czwartek, 1 września 2011

Oh, happy day

Ten post miał powstać przed ulopem, ale zaistniały pewne okoliczności, które spowodowały że nastąpiły pewne opóźnienia. Oczywiście okoliczności były mega pozytywne, ale chcąc nie chcąc wydarły mi trochę czasu.
Po pierwsze zdałam egzamin państwowy(egzaminów bylo 4 ale dyplom tylko 1) z języka niderlandzkiego. Trochę się do niego przygotowywałam i muszę przyznać,że znacznie łatwiej mi się żyje w kraju, w którym rozumiem to co do mnie mówią:P Po drugie obchodziliśmy uroczystość wstąpienia w związek małżeński dwóch drogich nam osób, po trzecie gościłam tuż przed urlopem u siebie K.

Dostałam też niespodziewaną przesyłkę aż z USA. Bardzo niespodziewaną.
I o niej właśnie chciałam więcej napisać. Nadawcą jest Olka, znana z bloga Destination Art. Olka przesłała mi paczuszkę pełną skarbów, biskornu-gigant i arcydzieło zarazem. Olka wykorzystała śliczny wzorek i mulinki. Do tego ozdobiła z jednej strony Cameą a z drugiej Fleur de lis.



To nie wszystko, w bibułce znalazły się również inne guziczki i mulinki w pastelach. Zresztą sami zobaczcie jakie cudowności dostałam.



No i kartka ze Statuą Wolności. Tak z NY. Moja pierwsza kartka z NY!


Oczywiście jestem przeszczęśliwa i wszystko trafiło w moje gusta. Duża już że mnie kobieta, ale łzy same potoczyły się po policzkach. To była cudowna niespodzianka, niesamowity wyraz dobroci i bezinteresowności.

Zresztą od wielu z Was doświadczyłam i doświadczam wciąż niesamowitych dowodów ludzkiej życzliwości. Nie chodzi nawet o dostawanie materialnych rzeczy,choć oczywiście i te są przemiłe, lecz o miłe słowo, chwilę poświęcone na pozostawiony komentarz, czy mail, w ktorym piszecie,że coś Wam się spodobało,że w jakiś sposób Was zainspirowałam, że korzystacie z moich pomysłów, szukacie porady, wzorów czy ze chętnie przygarniecie moją broszkę mimo, że zwykle ich nie nosicie. Dziękuję Wam, jesteście bohaterami tego bloga w takim samym stopniu jak ja. Ciesze się,że do mnie wpadacie i towarzyszycie w życiu i jego małych radościach. Pozdrawiam wszystkich(bedzie mi milo jesli anonimowi obserwatorzy kiedyś się ujawnią:)) oraz zapraszam byście tworzyli nadal tę cudowną wspólnotę.

Przy okazji pokażę niespodziankę, którą przygotowała Ania. Zostałam jedną z laureatek jej nietypowego candy. Pierwona przesyłka jednak zaginęła, a Ania postanowiła mimo to zrobić prezenty jeszcze raz. Oto one: zawieszka oraz pinkeep z monogramem. Piękności. Serdecznie dziękuje Ani za jej trud i honorowość.





Kolejny łomot serca i szklane oczy spowodowane paczuszką od Magdy.

W niej znalazły się mini ptasie domki.



Oczywiście znalazły swoje miejsce wśród mojej kolekcji na balkonie.



Magda przesłała rownież zawieszkę w kształcie serca(ktora ostatnio samotnie zdobi ściane naszej sypialni) oraz...starusieńkie książki z kolekcji męża. Mężowi Magdy serdecznie dziękuję a Magdzie ślę podziękowania z głębi serca. Ściskam i przesyłam buziaki. Za wszystko:)





Nie chwalilam się dawno wygranym candy w Tu się maluje. Nagrodą pocieszenia była autorska- grafika, za ktora serdecznie dziękuję.



Oh i ostatnio zostałam zwyciężczynią wyzwania Szuflady -Nr 29. Nagrodę główną ufundowała Peninia. Ślicznie dziękuję za przepiekną kartkę z kopertą i cudowny skrawek tildowego materiału.



Pozostało mi rownież podziękować za przyznane wyróżnienia od: Marianny, Jowi, Ani, Kaprysa,Jagodzianki oraz Lady Rottweiler. Cieszę się,że mój blog został doceniony.

Pozdrawiam,
ABily

28 komentarzy:

  1. Wohooooo ale wrazen! Zaczne od gratulacji z okazji zdania egzaminu!!!! wiem jak to jest sama zyje na obczyznie tyle juz lat i mam juz orzerozne edukacje i egzaminy za soba:-, wiem ile t kosztuje nauki itd.:-) sama pieknosci dostalas.. alez sie tego nazbieralo!!! nie moge sie napatrzec:-))))) tak tak nasza Blogolandia jest taka Cudolandia:-))) pieknie to ujelas:-)

    Pozdrawiam cieplutko

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo się u Ciebie dzieje. Tyle pięknych rzeczy i twórczych ludzi...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, ale pozytywnych emocji !!

    Gratuluję egzaminu, domyślam się, że był bardzo ważny dla Ciebie. Gratuluję wyróżnień i otrzymania tych wszystkich ładnych prezentów :))

    Pozdrawiam serdecznie

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  4. Również gratuluję zaliczenia egzaminu;
    tyle piękności dostałaś to ode mnie przyjmij chociaż pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  5. Alez prezencikow zamieszkalo u Ciebie:) Wszystkie absolutnie bajeczne, i nawazniejsze ze wyslane tak z glebi serca i sympatii.
    Gratuluje zdanego egzaminu, wiedzialm ze wszystko tak dobrze pojdzie:)
    Pozdrowionka sle

    OdpowiedzUsuń
  6. Matko kochana, ile prezentow, az sie w glowe kreci od tego przybytku, wszystko mi sie podoba, najbardziej stare ksiazki:-)
    Piekny prezent z Usa i super mini domki dla ptakow. Ho ho...
    Najwazniejsze jednak to gratulacje ze zdania egzaminu!! Brawo Agata!
    buziole
    B.

    OdpowiedzUsuń
  7. Matko jedyna, ależ Ci się pofarciło. Gratuluję zdanych egzaminów, a te wszystkie cudowności.... rany... co trzeba zrobić, żeby na nie zasłużyć ;-)

    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziewczyny, dzieki za ciepłe slowa.
    Alizee, dobre pytanie, czym ja sobie zaslużylam na te cudowności???Olka, Magda moze wy sie wypowiecie???

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie nieustannie zachwyca ta blogowa bezinteresowność:))))Piękne prezenty dostałaś,ale też w pełni sobie na nie zasłuzyłaś:)))Ty jak tu podczytuję też bezinteresownie dzielisz się tym co wytworzysz:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale śliczności dostałaś!!! mniej najbardziej rozbroiły mini budki dla ptaszków i te stare książki... niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  11. zdanego egzaminu gratuluje :) mój mąż smiga po holendersku więc osłuchana jestem z językiem i wiem , że w wymowie do łatwych nie należy zwłaszcza te dziwnie brzmiace harczenia i bulgotania :)
    a prezenty są zajefajne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale cudne rzeczy, fajnie nacieszyć oko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ho ho, ale moc prezentów :) Gratuluję dyplomu :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje!!!!!! Fajnie, że Twój trud został nagrodzony:)
    NO i wszystkie prezenciki jakie dostałaś cieszą oczy bardzo. A te maleńkie domki najbardziej:)
    Buziaki xxx

    OdpowiedzUsuń
  15. oj kochana nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę.
    Muszę w końcu ogarnąć mój świat i w końcu pokazać Ci moją kolekcję domków. Póki co po remoncie szukam dla nich miejsca i nie mam zielonego pojęcia gdzie je dać :(

    OdpowiedzUsuń
  16. W odpowiedzi na Twoje pytanie pozostaje mi sie przyznac do czegos.... Spotkalam niedawno zabieganego swietego Mikolaja. Przygotowuje sie juz do swiat i poprosil mnie o pomoc. Powiedzial ze wyjatkowych ludzi odwiedza takze poza swietami. Niestety nawet i teraz nie jest w stanie odwiedzic wszystkich dobrych ludzi osobiscie. Poprosil mnie zatem o pomoc! Dobrze wie, ze sie znamy z blogowego swiata i nie musial mnie dlugo przekonywac, abym przygotowala wlasnorecznie upominek dla sympatycznej i dobrej duszyczki z innego kontynentu;)
    Mysle ze mu sie bardzo spodobalo to co napisalas w dzisiejszym poscie.
    Pieknie opisalas sedno tego co nas laczy w blogosferze!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wielkie gratulacje!!!!!

    Super prezenty dostałaś.

    OdpowiedzUsuń
  18. gratuluję zdanego egzaminu,to zawsze cieszy i daje siłę do kolejnych wyzwań ;)) i pewnie też dlatego dostałaś aż tyle prezentów i różności na osłodzenie egzaminowych trudów, gdzieś ktoś czuwał nad tym wszystkim, wiem ile to daje radości i wzruszeń , taka bezinteresowność, więc cieszę się razem z Tobą, blogowy świat jest niesamowity ;))
    uściski i buziaki ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana ale śliczności "nadostawałaś" !!!
    Normalnie nie wiem na co mam patrzeć ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  20. P>S> i wychodzi ponownie moje zakręcenie ;-)
    Kochana serdeczne gratulacje !!!
    Przyznam się szczerze że podziwiam Cię, dla mnie holenderski to czarna magia i zawsze dziwnie mi jak nie wiem co kto mówi za moimi plecami ...
    Dobrze że holendrzy uczone ludzie i posługują się też innymi językami, bo byłoby ze mną na zakupkach krucho ;-)
    Buziaki A

    OdpowiedzUsuń
  21. gratuluję zdania egzaminu i podziwiam opanowanie tego "dziwnego" języka :)
    prezenty i wygrane cudne dostałaś
    fajne masz blogowe "koleżanki" :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkie prezenty są fantastyczne. Same miłe i piękne niespodzianki.
    Domki dla ptaków są urocze.

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudownie byc rozpieszczana przez Wspaniale Osoby!
    Serdecznie gratuluje pieknych prezencikow oraz zycze Ci Agatko cudnie slonecznego weekendu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojej..ale sie u Ciebie dzialo..same pozytywy..tylko pogratulowac mi pozostalo.)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję egzaminu:)) ale piękne prezenty dostałaś:))
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Prezenty sa piekne .
    Gratuluje zdania egzaminy.Super.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  27. gratuluję egzaminu :) Piękne rzeczy dostałaś ale i piękne rzeczy robisz. Ja tu cichutko ale regularnie zaglądam i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. z zaginionymi przesyłkami różnie bywa,wiemy to doskonale co Agatko :) ?
    Poza tym zasługujesz na wszystko co najlepsze,dlatego nie dziwi mnie ten wysyp nagród i prezentów.
    wspaniale ,że zdałaś ten egzamin.
    buziaki
    p.s. okropnie zazdroszczę Ci tego sweterka z poprzedniego posta ;)

    OdpowiedzUsuń