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
marta