Zachciewajka w postaci ciasteczek z lemon curd.
Krem cytrynowy ze słoika jak przystało na nieperfekcyjną panią domu:P
Weksponowane na nowej ażurowej etażerce(prezent od mojej teściowej).
Mecz Brazylia-Chile.
Ulubiona herbata.
Zielona- cytrynowa- uwielbiam cytrynę pod każda postacią.
Nowe filiżanki, które są zupełnie nie w moim stylu(graficzne wzonictwo, żółty kolor, produkcja szwedzka) ale urzekły mnie swoim oryginalnym wygladem i choć w chwili zakupu biłam się z myślami to teraz ogromnie mnie cieszą.
Ogrobnie podoba mi się połączenie ciemnego zółtego z niebieską obwódką;)
Róże dzielnie trzymają sie już drugi tydzień a słoneczne kwiaty zebrałam dzisiaj na spacerze:)
Czytam ostatnio.
Mam nadzieje, że macie się naprawdę dobrze,
ABily
Rewelacyjne są te filiżanki! W ogóle pierwszy raz widzę takie wzornictwo.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :-)
A ja myślałam, że tylko ja miałam napad kulinarno-ciasteczkowy :))) Apetyczne ciasteczka!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco! :))
cudne ciasteczka! takie słoneczne :) a filiżanki choć i nie w moim stylu mają w sobie COŚ, letniego, optymistycznego :) przydało by się trochę słońca a tu leje jak z cebra :/
OdpowiedzUsuńA u mnie tylko krzątanina nie ma czasu na pieczenie ...
OdpowiedzUsuńAle u Ciebie smakowicie i nie ważne, że ze słoika ;-) najważniejsze, że pyszne !
Pozdrawiam Agnieszka
apetycznie :) i w pięknej aranżacji :)
OdpowiedzUsuń- -
OdpowiedzUsuńapetyczne ciasteczka.
pozdrawiam
Patera od teściowej cudna:)))Teraz wszyscy Ci jej zazdroszczą:)))ciasteczka wyglądają tak,że chce się ekran lizać:))jakoś nie mogę się przekonać do żółtego koloru,toleruję go jedynie w jedzeniu:)))teraz mam przerwę w czytaniu ,bo ostatnie dni nie robiłam nic tylko czytałam,ale miałam takie świetne książki:))teraz czas podziałać robótkowo:))pozdrawiam
OdpowiedzUsuńApetyczne ciasteczka , żółty kolor lubie , choc mało go w moim otoczeniu ,,
OdpowiedzUsuńwszystko tak delikatne,naprawde urocze,pozdrawiam serdecznie irena
OdpowiedzUsuńfakt... wykazałaś się perfekcją... ciasteczka pysznie wyglądają... szkoda, że nie można łapnąć przez monitor... hihi
OdpowiedzUsuńpozdrawiam słonecznie
Pięknie ! Cały zestaw.. stół, filiżanka, kwiaty... po prostu cudowne!
OdpowiedzUsuńŚliczne filiżanki,a ciasteczka bardzo apetyczne:))
OdpowiedzUsuńSłonecznie, ciepło, smakowicie !!! taki post to świetne lekarstwo na pochmurne, niedzielne popołudnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
mniam wyglądają smakowicie :)
OdpowiedzUsuńOjej ale mi zapachnialo cytrynowymi pysznosciami :))) pozdrowienia Abily
OdpowiedzUsuńa ja na meczu Holandia - Meksyk marchewki wcinam. Nie, żebym była za Holandią ;) ... a wolałabym zdecydowanie Twoje ciasteczka :)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia.
Dziękuję za 'niekibicowanie " pomarańczowym. Pozdrawiam serdecznie;)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńŚliczne filiżanki z motywem sunburst i baaardzo apetycznie wyglądające ciasteczka:) Taka słoneczno - cytrynowa uczta :)
UsuńRóża, koronkowa patera idealnie wpisują się w całość :)
Super,ze mnie uświadomiłąs iż ten wzór na filiżankach ma swoją nazwę;)Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam;)
UsuńTakie ciasteczka i herbatka w deszczowy dzień, jak dziś, super! tylko bez meczu ... poproszę ;-)
OdpowiedzUsuńPozdrówka ciepłe!
mecz obowiązkowo-przynajmniej u mnie:)zwłaszcza ze pomarańczowym jak dotąd dobrze idzie;)Pozdrawiam:)
Usuń