Nie mogłam się oprzeć by nie zrobić kilka zdjęć.
Przepraszam za jakość, ale słońce świeciło niemiłosiernie, mąż ponaglał i na dodatek narzekał,żebym przestała robić zdjęcia bo wyglądamy jak jacyś turyści,a przecież nimi nie jesteśmy.Życzę miłego spaceru po Haarlemie.
Tutaj typowe wąskie uliczki,



kamieniczki z ozdobnymi ławeczkami oraz pięknymi kwiatami,




oraz oryginalne pojazdy miejskie:








A na koniec trafiło się kilka stoisk z rękodziełem,czy się podoba to już trzeba samemu ocenić...





Na jednym z nich znalazłam uroczą zawieszkę, która już znalazła swoje miejsce w kuchni.Potrzebowałam tabliczki do zapisywania drobnych notatek, zwykle byłyby to romantyczne zapiski moje i męża.



Pozdrawiam,
ABily
Dziękuję za spacer po Haarlemie, zawitałam tam kiedyś ale pamiętam go zupełnie inaczej ( gorze, mniej romantyczniej).
OdpowiedzUsuńNa stoisku z rękodziełem fajne metalowe przedmiociki ;-)
Chętnie sama bym takie poozdabiała ;-)
Zawieszka super, pomysłowy, dekoracyjny i przydatny przedmiocik.
Pozdrawiam Aga
Ja uwielbiam ten holenderski klimat, mieszkam niedaleko wlasnie tej granicy i czasem wpadam na zakupy.
OdpowiedzUsuńJestem zauroczona ogromnymi oknami i dekoracjami na nich.
Zawieszka sliczna.
Pozdrawiam
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńromantyczny Haarlem, od jakiegoś czasu coraz bardzie nabieram ochoty na powłóczenie się po Holandii, gdzie moja noga jeszcze nie postała :)
OdpowiedzUsuń