wtorek, 13 listopada 2012

Otulić sie zapachem


i nie chodzi mi bynajmniej o perfumy...Mowa o świeczkach zapachowych. W lecie pokazowałam moje odkrycie dot.Yankee Candle o tu. Dzisiaj prezentuję moje najnowsze nastrojowe-jesienno-świąteczne zapachy. Kolejny drobiazg wprowadzajacy mnie w przedświateczny nastrój.




Na kominku na czerwono topi się
Mandarin & Cranberry





obok muffinki
Spiced Orange
Macintosh Spice(jedna z przeznaczeniem na prezent)




oraz topi sie na biało
Soft Blanket









A jak u Was w temacie świeczek, lubicie/nie lubicie?
Czy i Wy w jakiś sposób przygotowujecie się już do świąt?

Pozdrawiam
ABily

PS.przypominam o moim candy.

49 komentarzy:

  1. Lubimy świeczki, oj lubimy :))) Aż tutaj czuć zapach...

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm jakoś wcześniej umknęły mi te świeczki:/ wyglądają naprawdę ciekawie:) muszę się z nimi bliżej zapoznać:) jak byłam na etapie LO wieczór bez świeczki nie istniał....potem człowiek zagoniony przyziemnymi sprawami zapomniał o świeczkach:/ trzeba będzie o tym w niedalekiej przyszłości pomyśleć:)
    u nas świątecznych przygotowań na razie brak:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Megi, ja o kominek dla Ciebie się postaram a na świeczki mozemy razem się wybrac:)

      Usuń
  3. Tez uwielbiam te swieczuszki, zawsze jak robie z kims jakas wymianke wrzucam je do koperty, zapach po otwarciu jest niesamowity :) zapraszam do siebie na candy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny pomysł, nastepnym razem kupię wiecej i przy milych okazjach komuś podaruję:)

      Usuń
  4. Sliczne zdjecia. Przyznam sie, ze juz sie rozgladam za prezentami, ogladam ozdoby, ale jeszcze nic nie kupilam. Ale tylko kwestia czasu ;-)
    buziole!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach, w tym roku mąz mnie zaskoczyl i wrzucił już na liste kilka prezentow dla mojej rodzinki, szok:)ja nigdy bym nie pomyśłąl o takich prezentach, trzeba przyznać,ze czasem warto poznac męski punkt widzenia:)

      Usuń
  5. Alez ocyzwiscie ,ja uwielbiam!tym razem oprocz zapachowych i tartelinek jak ja mowie na te ci pokazalas, chce kupic swieczki z wosku pszczelego, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jestem ciekawa tych pszczelich, moze w okolicach świat na jarmarku w KRK będa je mieli,zwykle jest tam stoisko pszczele:)

      Usuń
  6. Uwielbiam świeczki zapachowe!!! Te wyglądają bardzo zachęcająco... szczególnie ta pomarańczowa :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kusza mnie równiez inne zapachy , typowo swiateczne i zapewne z xmas w tytule, jak masz możliwość Brydziu to wypróbuj koniecznie:)

      Usuń
  7. Uwielbiam Yankee Candles, od kilku lat je kupuję, fajnie, że jest taki wybór w zapachach i coraz lepszy dostęp do nich, swoje pierwsze kupiłam w Berlinie, a teraz można jest dostać naprawdę w wielu miejscach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja odkryłam je późno:)dobrze/niedobrze..nie wiem, wprost uwielbiam ich sklepy(zwykle pustawe) gdzie moge do woli nurkować w zapachach i nikt nie patrzy na mnie wilkiem:)

      Usuń
  8. uwielbiam świeczki, szczególnie o tej porze roku, mają coś magicznego w sobie, gdy za oknem szaro i zimno :)
    zapachowe lubię i jak na razie, to te z IKEA dają zapach, inne pachną tylko w pudełku, potem już nie :(
    a przygotowania u mnie to tylko do jarmarku trwają, reszta leży odłogiem :P
    ściskam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach tak, bo ty ciagle do jarmarku się przygotowywujesz:)wyobraź sobie, ja zasiadlam do maszyny po dosyc długiej przerwei i no masakra, jakbym zaczynała wszystko od nowa:)szkoda,ze będziesz tylko w Walbrzychu, jak ja bym sie cieszyla gdyby ktos znajomy stał na rynku w Krakowie w okresie okołoswiatecznym, a moze ktoś tam bedzie, ludziska ujawnijcie sie:)

      Usuń
  9. słodki ten kominek z serduchem. gdzie kupiony??

    :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooohhh, I love scented candles!!!!
    Especially for christmas!!!
    Hugs,
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak pięknie u Ciebie,że wracać do codzienności się nie chce:)Uwielbiam światło świec,szczególnie w zimowe wieczory:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj lubimy świeczusie lubimy:))Uwielbiamy otulać się ich zapachem i spędzać wieczory w ich blasku:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubimy, lubimy, tylko uważać musimy bo dzieciaki szaleją w pobliżu. A co to za zmyłka z datą? Hmmmm, piątek 16? Dzisiaj jest wtorek 13! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. na zime najlepiej o zpachu cynamonu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten mcintosh jest z cynamonem:) kupiony specjalnie na prezent dla kogoś kto wlasnie wprowadza sie do nowego domu a najbardziej lubi zapach swiezo upieczonej przez mnie szarlotki:)

      Usuń
  15. Ja juz czuję zapach tych świec. Szczególnie ten macintosh. Super. Świece uwielbiam o tej porze roku szczególnie, a latem , wieczorem na tarasie. Ja ostatnio zrobiłam sobie kawowe.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak zrobić świeczki kawowe?wow,ale świetny pomysł:)

      Usuń
  16. Ja o tej porze roku to codziennie zapalam sobie swieczuszkę ...najczęściej w kuchni i w salonie..lubię zapachowe ale i bezzapachowe zapalam...
    A u Ciebie tak cudnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam świeczki i różne świeczniki i sporo ich u mnie ...Cynamon bardzo mi sie kojarzy ze świtami ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi głownie cynamon i mandarynki, no chyba,ze jest już świeczka pachnaca polskim makowcem z bakaliami:)

      Usuń
  18. To już prawdziwie świąteczny zapach. Często palę zwykłe, tradycyjne białe świece.
    Zapach cynamonowy wydobywam z posypania roztopionych świec cynamonem.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mario, ale to świetny pomysl,zeby po prostu przyprawe wykoryzstąc,jestes genialna:)

      Usuń
  19. ooo, ja bardzo lubię się otulać zapachem świec :) ale tych niestety nie znam choć słyszałam o nich wiele dobrego :)
    natomiast do tej pory jedyną świecą którą znam i mam i pachnie zarówno przed jak i po podpaleniu to różana w szklanej osłonce z ikea :) bardzo ją lubię :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różane zapachy uwielbiam, za Twoją rekomendacja koniecznie wypróbuję tej z I.:)Dziękuję,ze wpadłaś,zawsze mi ogromnie miło jak zostawisz choć pare słów:)

      Usuń
  20. pomalutku zaczynam rozgladac sie za prezentami, alebeda to raczej drobiazki i w wiekszości zrobione przeze mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja w tym rokupostanowilam wszystkim dorzucic jakis uszyty przez mnie drobiazg, wczesniej z braku maszyny nie moglabym sie wyrobic ale w tym roku moz esie uda:)

      Usuń
  21. Oj ja uwielbiam świeczki,nie ma wieczoru aby jakiś lampion nie został zapalony.
    Strasznie podoba mi się Twój serduszkowy kominek,cudny jest,a o takich świeczkach mogę sobie tylko pomarzyć,jeszcze nie spotkałam się z nimi.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wieczory bez zapalonych swieczek zaliczam do straconych :)
    Ja codziennie je pale, i nawet juz zapalam swietelka swieteczne. Ale u mnie swieczki musza byc bez zapachu, takie bardziej wole.
    Ale wroce do Twoich, bardzo fajny ten kominek, powiedz czy te soft blanket maja intensywny zapach czy raczej lagodny? Bo jestem w stanie wlasnie te wyprobowac.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soft blanket jest bardzo lagodny, jesli jestes wrażliwa na zapachy to ten powinien się nadać, ja sama jeszcze chce wypróbowąć jakąś muffinkę w stylu: fresh linen albo cotton albo jakiś inny kojarzący sie ze świeżym praniem:)

      Usuń
  23. Uwielbiam ten wosk z Yankee candle! Aktualnie mam mountain lodge na zimne wieczory, a fresh linen na dzień.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham świece i wszelkiego rodzaju świeczniki typu lampiony ;-)
    Co do świąt domowych to jeszcze nic, ale bombki do sprzedaży to już tworzę ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdecydowanie uwielbiam świece :) Ale muszą mieć to 'coś' co mnie przyciągnie - zapach, kolor, fakturę. Wosków yankee candle jeszcze nie próbowałam, za to pachną u mnie świeczki w szkle z ikei :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  26. Świece mam wszędzie w domu, palimy je przez cały rok :)
    Mój mąż ma słabość do ognia zupełnie nie naturalną , to cud że jeszcze nam domu z dymem nie puścił :)
    Do Świąt się szykuję , mam świece adwentowe ze znanego wszystkim sklepu szwedzkiego .. niestety on nie pachną.
    Muszę poszukać tych pachnących :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię palić aromatyczne świece, zwłaszcza jesienią kiedy tak mało światła dziennego. Tyc akurat nie miałam jeszcze. Do świąt na razie jeszcze nic nie szykuję ale plany zapisane - tylko różnie to potem wygląda w realizacji.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. takie piekne dorbiazgi :) i piekne zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo ucieszyłabym się gdybyś wpadła do mnie na linky party - imprezkę z linkami, wszystkie blogerki diy itp. mogą wrzucać linki do swoich najciekawszych postów żeby inni odwiedzający mogli do nich trafić :) fajnie by było gdybyśmy się wszystkie mogły poznać (my blogerki), bo jednak bardzo ciężko takie blogi znaleźć. zapraszam!:)
    www.speckled-fawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Świeczki ....latem przedłużają dzień, by wytrwać z nimi do świtu. Świeczki jesienią i zimą dają dużo ciepła nie tylko we wnętrzu, ale i w duszy. A wiosną....zapowiadają przybycie długo wyczekiwanego słonka.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  31. własnie sie pala..kocham je:)) najbardziej waniliowe ...z ikea:)))

    OdpowiedzUsuń
  32. Pali się u mnie Spiced Orange - zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, ciesze się,ze zapach sie podoba, czujesz się jak w okresie świąt? bo ja owszem:)

      Usuń