czwartek, 12 lutego 2015

Inspiracje - Miedź - Copper Vol.1


Bonjour!

Zacznijmy od mojego uwielbienia do miedzianych garnków. Mogłabym w nieskończoność oglądać zdjęcia na których widnieją miedziane rondle pięknie wyeksponowane na ścianach lub wiszące nad wyspą kuchenną. Pewnie kojarzycie film Julie& Julia i kilka scen w których Julia robi zakupy w miedziane w sklepie z akcesoriami kuchennymi albo jej niesamowita kuchnię z wszelakiej maści rondlami na ścianie.

Kilka lat temu podczas targu w Dniu Krolówej upolowałam jak mniemałam miedziany rondel ale pewna nie byłam, gdyż rondel miał cały spód oraz boki do 1/3 wysokości usmarowane brudem, tłuszczem i strach pomyśleć czym jeszcze. Wstyd przyznać, ale w takim stanie przeleżał u mnie kilka lat aż mnie coś natchnęło i pomyśłałam: ale przecież na zdjeciach one są piękne, błyszczące, całe w kolorze ciemnego różowego złota niemal,dlaczego mój wygląda jak kopciuch? I tego samego dnia zabrałam sie za czyszczenie, skrobanie, polerowanie. Po kilku godzinach wreszcie można było zobaczyć prawdziwy kolor naczynia i jest piękny:) Trud sie opłacił.To wydarzenie przypomniało mi by pokazać na blogu kolejne przedmioty, które sa moją inspiracją i marzeniem.
Ale najpierw mój mały rondelek, który mam nadzieję będzie początkiem pięknej kolekcji:)










***


























Pozdrawiam,
ABily

22 komentarze:

  1. oj piękne inspiracje! Twój kącik megaśny:) mi najbardziej wpadły w oko te kubeczki z krzyżykami jakby:)
    podobają mi się wysoko zawieszone miedziane rondle. nie za dużo, ale kilka mogłabym mieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie krzyżyki, a lilijki :P

      Usuń
    2. tak to motyw fleur de lis:) ja na razie nie mam warunków do wieszania duzej ilosci rondli ale ten jeden akurat mi pasuje pod ta półeczką;)

      Usuń
  2. Ło matko:)))cudo:)))chciała bym chociaż jeden taki rondelek do smażenia powideł:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) widziałam takie rondle tuż przed świetami w TK Maxxie i głupia nie kupiłam, poszłam po nie po świętach i nie mieli żadnego:) a były w całkie dobrej cenie ok 150-200 zł:)Pozdrawiam

      Usuń
  3. och, świetne są takie miedziane garnki i rondle, życzę Ci spełnienia tego marzenia i pięknej kolekcji :)

    mnie się podobają, u kogoś :) preferuję garnki i rondle emaliowane. to moje wielka miłość i ogromne pragnienie kupowania wszystkiego co jest emaliowane i można w tym gotować :)
    ale zakochałam się w Twoich kubeczkach z fleur-de-lis! muszę koniecznie gdzieś takie zdobyć. moje nie muszą mieć fleur-de-lis, wystarczy, że będą w tym kształcie i będą białe :)

    uściski serdeczne Agatko! :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, mnie się emalie podobaja wizualnie ale osobiście nie są zbyt praktyczne(mam kilka rondli Reissa i nigdy ich nie używam) a jak szaleć, gotowac, przypalać to tylko z takimi mega ciezkimi miedziakami lub żeliwnymi le creusetami(ich kolekcja tez się u mnie powiększyła).
      Te kubeczki w lilijki tez mam z pchliego targu i choc nie sa tak stare jak te w kwiaty obok(mają ok 80 lat) to tez cieszą oczy:)
      Do kolekcji chetnie przygarnełabym podobne kubki z czasów PRLu z napisem Społem(oczywiscie niebieskim).
      Pozdrawiam serdecznie;)

      Usuń
  4. Każde zdjęcie podoba mi się. Lubię takie rustykalne wnętrza. Ostatnio widziałam na starociach dwie takie foremki, ale nie kupiłam ich, bo podoba mi się, gdy jest ich bardzo dużo.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda kolekcję trzeba jakoś zacząć:) Pozdrawiam

      Usuń
  5. marzy mi się mieć miedź :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dość, że solidne to jeszcze mega dekoracyjne. Fajnie mieć przynajmniej taki jeden - u mnie na razie stan wynosi 0, ale poszperam na najbliższych floh marktach z pewnością. mam za to dwie malusie miedziane foremeczki do pieczenia - są cudowne ;-) pzdr gorąco!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taak, miedziane foremki, to tez jest cos do czego oczy mi się uśmiechają:) obie mamy to szczęście,ze mamy dostęp do pchlich i możemy co nieco poszperac:)

      Usuń
  7. cudowny rondel, w takim usmażyć powidla śliwkowe!
    widzę piękny kamienny mozdzież

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj
    Piękne inspiracje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. marze o takiej miedzianek kuchni! niestety mam za małą i zbyt podskośna by móc sobie taką zafundować :) bo przeciez takich garnków nie można trzymać w szafkach! prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, one sa tak piękne,ze powinny być eksponowane, oczywiscie najlepiej sprawdza się w dużych, rustykalnych pomieszczeniach ale na inspiracji nr 1 oraz na ostatnim zdjeciu widac jak nawet kilka miedziaków potrafi udekorowac kuchnię:) moja kuchnia tez jest niewielka ale dla kilku moich ulubionych gadżetów zawsze znajdę odpowiednie miejsce:)

      Usuń
  10. Piękny początek kolekcji. Niech sie rozwija :-) oczywiście czekam na relację :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie miedz...malo jednak jej u mnie. Ciekawe zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podoba mi się miedź....dzięki za inspiracje....sporo fotek widzę pierwszy raz....

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie jakoś wcześniej zbytnio do miedzi nie ciągnęło, ale jak obejrzałam Twoje zdjęcia i inspiracje, to odezwało się we mnie pragnienie posiadania;))) Rzeczywiście pięknie to wygląda!:) Uściski przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniały rondelek, ale ta półeczka jest B.O.S.K.A.!!!❤ Ściskam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps.A film wprost uwielbiam ❤, mogę go oglądać i oglądać, bez końca :-)

      Usuń