Najważniejszym punktem wyprawy dla mnie byla wizyta w centrum ceramiki Keramik Museum Princessehof.
Muzeum chlubi się największą na świecie kolekcją fajansowych kafli. Szczególnie godne polecenia są:wystawa chińskiej porcelany(IIp.), holenderskie kafle(biało-niebieskie z Delft), na IIIp. wystawiono ceramikę Japonii oraz na koniec zwiedzania można zobaczyć współczesne eksponaty sztuki ceramicznej.
Wspaniała ekspozycja ceramiki azjatyckiej.




A ta misa urzekła mnie szczególnie, idealna na pastę...na dużo makaronu...



I tradycyjne kafle z holenderskimi scenami rodzajowymi

z królową Wilhelminą




I coś z kolekcji współczesnej ceramiki

A tutaj maleńkie świeczniki z przymuzealnego sklepiku, ze wzorem kwitnącej wiśni. Cudownie prezentują się nocą.
Witaj Kochana
OdpowiedzUsuńInteresujaco spedzilas tam czas.
Fajnie, ze podzielilas sie z nami tymi pieknymi zdjeciami.
Zakupu dokonalas uroczego, swiecace prezentuja sie doskonale.
Buziaki
Ciekawe muzeum :) z pewnością na żywo jeszcze bardziej poraża tymi wszystkimi cudeńkami :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
O bylo co ogladac w muzeum, piekne te kafle, wygladaja jak zdjecia no i ceramika cudowna, gdybym miala cos tam wybrac to mialabym duzy problem...A rzeczywiscie ta misa na makaron bardzo ladna.
OdpowiedzUsuńSwieczniczki boskie,
Pozdrawiam i sciskam serdecznie:-)
Basia
ale cudaczne rzeczy!
OdpowiedzUsuńbtw, czekam nadal na maila! pozdrawiam :)
Wyprawa wspaniała !!!
OdpowiedzUsuńChoć Ty masz całkiem nie daleko tam, w porównaniu ze mną ;-)
Ale mam nadzieję, że pewnego dnia nie będę biegała i zalatwiała swoich spraw ale spokojnie pojadę pooglądać te cudowności!!!
Mój pobyt w Holandii zawsze przebiega w zawrotnym tempie...
Pozdrawiam Aga
przepiękne! nic ponad!
OdpowiedzUsuń