Odkąd pamietam chciałam umieć szyć na maszynie, posiadać maszynę i w ogóle umieć zrobić z jej udziałem wiele przydatnych rzeczy dla siebie i domu. Maszyny mam obecnie 2, uczę się szyć oraz staram się wykorzystać je rownież w praktycznym celu. Dzisiaj chciałam się pochwalić jak niedawno temu przerobiłam sobie zniszczona w praniu bluzę. Bluza miała białe futerko w środku kaptura oraz białe paski wzdłuż zamków. W praniu niestety bluza puściła kolor i zafarbowała białego miśka w różowe plamki. Nie wyglądało to ładnie i byłam skłonna bluzę wyrzucić ale pomyślałm sobie, że może kiedyś jak będę miała maszynę to coć z nią zrobię. No i zrobiłam:)
Kochani nie mam zjdęcia przed, ale myślę że nie jest potrzebne.
W kaptur wszyłam granatowy materiał w gwiazdki. Białe paski biegnące wdłuż zamka wyprułam. Nieskromnie powiem, żę przemiana podoba mi się ogromnie i wzbudza zainteresowanie gdziekolwiek się pojawię ubrana w tą bluzę. Mogę się pochwalić, że posiadam coś oryginalnego, czego nie ma nikt inny na świecie:) Zaczynam rozumieć fenomen własnoręcznie szytych ubrań:)
A to już torba z tego samego materiału wykonana pierwotnie specjalnie na urodziny pewnej wyjątkowej osoby:)
Uszyta na wzór mojej torby prezentowanej tutaj.
Drugi identyczny egzemplarz wykonany na własny użytek na zdjęciach poniżej.
Dodatki to flaga biało- czerwona, broszka-przypinka-wiatraczek
Wiatraczki - pokazywałam je tutaj - jako ozdoba domu, postanowilam pójść dalej i zrobiłam przypinkę do torby, którą oczywiście można wykorzystać jako broszkę.
a w środku granatowo-biała krateczka + flaga Holandii
Oczywiście torba jest dwustronna i w każdej chwili można wywinąć na drugą stronę jak akurat nam pasuje.Ja je uwielbiam i zawsze jedną mam w torebce i z dziką wręcz satysfakcją oraz dumą pakuję do nich zakupy.
Jeślsi ktoś chciałby sobie sprawić podobną torbę lub zawieszkę to proszę o kontakt na maila:abily@live.nl.
Uszyta na wzór mojej torby prezentowanej tutaj.
Drugi identyczny egzemplarz wykonany na własny użytek na zdjęciach poniżej.
Dodatki to flaga biało- czerwona, broszka-przypinka-wiatraczek
Wiatraczki - pokazywałam je tutaj - jako ozdoba domu, postanowilam pójść dalej i zrobiłam przypinkę do torby, którą oczywiście można wykorzystać jako broszkę.
a w środku granatowo-biała krateczka + flaga Holandii
Jeślsi ktoś chciałby sobie sprawić podobną torbę lub zawieszkę to proszę o kontakt na maila:abily@live.nl.
Pozdrawiam,
ABily




Nie wiem jak Twoja bluza wyglądała wcześniej, ale teraz zdecydowanie robi szał! :) A torba jest cudowna :)
OdpowiedzUsuńprzed-szkoda gadac, nawet lepiej,że nie zrobilam jej żadnego zdjecia:)dziękuje serdecnzie za odwiedziny:)
UsuńZaRaBiStE!!!!!!!! i bluza i torby jak zwykle!!! bardzo oryginalne i to w nich lubie naj naj naj!!! Sciskam slonce!! my to bysmy sie mogly chyba spokojnie szafami wymienic hhihi:-))) ja bym sie z pewnoscia odnalazla w Twojej a ty w mojej:-)))
OdpowiedzUsuńdzięki kochana:)ogromnie mnie uskrzydliłaś tym komentarzem:)a co do garderoby to istotnie chętnie bym zanurkowala w Twojej:)
OdpowiedzUsuńbluza super, te gwiazdki idealnie do niej pasują
OdpowiedzUsuńa maszyna to najlepszy przyjaciel kobiety, wierz mi :)
torba i wiatraczek piękne
ściskam
Kasia
Super pomysł z tą bluzą no i oczywiście wyszło rewelacyjnie:))) A torby jak zawsze rewelacyjne:) muszę sobie kiedyś taką u ciebie zamówić:))) W moim guście zdecydowanie stron w kratkę:) Choć lubię gwiazdki to jakoś się w nich nie czuję:/
OdpowiedzUsuńPasuje idealnie i niech producent żałuje, że nie wpadł na połączenie czerwieni z granatem w gwiazdki :D Bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńO kurka, ale cudnie wyszło!!! Ten pomysł z kapturem rewelacja kochana !!!:)))
OdpowiedzUsuńŚciskam piątkowo***
w amerykańskim klimacie ;)
OdpowiedzUsuńLifting bluzy znakomity - tym bardziej,że własnoręczny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Swietnie odmienilas bluze, te gwiazdki to strzal w dziesiatke. Torba bajeczna, podobaja mi sie jej dwa oblicza.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Brawo! bluzę przerobiłas super !A torba śliczna :)
OdpowiedzUsuńJesteś niesamowita i bardzo pomysłowa, przerobiona bluza wygląda genialnie.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa chce taką bluzę :)
OdpowiedzUsuńbardzo mi się podoba! Torba też jest super!
W wakacje byłam w Amsterdamie, trafiłam na targ - nazwy nie pamietam .. ale jakie tam sklepy, stragany z tkaninami ... marzenie! Zazdroszcze :)
Pozdrawiam
I bluza , i torba swietne!!masz talent i wielką wyobrażnię!!
OdpowiedzUsuńTe dwustronne torby są świetne! Chyba też muszę sobie taką sprawić. No a bluza - ło matko - rewelacja! Brawa wielkie dla Ciebie!!!!!
OdpowiedzUsuńTorba cudna. Co do szycia, to ja szyję, szyję, szyję ... ale z taką przeróbką to chodzę do krawcowej :-) Dla siebie czasu brak.
OdpowiedzUsuńA mnie własnie zalezy by wszystkie przeróbki i ubraniowe i do domu nauczyć się sama zrobić a drobiazgi szyciowe -no cóż są miłym dodatkiem ale nie najważniejszym.
UsuńPrzepiękna bluza, i torba, i wiatraczek:-)
OdpowiedzUsuńTeż jestem zakochana w szyciu ale mam stary łucznik, który żyje trochę własnym życiem i nie zawsze chce szyć. Ale ja się nie poddaje i co jakiś czas go męcze.
Rewelacja!!!!!! Odkąd nauczyłam się szyć, a zaczęłam gdy miałam 8 lat, w czasach ogólnej bidy i braków niemniej ogólnych projektowałam, i szyłam dla siebie ciuchy. Rozumiem więc doskonale jak świetnie czujesz się w swojej świetnej bluzie. Jest naprawdę superancka!!!!!
OdpowiedzUsuńI jeszcze torba w zestawie. Super do potęgi!!!!!
Uściski przesyłam :))
Ja jako mala dziewcyznka szylam niestrudzenie ubranka dla moich lalek,i czesto nurkowałam w resztkach tkanin znajdujacych się koło strej maszyny(na pedał) mojej mamy. W domu rodzinnym nadal moglabym znaleśc wiele ubrań uszytych wlaśnie przez nią.Tak, to były czasy gdy kobiety musiały radzić sobie jakos, moja mama szyła dla mnie i siostry sukienki, spódnice, robiła swetry i skarpety na drutach, niestety byłam za mała i nie miałam cierpliwości by się nauczyć.Teraz żałuję ogromnie, mamy już nie ma ale czuję,ze to zamiłowanie do krawiectwo to po niej mam i teraz już nie odpuszczę:)Pozdrawiam serdecznie:)
Usuńi bluza i torba świetne! bardzo lubię takie zakupowe własnoręcznie czynione :) inaczej w nich zakupy się dźwiga :)
OdpowiedzUsuńZatkalo mnie, bluza piekna, bardzo oryginalna, zaloze sie, ze wygladasz w niej pieknie. A torba super, ja dostalam jakis czas temu torbe od Olqi i teraz nie rozstaje sie z nia!
OdpowiedzUsuńUsciski
B
p.s niestety co do szafeczki mialas racje, wynioslam ja w sloneczny dzien na balkon i zaczelam dokladnie ogladac i..znalazlam slady bejcy :-(. Czyscic jej na razie nie mam zamiaru, szczerze mowiac nie wiem jak sie zabrac za te malenkie powierzchnie. Do tego trzeba miec siweta cierpliwosc, na razie mi jej brak. Moze zima?
Chylę czoła! Boskie torby a bluza WOW!!!!
OdpowiedzUsuńrewelacyjnie zliftingowałaś bluzę :)
OdpowiedzUsuńWspaniała torba:)
OdpowiedzUsuńŚwietny efekt:)!
OdpowiedzUsuńPięknie przerobiłaś bluzę .... twoje torby są świetne, to połączenie kolorów i broszka - SUPER !!!
OdpowiedzUsuńMiłego wieczorku życzę :*
Witaj! :) bardzo by mi było miło gdybyś dołączyła do nas na linkowej imprezie, wszystkie blogerki diy, wnętrzarskie, kulinarne itd mogą wrzucać linki do swoich najciekawszych postów dzięki czemu inni odwiedzający będą mogli je obejrzeć. Zapraszam! :)
OdpowiedzUsuńwww.speckled-fawn.blogspot.com
Ale super pomysl. Bluza wyglada rewleacyjnie. torbisie urocze..
OdpowiedzUsuńbuziaki
wyszło wszytsko bardzo fajnie!:)
OdpowiedzUsuńTo wielki skarb umieć coś zrobić samemu:)))fajna ta Twoja bluza:)))i torba:)))dziękuję za miłe odwiedziny:))pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńświetna ta bluza no i torba też wyszła cudnie:))))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńbrawo, masz niesamowity talent!
uściski
Szwaczki górą:)) - świetna bluza i bardzo podoba mi się pomysł z dwustronną torbą, wiatraczki też jedyne w swoim rodzaju.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam gorąco,
Marta
Super :) a to pewnie dopiero początki Twojej przygody z maszyną :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę pięknie!! Jestem pod wrażeniem bluzy!pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńSuper pomysl na odnowienie bluzy!!!
OdpowiedzUsuńslicznosci!
OdpowiedzUsuńPrzeróbki ubrań to fajna rzecz bo faktycznie mozna stworzyć coś oryginalnego a przy tym wykorzystać jakieś stare ubrania.No a torba-rewelka.
OdpowiedzUsuńBluza - pierwsza klasa ! Na pewno wygląda lepiej niż przed tym :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Bluza wygląda fantastycznie! Ten kaptur dodaje jej mega uroku.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;)
No suuuuuper!!!! Doskonale uratowalas bluze! Jestem przekonana, ze przed nie byla tak oryginalna w piekny sposob jak po!
OdpowiedzUsuńBuziaki i trzymam kciuki za kolejne dziela!!!!!!!
Abily zapraszam do siebie po wyróżnienie:))) uściski i dobrego dnia!
OdpowiedzUsuńBluza wygląda bajecznie!!! Nic dziwnego że wzbudzasz takie zainteresowanie, sama bym chciała taką mieć:))
OdpowiedzUsuńKurczę, super! :)
OdpowiedzUsuńA mnie się marzy maszyna....oj marzy się :) moze kiedyś ? :)
Och ABily! Genialny miałaś pomysł z tą bluzą, wygląda prześwietnie!
OdpowiedzUsuńSuper przemiana:) Bluza wygląda wyśmienicie:) a torba... wspaniała:)
OdpowiedzUsuńpiękna przemiana!! Ale Ty masz talent. Uwiebiam taką kolorystykę!!!
OdpowiedzUsuń