wtorek, 13 września 2011

Przemiana kącika, lampy i konika

Jesień. Zdecydowanie. Zaliczyłam pierwsze przeziębienie, spadek formy, potem było ciut lepiej i od soboty choruję znowu. Niefajnie zaczął się ten wrzesień. Na nic siły nie mam, ewentualnie jakieś serfowanie po necie pozostało.
W ten sposób wypatrzyłam na Marktplaats szafkę do salonu. Idealna rozmiarem, stylem, sprzedawca mieszkał niedaleko więc od razu ją przywieźliśmy.
Bardzo chciałam pozbyć się starej szafki, ktora zupełnie odstawała od pozostałych mebli.



Nowa szafka ma pewnić rolę stolika na klucze, poczte, długopisy i inne papiery. Zawsze w/w się gdzies walają i nie moge ich znaleść. Postanowilam wreszcie to uporzadkować.





Szuflady wykorzystałam również za podręczny składzik tekstyliów stołowych.





Tymczasowo na szafce stoja typowo balkonowe dekoracje: wrzosy oraz patera z ptakiem.





Zrobiłam zawieszkę do kluczy bądź do torebki. Tego typu zawieszki są niezwykle popularne w Holandii, symbolizują swobodny styl hippie. U mnie w cudownych niebieskościach. Dorzuciłam jeszcze strebną lilijkę i koraliki.





Tego kotka wypatrzyłam wieki temu w Pakamerze, a jego uszycie zmobilizowały mnie prace alexls. Olka, co prawda broszki wg twojej instrukcji jeszcze nie popełniłam, ale jestem na dobrej drodze:)





Bardzo chciałam by nad szafką zawisło lustro, jednak zrezygnowałam z pomysłu bo niefortunne umiejscowienie termostatu, włącznika swiatła i domofonu wykluczają zawieszenie czegokolwiek na wysokość dostosowaną do mojego wzrostu.





Zresztą niektóre detale w mieszkaniu, które wynajmujemy przypominaja mi czasem Alternatywy 4. Słowo daję, wszystkie gniazdka na wysokości 1,5 m w miejscach bardzo widocznych(zwłaszcza w salonie!?!), rury CO potrafi wyłaniać się w dziwnych punktach pod sufitem.

Zamiast lustra zawiesiłam ciut wyżej znaną Wam tablicę, która miejsca znaleść sobie nie mogła. Z nieukrywanym zadowoleniem zauważyłam ostatnio na blogach wysyp czarnych tablic. Każda blogerka ma inny pomysł, inne wykonanie, inne detale. A efekty...po prostu zapieraja dech...

W salonie jeszcze jedna zmiana. Na stolik koło sofy przeniosłam lampkę wyszperaną na pchlim. Spodobał mi się ornament , ale klosz już niekoniecznie.

Tak wyglądała przed:



Postanowiłam uszyć nowy. Od siebie tez dodałam inicjały naszych imion. Monogramy odbiłam stempelkami, pierwotnie chciałam haftować, ale ta tkanina bawełniana skutecznie mnie do tego zniechęciła:)



Po:



I jeszcze konik, ktory również doczekał się przeobrażenia.



Do tego wykończyłam zawieszkę drewnianą, którą rozpoczełam dekorować chyba w Boże Narodzenie. Zmobilizowało mnie Wyzwanie Szuflady;"Otwórz Szufladę..." pt" Zawieszka".



Drewniana zawieszka ozdobiona stempelkami, poprzecierana akrylem,
do tego wymagane przez wyzwanie kokarda oraz sznureczek do zawieszenia w jednym,oraz materiałowy kwiatek.





Obok zawieszki widać moje nowe nożyczki i bawełniany sznurek zakupione u Mimi. W Galerii Camomille nabyłam również naturalne kosmetyki: wodę różaną oraz olejek aragonowy. Polecam wszystkim, woda różana może z powodzeniem zastapić tonik, pięknie pachnie i stosowana przed snem działa niczym aromaterapia, w moim przypadku wpływa na szybsze zasypianie oraz niezwykle relaksuje. Olejek aragonowy ma wszelakie zastosowanie. Ja stosuje do natłuszczania skóry, zauważyłam że wszelkie niedoskonałości skóry szybciej znikają a ranki się goją. Polecam wszyskim, koniecznie odwiedźcie Mimi i jej fantastycznego bloga:)



Na zimne dni polecam sycąca zupę z młodej marchewki:)Pokrojoną marchew(0,5 kg) smażyć przez 10 min z pokrojoną cebulą (można dorzucić czosnek w ćwiartkach). Dolać 1 l bulionu i gotować ok 20 min, aż marchew zmięknie. Wyłowić czosnek, zmiksować oraz doprawić solą i pieprzem( ja używam pieprzu czosnkowego). Można dorzucić bułeczki domowej roboty oraz pokrojoną gruszkę. A wszystko podane od serca:)



xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

A tutaj fantastyczne wiadomości dla osób poszukujacych Citrysolv lub podobnych płynów: oto odkrycie Agnieszki:)
Jeśli to możliwe przekażcie dobrą wiadomość dalej...radością trzeba sie dzielić.


Pozdrawiam
ABily

48 komentarzy:

  1. Ślicznie ta biała komoda się wkomponowała;) Konik cudowny;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko prześlicznie wygląda...z duszą i klimatem!
    Zawieszka piękna! Dziękuję za udział w wyzwaniu Szuflady.Życzę powodzenia! Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie miejsce na lustro mało ciekawe, ale zgrabnie wybrnęłaś. Nie wiedziałam, że woda różana ma takie właściwości. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Agatko! Zroweczka zycze przede wszystkim, a co do brochy to Ci napisze ze "co sie odwlecze, to nie uciecze";)Zrehabilitowalas sie tym rozkoszniakiem kiciakiem. Cudny jest! Na pozostale wnetrzarskie rarytasy spogladam z zazdroscia... Mam w planie przeprowadzke i nawet nie wiesz jak to ostudza zapaly do robienia czegokolwiek nowego w mieszkaniu....
    Obrastam za to w rozne klamoty, ktore "byc moze sie przydadza". Nawet moj Malzonek ma teraz taka faze i znosi mi do domu takie rozne starodawne graty:) Ach, zeby tak juz czlek mial te swoje cztery katy...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kielicha jakiejsik naleweczki i już będziesz zdrowa. Bardzo mi się podobają Twoje nowe nabytki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrówka przede wszystkim i miej kochaniutka świadomość, że wszystko dookoła Ciebie tworzysz klimatycznie dlatego właśnie do Ciebie zaglądam, no może nie tylko dlatego! ;)
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj to dużo zdrowia ,przede wszystkim Tobie życzę.
    Post napisałaś " na bogato".Aż trudno się skoncentrować .:)
    Kącik wygląda bardzo stylowo.Lubię takie komody,pobudzają wyobrażnię,tyle skarbów tam może zamieszkać.pozdrawiam wesoło

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ładny kącik ci wyszedł, ślicznie!Ja też mam ten sam problem z kluczami, dokumentami, drobnymi pieniędzmi itp.I też wystawiam różne koszyczki na te rzeczy.A w swojej ławce, która stoi w przedpokoju też trzymam serwetki i obrusy:)Co do usytuowania gniazdek, wystających rur itp-znam też ten ból, mieszkamy w bloku z 1974 roku...:)Fajnie u ciebie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. ALE PIĘKNE ZMIANY..KOTEK CUDOWNY..TO TY GO USZYŁAŚ????SZAFKA-TAKA JAKIE LUBIE....A LAMKA....DECH MI ZAPARŁA-POZDRAWIAM I JESZCZE RAZ BARDZO CI DZIĘKUJE ZA PREZENCIKI!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Komoda jest rewelacyjna, fajnie ze udalo sie taka o odpowiednich rozmiarach znalesc, bo czasem trzeba szukac i szukac.
    Zawieszka do kluczy fajny pomysl.
    A lampa tez mi sie podoba, wczesniejszy abazur nie jest zly, ale ten bardziej pasuje do Twoich wnetrz.
    Pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  11. Komoda obłędna!!! idealnie by się wpasowała do mojej sypialni ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sliczna szafeczka.. takie szukanie czasami sie jednak oplaca:-)) Ten konik slodki i piekne mu w bialym. Ja tez kocham zupki marchewkowe i wszelkiego rodzaju zupki:-)) mniam!!
    Pozdrawiam cieplutko

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie zauroczyła komoda i lampa. Ślicznie to wyszło. A serducho długo musiało czekać na wykończenie ;) ja też mam takie rzeczy u siebie w domku. Myślę,że lepiej jest zrobić coś później i ładniej niż trzaskać masowo na czas tylko po to,aby było dużo,a nie koniecznie fajnie.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  14. lifting lampce wyszedła na dobre, teraz wyglada pieknie :) bardzo podobaja mi sie Twoje wnetrza , takie białe, jasne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi sie ten kacik, szkoda rzeczywiscie, ze zadne lustro sie tam nie zmiesci, bo pasowaloby idealnie, co do tablic, to ja mam biala, taka po ktorej sie pisze mazakiem scieralnym:-) Lampa podoba mi sie bardzo nawet przed zmiana klosika, ten rozany motyw byl sliczny chociaz bialy bardziej pasuje do podstawy, fakt.
    Widze, ze budownictwo w Holandii stoi jeszcze gorzej niz w Italii, zaczynam swiecie wierzyc, ze polscy, oczywiscie wspolczesni budowlancy sa najlepsi na swiecie. Podoba mi sie ta hipisowska zawieszka i kot szmaciany oraz serduszko choc pomalu zaczyna mnie nudzic ten motyw. Wody rozanej wlasnie uzywam jako toniku, kupuje ja tutaj po 2 euro za flaszke! A za przepis dziekuje, na pewno skorzystam.
    buziole
    B.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach, zakochałam się w tej szafce :) Jest absolutnie cudowna! A lampa niesamowita, zdecydowanie lepiej prezentuje się z nowym abażurem. Ślicznie u ciebie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Komoda bardzo mi się podoba i ta lampa! Rewelacja! Masz niezłą kolekcję koronkowych serwetek:)
    A takie zawieszki/zapinki to w UK też popularne.
    MIłego dnia! U mnie świeci słoneczko!

    OdpowiedzUsuń
  18. musze sprobowac z acetonem takim do paznokci, innego w domu nie mam...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale się u Ciebie dzieje ! Lampa bomba. Szafka też.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam Cię,
    w mojej podróży blogowej natchnęłam się właśnie na twój blog i zachwyciłam i zainspirowałam przedstawionymi tu pomysłami. Jejku jakże się cieszę gdy odwiedzam takie miejsca jak Twoje! Przyjemnie jest w poszukiwaniu piękna i inspiracji wpaść w Twoje progi.
    Jestem zachwycona i zdumiona tym jak polskie blogerki z pasją dekorują - a Ty należysz dla mnie do jednej z nich.
    Pozdrawiam ciepło i mówię do usłyszenia,
    Linka

    OdpowiedzUsuń
  21. Swietna ta komoda.Czasem fajnie jak komody mają mniejsze szuladki bo w takich łatwiej utrzymać porządek wśród drobnych rzeczy.Co do problemów z wystającymi rurami i kablami to ja chyba mam jeszcze gorszą sytuację niż Twoja-właściwie to wszystkie rury i kable mam na zewnątrz, do tego puszki-a raczej skrzyneczki na korki(2)-jest co ukrywać.Co do konika to jednego mam bardzo podobnego i obecnie też białego-kiedyś był w brązach.Pozdrowiam i życzę powrotu do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  22. No proszę proszę:) Ależ szalejesz:) Ale pięknie pięknie:) Kotek dla mnie bomba:D

    A co do przeziębienia-za mną też już jedno;) A dokładniej zatoki:> Przez własną głupotę:> Ale już przeszło! I się nie daję a co:D Buziaki zdrowiej!!!!!!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czarodziejką jesteś :)!

    OdpowiedzUsuń
  24. Takiej szafeczki to tylko pozazdroscic. Calosc bardzo na plus.
    A mieszkanie, w ktorym ja mieszkam to juz nawet nie kwalifikuje sie na miano Alternatywy 4. Nowe budownictwo a nadaje sie chyba jedynie do wyburzenia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Komoda świetna,bardzo fajny kącik wyszedł:)))Twoje wytwory zawsze mnie zachwycają:)a za namiar na blog Agnieszki wielkie dzięki:)bardzo się przyda pomysł,bo zamierzam zrobić poduchy:))próbowałam z farbą do tkanin i szablonami,ale się trochę rozmazują:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Szafka jest rewelacyjna. Podoba mi się, że jest biała i przede wszystkim jej uchwyty. Wszędzie szukam takiej komody z takimi uchwytami, ale przeważnie są za duże do miejsca w którym zamierzałam ją postawić.
    Zawieszka i abażur wyszły znakomicie.
    Podobają mi się też Twoje nowe nożyczki. Również mam słabość do takich rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Komoda swietna, bardzo gustownie sie prezentuje z dekoracja! Przepis na zupke z marcheweczki wyprobuje jak tylko na mojej greckiej ziemi zrobi sie jeszcze choldniej (my tu dalej w stefie upalow, ponad 30 stopni), a za info o mozliwosci zastapienia oslawionego CitraSolv sle poklony! Pozdrawiam spod drzewka figowego!

    OdpowiedzUsuń
  28. komoda piękna, ale lampka w nowym imagu cudna :)
    polska Ziaja ma ofercie mleczko, tonik, peeling i krem różany - pięknie pachną i są rewelacyjne :)
    idę zerknąć cóż to za specyfik ma zastąpić niedostępny CS :)
    pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  29. Piekny klimatyczny kacik:) wspaniala metamorfoza lampki-jest sliczna!
    Bardzo mi sie u Ciebie podoba.Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładny kącik. Abażur po zmianie super.

    Miłego weekendu:)

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana aż się zapowietrzyłam , ze tak powiem, uściślając i mówiąc bardzo obrazowo -rozdziawiłam gębę z zachwytu, ten stolik na klucze ach...cos pomiedzy Masion du Monde a Rivera Maison, fiu, serce -wow, lampka no no no-toż to artystyczne cudo.

    OdpowiedzUsuń
  32. Same cuda u Ciebie :) Szafka w zestawie z kotem fantastyczna :) Ja się pochwale, że Alexls-ową broszkę już popełniłam, ale jeszcze nie maiłam odwagi się pochwalić :)
    Twoje wnętrza naprawdę robią wrażenie, a uzyskać taki efekt w po PRL-owskich wnętrzach- szacun :) Bo znam te gniazdka i te rury osobiści :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Agatko!

    Dziekuje za mile komentarze, a w odpowiedzi na Twa sugestie dolaczylam do tutka narazie ten kurs znaleziony w sieci:

    http://www.makatka.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=43&Itemid=31

    Planuje jeszcze kursik na szydelkowy kwiatek. Postaram sie wowczas ten lancuszek rowniez upchnac:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo klimatyczny kącik stworzyłaś. Lampka też z nowym kloszem o wiele ładniejsza...nie żeby mi się wcześniejszy nie podobał ale zrobiony przez Ciebie bardziej pasuje do Twego wystroju.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale masz super kącik:) ja właśnie szukam komody do przedpokoju i lustra,ale ciągle nie mogę na nic trafić:(
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Komódka wpasowana idealnie. Kotek mnie zauroczył:).Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  37. To chociaż to woje chorowanie miało swoje dobre strony ;)
    Komoda pięknie się wpisał w Twój przedpokój.
    Pięknie wychodzą Ci wszelkie przemiany. Miło popatrzeć.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Piekne zmiany. I ile z nich radości. Szuflady idealne do utrzymania porządku. Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  39. Agatko cudnie i klimatycznie u Ciebie !!!
    Metamorfoza lampy wspaniała !!!!

    Zapraszam na Misiowe Candy ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  40. Wszystkie zmiany i nowości na piątkę z plusem :D

    OdpowiedzUsuń
  41. uwielbiam tu zagladac :)
    ciekawa jestem co z pokrowcem dla meza :)
    serdecznie usciskowuje
    Mcdulka

    OdpowiedzUsuń
  42. świetnie urządzony przedpokój:))) a komoda hmmmm...piękna

    Pozdrawiam justka

    OdpowiedzUsuń
  43. prześliczny stoliczek ,napis na nim "boski" a tablica nad też super wygląda:) lampusia ślicznie przeobrażona,choć i w różach było jej "do twarzy".Zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  44. cudnie, a możesz zdradzic jak zrobiłas te napisy na szafce że takie wyraźne?

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie moge się napatrzeć jak tu pięknie....wszystko piękne....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń