Oprócz życzeń w domu rodzinnym czekała paczuszka od Magdy, u której wygrałam candy.

Oprócz pięknego igielniczka w wybranym błękicie Magda dołączyła super xmas kit w iście klimatycznych kolorach: tag z życzeniami, stickery w świątecznym ubranku,
spinacze oraz wanilia z krążkiem pomarańczy.

Dziekuję kochana Madziu:)Odwiedzcie jej bloga i zobacznie jak klimatycznie mieszka i jak piękne dekoracje sama wykonuje.
Kolejny pakuneczek zawierał skarby od naszego kochanego Kaprysa. Aga przysłała zamowióne rzeczy: kolejne miśki(takie jak tutaj), zapachowy woreczek z Cameą(w którego różanym zapachu zakochałam się dawno temu) który natychmiast wylądował w szafie...

...oraz drobiazgi których sie nie spodziewałam. Zobaczcie, wyszyła śliczne serducho z fleur de lis(moim ulubionym motywem!),
zapałki ozdobione ślicznym wydrukiem, drewniane serducho oraz metalowe stare blaty od zegarków. Oraz oczywiscie kartkę z życzeniami.
Aguś jesteś niesamowita i rozpieszczasz mnie ogromnie. Oczywiście zapraszam na zakupy do galerii Agi - znajdziecie tam mnóstwo uroczych drobiazgów do domu!
Po powrocie do NL czekała na mnie kartka od Ani, buziaki Aniu,
o a tu jeszcze muchomorki, ktorych chyba jeszcze nie pokazywałam,
a dopiero co dotarła kartka od Ushii, patrząc na stempel pocztowy doszłam do wniosku,że zabłądziła gdzieś po drodze...ale jest...i jest śliczna. Ulka dziękuję:)
Tradycyjnie po święcie 3 Króli rozbieram choinkę, dekoracje pakuję oraz składam kartki, które w trakcie świąt zawsze stoją lub wiszą na widoku publicznym, zazwyczaj na stole, stoliku i chowam do szuflady, gdzie przechowuję wszystkie kartki z życzeniami jakie dostaję.
Tutaj jeszcze zdjęcia z porządkowania ozdób świątecznych, które odbyło się wczoraj. To moje wszystkie tegoroczne ozdoby(z wyjątkiem szkalnych bombek, które do zdjęć się nie załapały).
A teraz pytanie do Was, kiedy Wy rozbieracie choinkę i co robicie z kartkami świątecznymi, przechowujecie je czy lądują w koszu...?
ABily
Witam noworocznie! Super, że Ci się święta udały :) Piękne prezencioszki dostałaś! Co do choinki, to u mnie pewnie zniknie jutro. Część dekoracji zostanie w mniej świątecznej szacie. A kartki zostawiam oczywiście. Nie wyobrażam sobie wyrzucać tylu dobrych życzeń :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko!
U mnie kartki również zostają, żal wyrzucać, chociaż niedługo skończy się miejsce w szkatule, w której przechowuję korespondencję. Choinkę planuję rozebrać dzisiaj, chociaż u moich Rodziców - nauczycieli - będzie stała aż do ferii (czyli do połowy stycznia). Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńJeszcze raz Szczęśliwego Nowego Roku!!! Wspaniali ludzie dostają cudne-wspaniałe prezenty
OdpowiedzUsuńpiękne rzeczy dostałas;) u nas choinka postoi pewnie do połowy lutego ;D wiem wiem, to strasznie długo, ale za bardzo lubimy choinkę, by tak szybko ją rozbierać;)
OdpowiedzUsuńsame ślicznosci:))pozdrawiam gorąco:))
OdpowiedzUsuńSlicznosci Agaciu a prezenty od naszej Madzi tez znam bo tez mialam szczescie takie otrzymac:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplusio
Syl
U nas z reguły choinkę trzymają ludzie do wizyty księdza ale u nas chodzi zawsze w lutym, więc nie mam mocnych aby tak długo stała. Więc niebawem będzie schowana. Kartek nigdy nie wyrzucam byłby to ogromny grzech! ;) Kupiłam sobie stary segregator i tam teraz chowam je. On jest taki otwarty i widać wszystkie karteczki, bardzo lubię na niego zerkać bo jakby nie było to duchowo jesteście ze mną! ;)
OdpowiedzUsuńŚliczności dostałaś! A muchomorki są urocze!
Buziak!
Fajne prezenty:) Ja wczoraj też pochowałam prawie wszystkie świąteczne ozdoby.
OdpowiedzUsuńWitaj :) Ciesze sie ze swieta spedzilas milo i przyjemnie, cudne prezenty. Ja choinke i ozdoby swiateczne chowam jutro, w moim rodzinnym domu to nawet do konca stycznia zielona panna stala, az przyszla koleda :) Kartki wyrzucac? nigdy, zawsze kazda otrzymana kartke czy maly zapisek, przechowuje!!! Wspomnienia sa zawsze piekne!pozdrawiam cieplo
OdpowiedzUsuńChoinkę planujemy rozebrać jutro ,ale czy sie uda to zobaczymy ,bo do ubierania to jest dużo chętnych ,ale rozebrac nie ma komu :)
OdpowiedzUsuńA kartki przechowuję wszystkie ,mam nawet takie ponad dwudziestoletnie ;))
Prezenty dostałaś cudowne !!
Pozdrawiam serdecznie :)
Same piękności, ale miałaś uciechy:)( ja rozbieram choinkę pod koniec koniec stycznia bo liczę na nastrój gdy w końcu u nas śnieg naprószy, wtedy wszędzie obwieszam serca i szykuję wystrój walentynkowy, ehh całe życie się na coś czeka:)
OdpowiedzUsuńU nas choinka zawsze stała do 2 lutego do Matki Boskiej Gromnicznej,ale ja swoją schowam po 13 stycznia,po kolędzie:)))Kartki chowam do kosza,bo jestem zbieraczką :))))czasem siadam i przeglądam:)))Pozdrawiam Cieplutko:)))
OdpowiedzUsuńAle śliczności dostałaś. Ja choinkę rozbieram jutro bo sie sypie na potęgę :))
OdpowiedzUsuńojej jakie śliczności...
OdpowiedzUsuńco do choinki, to jej żywot trwa do kolędy, potem następuję "rozbrojenie" :) - uwielbiam ją ubierać, ale odwrotne zadanie troszkę mnie przytłacza
och, śliczne prezenty na Ciebie czekały. cieszę się, że miałaś udane święta.
OdpowiedzUsuńja również bardzo lubię fleur de lis, zresztą w moim przedostatnim poście opublikowałam podkładki z tym motywem!
pozdrawiam Cię serdecznie!
Witaj, ja dopiero dzis wrocilam do blogowego swiata, choc w pn. wrocilismy z pl.
OdpowiedzUsuńPiekne prezenty otrzymalas, fantastycznie jest to wszytsko rozpakowywac i cieszyc oczy tym co dziewczyny stworzyly z mysla o Tobie.
Ozdoby swiateczny planuje jutro juz pochowac, a kartki z zyczeniami w zyciu bym nie wyrzucila, mam specjalny schowk na nie:)
sciskam
piekne preznety :) az serce roscie :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam bardzo sedecznie i wsyztskiego co najlepsze zycze w Nowym ROku
Piękne prezenty dostałaś! Muchomorki przeurocze :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
Agatko, wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
OdpowiedzUsuńprezenciki fajne, szczególnie kartki :)
u nas choinkę rozbiera się zazwyczaj też po 6 stycznia, chyba że, jak w tym roku, posypała się zaraz po Sylwestrze - utrzymaliśmy ją ledwo, ledwo do wizyty księdza z kolędą we wtorek i poszła do pieca
a kartki przechowują razem z ozdobami świątecznymi w kartonach :)
buziaki
Kasia
Buziaki, kochana i witaj w nowym roku :)) Piękne rzeczy dostałaś :) U nas choinkę rozbiera się różnie, skoro jeszcze stoi i się nie sypie to jeszcze jakiś czas sobie będzie. A karteczki zbieram wszystkie i chowam, mam ich niesamowitą ilość, ze świąt, z wycieczek, nawet z kolonii, na które jeździłam jeszcze jako dziecko, co roku muszę nowy karton na nie szykować :)))
OdpowiedzUsuńPiękne prezentu!U mnie dziś była kolęda a że święto trzech króli już się kończy to jutro rozbieramy choinkę i wszelakie ozdoby świąteczne chowam na dno szafy a kartki oczywiście zostawiam jak co roku!!!Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPiękne prezenty:)
OdpowiedzUsuńMnie jest tak szkoda tego świątecznego klimatu, że mam zamiar jeszcze trochę potrzymać choinkę i wszelkie ozdoby, choć się już sypie biedna:( karteczki zostawiam:))
buziaki!
Wspaniałe prezenty!:)
OdpowiedzUsuńPrezenty śliczne:)) aż by się chciało je dostawać częściej.
OdpowiedzUsuńCo do choinki to zwykle stoi do wizyty księdza, chyba że jest to rok kiedy mamy msze św. zamiast wizyty to wtedy do połowy stycznia. Kartki chowam na dno szafy, bo tak jak wiekszość osób mam sentyment do nich.
Piękne prezenty :)))
OdpowiedzUsuńJa dość szybko rozstaję się z akcentami świątecznymi (ale też w okolicach III K), choć kiedyś lubiłam długo zachowywać magię świąt.
Wszelkie kartki pieczołowicie przechowuję. Lubię po latach je przeglądać, czytać, wspominać.
Zawsze tak jest, że słowo pisane kojarzy się z klimatem, nastrojem który towarzyszył danej chwili... czasem lubię wracać :))
Ściskam :))
jak mogłaś tyle prezentów dostać? :P
OdpowiedzUsuńWszystko śliczne.muchomorki mnie powaliły bo mam ostatnio straszne parcie na takie kolory choć już po Świętach :D
:**
Piękne prezenciki,gratuluję. U mnie choinka zawsze stała do 2 lutego i tak też w moim domu jest. A kartki, oczywiście , że muszą zostać schowane z ozdobami.
OdpowiedzUsuńBuziole kochana przesyłam
Śliczne prezenty otrzymałaś. To bardzo miłe.
OdpowiedzUsuńA muchomorki są śliczne. Kocham te grzybki, ostatnio też zakupiłam jeszcze jeden :)
witam ie serdecznie
OdpowiedzUsuńbardzo zaimponowaly mi twoje hafty sa przepiekne zaraz wskakuje na liste wielbicielek.
pozdrawiam Gosia
Śliczne prezenty otrzymałaś.
OdpowiedzUsuńwszystkiego dobrego w 2012 życzę
buziaki
Moja choinka wciąż stoi,ale chyba w weekend ją rozbiorę.Nie lubię tego i zawsze mam poczucie,że znowu coś się kończy.
OdpowiedzUsuńKartki wiążę wstążeczką,doczepiam etykietkę z numerem roku i chowam do pudła z pocztówkami,raz na jakiś czas przeglądam je z dziećmi,czytamy na głos i znowu się cieszymy :)
buziaki
wspaniałe prezenty :)
OdpowiedzUsuńPiękne prezenty. U nas choinka stoi do 2.II, bo uwielbiam ten klimat, który dają zapalone światełka i zapach igliwia. Po raz drugi kupiliśmy choinkę w doniczce, więc nie ma obawy, że uschnie, poza tym wiosna można ją przesadzić do gruntu. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWitaj!
OdpowiedzUsuńJa święta spędzam zwykle z rodziną w Polsce. Mam sentyment do świątecznych ozdób, szczególnie że niektóre pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Przechowujemy :-) Tuż po świętach kot przestał interesować się choinką, więc w sumie nawet nie ucierpiała.
Gorąco pozdrawiam
P.S. Zazdroszczę kartki z rodziną reniferów.