sobota, 28 czerwca 2014

Sunny

Bonsoir!

Zwykła sobota, zwykła krzątanina.
Zachciewajka w postaci ciasteczek z lemon curd.




Krem cytrynowy ze słoika jak przystało na nieperfekcyjną panią domu:P




Weksponowane na nowej ażurowej etażerce(prezent od mojej teściowej).




Mecz Brazylia-Chile.
Ulubiona herbata.
Zielona- cytrynowa- uwielbiam cytrynę pod każda postacią.
Nowe filiżanki, które są zupełnie nie w moim stylu(graficzne wzonictwo, żółty kolor, produkcja szwedzka) ale urzekły mnie swoim oryginalnym wygladem i choć w chwili zakupu biłam się z myślami to teraz ogromnie mnie cieszą.




Ogrobnie podoba mi się połączenie ciemnego zółtego z niebieską obwódką;)




Róże dzielnie trzymają sie już drugi tydzień a słoneczne kwiaty zebrałam dzisiaj na spacerze:)




Czytam ostatnio.





Mam nadzieje, że macie się naprawdę dobrze,

ABily

22 komentarze:

  1. Rewelacyjne są te filiżanki! W ogóle pierwszy raz widzę takie wzornictwo.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja myślałam, że tylko ja miałam napad kulinarno-ciasteczkowy :))) Apetyczne ciasteczka!
    Pozdrawiam gorąco! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne ciasteczka! takie słoneczne :) a filiżanki choć i nie w moim stylu mają w sobie COŚ, letniego, optymistycznego :) przydało by się trochę słońca a tu leje jak z cebra :/

    OdpowiedzUsuń
  4. A u mnie tylko krzątanina nie ma czasu na pieczenie ...
    Ale u Ciebie smakowicie i nie ważne, że ze słoika ;-) najważniejsze, że pyszne !
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. apetycznie :) i w pięknej aranżacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. - -









    apetyczne ciasteczka.
    pozdrawiam


    OdpowiedzUsuń
  7. Patera od teściowej cudna:)))Teraz wszyscy Ci jej zazdroszczą:)))ciasteczka wyglądają tak,że chce się ekran lizać:))jakoś nie mogę się przekonać do żółtego koloru,toleruję go jedynie w jedzeniu:)))teraz mam przerwę w czytaniu ,bo ostatnie dni nie robiłam nic tylko czytałam,ale miałam takie świetne książki:))teraz czas podziałać robótkowo:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Apetyczne ciasteczka , żółty kolor lubie , choc mało go w moim otoczeniu ,,

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystko tak delikatne,naprawde urocze,pozdrawiam serdecznie irena

    OdpowiedzUsuń
  10. fakt... wykazałaś się perfekcją... ciasteczka pysznie wyglądają... szkoda, że nie można łapnąć przez monitor... hihi
    pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie ! Cały zestaw.. stół, filiżanka, kwiaty... po prostu cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne filiżanki,a ciasteczka bardzo apetyczne:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Słonecznie, ciepło, smakowicie !!! taki post to świetne lekarstwo na pochmurne, niedzielne popołudnie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. mniam wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej ale mi zapachnialo cytrynowymi pysznosciami :))) pozdrowienia Abily

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja na meczu Holandia - Meksyk marchewki wcinam. Nie, żebym była za Holandią ;) ... a wolałabym zdecydowanie Twoje ciasteczka :)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za 'niekibicowanie " pomarańczowym. Pozdrawiam serdecznie;)

      Usuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczne filiżanki z motywem sunburst i baaardzo apetycznie wyglądające ciasteczka:) Taka słoneczno - cytrynowa uczta :)
      Róża, koronkowa patera idealnie wpisują się w całość :)

      Usuń
    2. Super,ze mnie uświadomiłąs iż ten wzór na filiżankach ma swoją nazwę;)Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam;)

      Usuń
  18. Takie ciasteczka i herbatka w deszczowy dzień, jak dziś, super! tylko bez meczu ... poproszę ;-)
    Pozdrówka ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mecz obowiązkowo-przynajmniej u mnie:)zwłaszcza ze pomarańczowym jak dotąd dobrze idzie;)Pozdrawiam:)

      Usuń