Miałam dzisiaj ochotę na coś pysznego.Zachwycona pomysłem Agaty , postanowiłam wypróbować je osobiście.Przepis musiałam zaadaptować do własnych warunków i powstały takie ciasteczka:
dawaj dawaj ciacho:P przepisik łatwy, więc na działkowe lenistwo będzie doskonały:)) jutro upiekę i zabiorę na leniuchowanko weekendowe:) już nie mogę się doczekać. A dziś paczusię do Ciebie wysyłam:))) buziaki
Przepis wygląda wspaniale i jestem ciekawa co to takiego jest? Czy to z ciasta półkruchego? Czy raczej francuskie. Jeśli znajdziesz chwilkę bardzo poproszę o ten zaadoptowany przepis bo choć kucharka ze mnie średnia to może warto zaryzykować jednak.
To było gotowe ciasto francuskie, bo przez ten upał to wogóle mi sie nie chce robić coś ambitniejszego.A poprzez zaadaptowanie miałam na myśli ukształtowanie prostokącików zamiat kółeczek:P Moim zdaniem szkoda ciasta marnować na wykrawanie kółek:)
dawaj dawaj ciacho:P
OdpowiedzUsuńprzepisik łatwy, więc na działkowe lenistwo będzie doskonały:))
jutro upiekę i zabiorę na leniuchowanko weekendowe:) już nie mogę się doczekać.
A dziś paczusię do Ciebie wysyłam:)))
buziaki
Ciasteczka wyglądają wspaniale, szkoda że nie mogę spróbować jak smakują ...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Aga
Szkoda,że mam do Ciebie tak daleko, bo już byś miała nieproszonego gościa na kawce!
OdpowiedzUsuńBuziaki
Ach wygladaja smakowicie, robie czasem calkiem podobne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
Smakowite ciasteczka...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Mmmmmm...pyszności :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMam wielką ochotę na łakocię, a nić nie upiekłam. Mogę tylko polizać ekran :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Ciasteczka dzisiaj doczekały sie bisu-specjalnie dla teściowej upiekłam z truskawkami.Smakowały ale osobiście wolę te z ananasem-są dużo słodsze.
OdpowiedzUsuńCzyż to nie za wielka porcja d jednej kawki? Podzieliłabyś się z koleżankami ;)
OdpowiedzUsuńmniaaam ;)
Przepis wygląda wspaniale i jestem ciekawa co to takiego jest? Czy to z ciasta półkruchego? Czy raczej francuskie.
OdpowiedzUsuńJeśli znajdziesz chwilkę bardzo poproszę o ten zaadoptowany przepis bo choć kucharka ze mnie średnia to może warto zaryzykować jednak.
To było gotowe ciasto francuskie, bo przez ten upał to wogóle mi sie nie chce robić coś ambitniejszego.A poprzez zaadaptowanie miałam na myśli ukształtowanie prostokącików zamiat kółeczek:P Moim zdaniem szkoda ciasta marnować na wykrawanie kółek:)
OdpowiedzUsuń